Autor Wątek: Czy taka mieszanka będzie skuteczna?  (Przeczytany 554 razy)

Offline Jakub

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 18
Czy taka mieszanka będzie skuteczna?
« dnia: Lipiec 16, 2021, 18:28:36 »
Witam, mam od dzieciństwa duże problemy z jelitami, kolki, przelewania, nudności, zaparcia itd czyli klasyk.
Są mocne skurcze, wzdęcia.
Widzę że jest to polączone z resztą organizmu i kiedy jelita się męczą, to i cały organizm się męczy, silne bóle głowy, zamroczenie, robie się nerwowy, zdezorientowany, oddech ciężki.
Mam też problemy z tarczycą- niedoczynność która na razie jest oporna na leczenie T4. Insulinooporność.
Podwyższone enzymy wątrobowe. I inne dolegliwości

Ale w tym momencie chciałbym się skupić bardziej na złagodzeniu stanu zapalnego w jelitach(który jest tam bankowo), pewnie śluzówka jest przewlekle podrażniona, opuchnięta, czort wie co tam się dzieje.

Poza unikaniem tego co powoduje problemy(zboża, błonnik nierozpuszczalny, banany, wiele warzyw, laktoza) to zaczynam stosowanie mieszanki:
Rumianek, nagietek, szałwia, arnika, mocne napary 3x dziennie
Betulina brzozowa( "kremik" na alkoholu, deklarowane 2% ekstraktu z kory brzozy, produkt Betuleco)
Tu myśle o 3 łyżeczkach dziennie.
Do tego balsam Szostakowskiego- 1 łyżka późnym wieczorem, i okolo 5 rano kiedy wstaję.
Kupiłem też olejek palmarozowy( akurat był tani)
Biorę 4 krople dziennie, rozcieńczone w mleku.
To na 'gnidy' jelitowe.
+ sylimaryna, 500mg dziennie
Odwar z kory kruszyny na przeczyszczenie, 1 łyż-1 płaskiej łyżki

Czy to wystarczy żeby jelita się zregenerowały?
I jakie dawki ziół? Szałwia 2x po łyżce, arnika 1 łyżka, rumianek I nagietek 3 łyżki?
I jak długo moge stosować arnikę i w jakich dawkach może mi zaszkodzić?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2021, 18:32:05 wysłana przez Jakub »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Czy taka mieszanka będzie skuteczna?
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 17, 2021, 09:34:14 »
Moim zdaniem problemy w trawieniu węglowodanów wskazują na problemy z trzustką.

Osoby z chorą tarczycą często mają problemy z krążeniem i powinny, na ile stan zdrowia pozwala, ćwiczyć mięśnie nóg, kręgosłupa i brzucha, najlepiej przy odciążeniu stawów, na przykład w zwisie na drabince, lub leząc, mając podczepione do nóg, na lince przerzuconej przez bloczek ciężarki. Mięśnie nóg wspomagają serce, bo odciągają krew żylną i limfę z nóg.

Początki cukrzycy też są wskazaniem dla sensownego ustawienia gimnastyki. Ogółem należy ćwiczyć różne mięśnie w miarę bez obciążania stawów.

Twój ciężki oddech może właśnie wskazywać na problemy krążeniowe.

Do swojego miksu ziołowego dodaj zioła dla tarczycy: morszczyn lub inne duże glony morskie, rokitnik (mogą teraz być liście), lipę (liście lub kwiaty).
Do tego dodaj głóg (cokolwiek), owoce dzikiej róży lub aronii lub jarzębiny, kwiaty hibiskusa, wiązówki, mięta, babkę, pokrzywę, kozłek, lukrecję, bobrek lub piołun.

Zmieszaj wszystkie zioła razem i stosuj dziennie po 3 łyżki mieszanki, zagotuj ją (nie tylko zaparzaj) w litrze wody (zalej zimną), a potem wszystko z fusami wlej do termosu. To popijaj łykami między posiłkami.

Do posiłków stosuj kozieradkę i mocno przyprawiaj posiłki różnymi przyprawami, na ile Tobie kiszki będą tolerować. Stosuj czyste przyprawy, bez wzmacniaczy. Przyprawy pobudzają układ hormonalny do pracy.

Suplementuj potas

A teraz jelita:
Podstawowy materiał dla przemyśleń:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=3324.0

Nadużywanie środków przeczyszczających może się bardzo nieciekawie skończyć.

Nie stosuj żadnych kuracji przeciwpasożytniczych bez badań kału pod mikroskopem, żadne testy żywej czy martwej krwi czy biorezonans. To dotyczy też tego olejku - jak długo będziesz stosować, to tylko wytłuczesz swoje prawidłowe bakterie jelitowe, o ile je jeszcze masz.

Stosuj probiotyki, najlepiej za każdym razem innej firmy, poza tym, jedz kiszonki, na przykład domowe ogórki i pij kwaśne mleko. Kwaśne mleko już prawie nie ma laktozy.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 978
Odp: Czy taka mieszanka będzie skuteczna?
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 17, 2021, 13:15:45 »
Witam, mam od dzieciństwa duże problemy z jelitami, kolki, przelewania, nudności, zaparcia itd czyli klasyk.
Są mocne skurcze, wzdęcia.
Widzę że jest to polączone z resztą organizmu i kiedy jelita się męczą, to i cały organizm się męczy, silne bóle głowy, zamroczenie, robie się nerwowy, zdezorientowany, oddech ciężki.
Mam też problemy z tarczycą- niedoczynność która na razie jest oporna na leczenie T4. Insulinooporność.
Podwyższone enzymy wątrobowe. I inne dolegliwości

...

Na temat ewentualnych ziółek się nie wypowiadam, ale - może spójrz na temat od innej strony - przeczytaj to: https://mito-med.pl/artykul/niestabilnosc-stawu-szyjnego
Cytat: " Problemy z odcinkiem szyjnym skutkują także dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Zaczynamy zauważać częste wzdęcia, pojawia się zgaga bądź refluks, nietolerancje pokarmowe. Z czasem objawy nasilają się, aż przechodzą w cięższe stany chorobowe jak: choroba Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego. "  - można spróbować działań również od tej strony.

Offline Jakub

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Czy taka mieszanka będzie skuteczna?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 03, 2021, 16:41:33 »
Dzięki za odpowiedź.
Basia, co do ruchu, to ja pracuję fizycznie, na magazynie, przez te 8h dziennie jest strasznie dużo chodzenia i dźwigania, nawet do 60-80kg, często dużo schylania niestety. Mam okropne bóle stóp, takie że czasem ledwo chodzę, siły też bardzo mało, mięśnie codziennie bolą, łydki, nagrastki, całe nogi też.
Więc naprawdę nie mam siły na więcej ruchu. Po prostu wycieńczony jestem, do cna.
Kiedy byłem na półrocznym zwolnieniu( od stycznia do lipca) to też były takie bóle, ale teraz to jest męczarnia.

Od 1,5-2lat przytyłem 40kg, ważyłem 48kg, a teraz 88, przy wzroście 166cm...
A apetyt mam marny, częste mdłości, często po prostu musze wmuszać w siebie to jedzenie, bo potrafiłbym nic nie jeść do 17tej, 18tej.
Włosy zrobiły mi się okropnie suche i splątane, oczy opuchnięte, najgorzej rano.
Kiedy wstaję jest mi okropnie zimno, az się trzęsę, nawet kiedy mam ciepło w pokoju.
No i ten oddech, jakby ciągle brakowało powietrza, straszne osłabienie, 'gwiazdki' i śnieg przed oczyma(cały czas, nigdy nie przechodzi).
Puls zawsze powyżej 100, czasem dochodzi do 110-120 w spoczynku.

Spróbuję z tymi ziołami które wymieniłaś.

Kory kruszyny nie używam codziennie, tylko doraźnie, nie doprecyzowałem.
Od czasu do czasu też jakieś jabłczany, winiany, chlorek magnezu.

Na pewno dodam więcej kwaśnego mleka i kiszonek, teraz tylko czasem piję maślankę albo kefir.


Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Czy taka mieszanka będzie skuteczna?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 05, 2021, 13:01:49 »
Basia, co do ruchu, to ja pracuję fizycznie, na magazynie, przez te 8h dziennie jest strasznie dużo chodzenia i dźwigania, nawet do 60-80kg, często dużo schylania niestety. Mam okropne bóle stóp, takie że czasem ledwo chodzę, siły też bardzo mało, mięśnie codziennie bolą, łydki, nagrastki, całe nogi też.
Więc naprawdę nie mam siły na więcej ruchu. Po prostu wycieńczony jestem, do cna.
Kiedy byłem na półrocznym zwolnieniu( od stycznia do lipca) to też były takie bóle, ale teraz to jest męczarnia.
Od 1,5-2lat przytyłem 40kg, ważyłem 48kg, a teraz 88, przy wzroście 166cm...

No, tak, to jak zalecać spacery listonoszowi...

Jednak spróbuj może pływanie, jeśli masz możliwość? Możliwe, że to przytycie, to nie tłuszcz, tylko obrzęki, zatrzymana woda w organiźmie. Skutek jest taki, że jesteś odwodniony, bo płyny są zatrzymane w obrzękach i serce nie ma co pompować, i może stąd jest to wysokie tętno i zmęczenie?

Propozycje ćwiczeń:
Możliwe do wykonania nawet leżąc w łóżku, przed snem: połóż się na plecach, nogi wyżej niż głowa, rób głębokie wydechy i średnio głębokie wdechy ale wykonywane brzuchem, klatka piersiowa jest w miarę w spokoju. Tego 10-15 razy, powoli, nie śpiesz się. Chodzi o to, by przeponą ruszyć zawartość głównych kanałów limfatycznych, a przy okazji wyrzucisz trochę starego śmiecia z normalnie nieużywanych części płuc. Potem spróbuj spokojnie zrobić kilkanaście "rowerków" leżąc na plecach, z nogami w powietrzu. Rano spróbuj przed wstaniem to samo: najpierw oddychanie, potem "rowerki".

Ten olejek, który kupiłeś domieszaj do smarowidła na stawy tak, by jego było max 1%, lepiej mniej. Zrób sobie wyciąg olejowy z kwiatów wrotycza i stosuj na stawy razem z innymi smarowidłami. Pojedyncze kuleczki wrotyczu możesz stosować jako przyprawę, ale nie za dużo, tak, by było smaczne.

Rzeczywiście przebadaj kał na pasożyty, najlepiej by było u weterynarza, który ma własny mikroskop, ale możesz zacząć od zwykłej przychodni.

Pij dużo wody z prawdziwymi sokami, szczególnie teraz, kiedy jest ciepło.

Napisz, jak będzie Tobie szło.

Pozdrowienia :-)
Basia

Cytuj
A apetyt mam marny, częste mdłości, często po prostu musze wmuszać w siebie to jedzenie, bo potrafiłbym nic nie jeść do 17tej, 18tej.
Włosy zrobiły mi się okropnie suche i splątane, oczy opuchnięte, najgorzej rano.
Kiedy wstaję jest mi okropnie zimno, az się trzęsę, nawet kiedy mam ciepło w pokoju.
No i ten oddech, jakby ciągle brakowało powietrza, straszne osłabienie, 'gwiazdki' i śnieg przed oczyma(cały czas, nigdy nie przechodzi).
Puls zawsze powyżej 100, czasem dochodzi do 110-120 w spoczynku.

Spróbuję z tymi ziołami które wymieniłaś.

Kory kruszyny nie używam codziennie, tylko doraźnie, nie doprecyzowałem.
Od czasu do czasu też jakieś jabłczany, winiany, chlorek magnezu.

Na pewno dodam więcej kwaśnego mleka i kiszonek, teraz tylko czasem piję maślankę albo kefir.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2021, 13:05:45 wysłana przez Basia »