Autor Wątek: Zatoki????!  (Przeczytany 2085 razy)

Offline Limonkaz44

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Zatoki????!
« dnia: Listopad 23, 2021, 21:28:19 »
Witam  :)
Od 10 lat zmagam się z zatokami. Nie pamiętam kiedy "normalnie" chorowałam. Zawsze jest tak że z nosa leje mi się do gardła atakując krtań tchawicę przez co mam suchy duszący kaszel trwający bardzo długo. Bywalo tak że potrafiłam całą noc szczekac.. tak można to nazwać.. Lekarze twierdzą- alergia, zatoki. Testy wykonywane na alergię coś tam wyszło, spirometria za każdym razem tragedia. Przepisano sterydy i wziewy. Oczywiście polepszyło się ale nie na długo. Musiałabym brać co jakiś czas sterydy i leki na alergię, tylko że problem nie znika. Laryngolog chciała wysłać mnie do szpitala na tomografię, ale gdy stwierdziła przewlekłe zapalenie zatok dała mi kilka antybiotyków plus inne leki, cała siata leków... Nie zgodziłam się na takie leczenie. Aaa jeszcze ddodała, że to wina krzywej przegrody nosa. I pytanie czy ktoś z Was robił taki zabieg? Czy warto?
Najgorzej jest na jesieni wtedy non stop łapie to coś, na wiosnę też się zdarza. Czytałam wątki o zatokach, najbardziej nie wiem jak poradzić sobie z tym ciągłym spływaniem po gardle, zapaleniem gardła i suchym, duszącym kaszlem.
Od 2 tyg zaczęłam ssać olej słonecznikowy, biorę także wyciąg z grejpfruta. Na zatoki zioła szwedzkie (okłady-kilka razy); olejki ( olejek eukaliptusowy-inhalacje-ktoś pisał, że stosuje olejki wewnętrznie albo jakieś masaże jeśli dobrze pamiętam, proszę o dokładne informacje); płyn lugola- dopiero początki i próbuje się przemóc :) Gdy czuję, że coś mnie bierze biorę witaminę D i C duże dawki. Raz jest lepiej a czasami muszę się pomęczyć ale schemat jest ten sam.
Czytałam też o krwiściągu. Czy ktoś to stosował?
Dziękuję za wszystkie rady i pomoc :)
Pozdrawiam :)

Offline 44

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 208
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 23, 2021, 21:38:12 »
Dobre jest płukanie zatok solą fizjologiczną z woda utlenioną. Moja mama to stosowała na chore zatoki przynosowe i jej przeszło jak ręką odjął. Receptura wg Jerzego Zięby. Ale gdy chodzi o zatoki czołowe, to może być potrzebne mocniejsze płukanie za pomocą butelki. 

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 944
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 23, 2021, 22:59:30 »
Biorąc duże dawki wit. C i D zachowujesz oczywiście kilkugodzinny odstęp pomiędzy jednym i drugim?
Bo w przeciwnym przypadku (jednoczesne zażywanie) doprowadzi prędzej czy później do kamicy nerkowej... Wit. D - należy sprawdzić poziom i jeśli zbyt niski zażywać systematycznie w zależności od poziomu niedoboru - poziom buduje się w organizmie przez dłuższy czas (naście tygodni...)

Offline Limonkaz44

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 24, 2021, 13:39:08 »
Witamine C biorę jak już czuję że jest źle, bo normalnie po 2 -3 łyżkach kwasu askorbinowego następuje rozwolnienie. Kiedyś próbowałam 10 g tej witaminy przez cały dzień pić to nie mogłam funkcjonować ( cały czas toaleta). Nie wiem jak ludzie piją takie dawki witaminy C. Czy ktoś stosował może askorbinian sodu? Podobno jest lepszy dla osób z wrażliwym żołądkiem.
Jeśli chodzi o płukanie zatok to kiedyś próbowałam zatoxinem. Nie wiem czy to od tego płukania ale miałam.straszne krwotoki z nosa. Możliwe że to zbiegło się z czasem  :(
Dziękuję za informację i wskazówki odnośnie łączenia ttych witamin.

Offline goewa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 21, 2022, 19:43:38 »
wyciąg z wrotyczu (np. Magiczny Ogród); mi zakroplenie tym w peirwszej fali od razu pomogło

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 944
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 21, 2022, 21:19:48 »
Witamine C biorę jak już czuję że jest źle, bo normalnie po 2 -3 łyżkach kwasu askorbinowego następuje rozwolnienie. Kiedyś próbowałam 10 g tej witaminy przez cały dzień pić to nie mogłam funkcjonować ( cały czas toaleta). Nie wiem jak ludzie piją takie dawki witaminy C.

Hmm - moja wina - nie pisałem o ziembowych ilościach, tylko dużych dawkach dla normalnego człowieka. Zakładając, że coś jesz, to 2g wydaje mi się bardzo dużą dawką. Standardowo stosuję w takich przypadkach gram - jeśli problem nie jest przechodzony (taki właśnie leczę u siebie) to kwestia jednego dnia i po problemie. Jeśli się nie ma czasu, to przeciąga się do nawet tygodnia, choć po czwartym dniu jestem w pełni na chodzie (ogłoszono koniec pandemii i mnie dopadła znienacka ;-)

Offline 44

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 208
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 21, 2023, 10:23:19 »
Na zatoki bardzo dobrze działa wiciokrzew japoński z andrographisem. Ten drugi jest bardzo gorzki, ale da się wytrzymać.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 942
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 21, 2023, 11:56:41 »
Mam przewlekły stan zapalny zatok (zmiany wyszły też w TK i MRI) i piłam andrographis regularnie przez co najmniej 2-3 miesiące, bo miał pomagać na suchość w ustach (polecały go osoby na grupie sjogrenowej). Nie zauważyłam nawet najmniejszej poprawy. W ogóle nie zauważyłam, żeby w czymkolwiek pomagał. U mnie prawdopodobnie jest to na tle alergicznym, a teraz dodatkowo pewnie również przez wysychanie w nocy (mój organizm jakby wyłącza tuż przed snem produkcję śliny, łez i śluzu)
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2023, 12:00:38 wysłana przez qwerta »

Offline 44

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 208
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 21, 2023, 13:00:49 »
A próbować połączyć adrographis z wiciokrzewem? W ziołach też ważna jest synergia ziół. Ale też jakość ziół, bo niekiedy niektóre zioła działają świetnie, a niekiedy te same zioła nie działają w ogóle.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 942
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 21, 2023, 15:05:55 »
Andrographis był dobrej jakości, zielony. Sama mieliłam go sobie na proszek.
Wiciokrzewu nie testowałam, ale raczej już nie zamierzam wracać do andrographis.
Z tego co poczytałam, to tych wiciokrzewów jest kilka, m.in. wiciokrzew jadalny czyli jagoda kamczacka. Czy ten japoński też ma jadalne jagody?
A odnośnie płukania zatok, to ja płukałam preparatem Irigasin, ale nie pomogło. U mnie to przede wszystkim zatoki szczękowe i trochę sitowe. Nie jest to jednak żadna infekcja, tylko przewlekły stan zapalny.
Ostatnio dokuczają mi bardziej prawdopodobnie przez to nocne wysychanie błon śluzowych (przez to również mam przewlekły stan zapalny gardła, bo nocą wysycha na wiór i to samo dotyczy spojówek). Niestety nie znalazłam nic, co by w tym pomogło
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2023, 15:12:25 wysłana przez qwerta »

Offline anavilma

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 250
Odp: Zatoki????!
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 30, 2023, 21:59:36 »
Czytałam niedawno, że pity odwar z młodych pędów sosny pięknie oczyszcza zatoki, nie wiem czy to prawda, pisał ktoś na jednej z zielarskich grup na fb. Na wszelki wypadek ususzyłam sobie kilka pędów, żeby zimą przetestować, gdyby się jakaś poważniejsza infekcja przytrafiła. Może warto spróbować tej drogi?