Autor Wątek: oparzenie  (Przeczytany 89 razy)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 230
oparzenie
« dnia: Lipiec 31, 2021, 00:10:43 »
paskudnie poparzyłam rękę,no zapomniałam się i wzięłam w garść ruszt z piekarnika nagrzanego do 250 st....
było południe. Do wieczora wychładzałam rękę w chłodnej wodzie, wieczorem położyłam na dłoni okład owinęłam gazą, założyłam rękawiczkę bawełnianą i poszłam spać. Rano ręka zdrowa, praktycznie bez śladów oparzenia, lekkie zaczerwienienia w "najgorszym" miejscu.
okład:
liść aloesu obrany ze skórki, rozdrobniony + białko wiejskiego jaja kurzego + olej sezamowy (myślę, inny olej też się nada) zmieszać.

Takie proste a takie skuteczne.
Pozdrawiam