Autor Wątek: Mieszanka problemów  (Przeczytany 1733 razy)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 976
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 04, 2021, 21:21:34 »
Coś mi się wydaje, że Alinge trafiła w dziesiątkę. Wtrącę się - kiedyś dostałem od Alinge takiego linka: https://mito-med.pl/artykul/pourazowa-niestabilnosc-stawu-szyjnego - jako ciekawostkę, ponieważ interesuje mnie temat mitochondriów.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2021, 21:31:55 wysłana przez leo »

Offline Asiaa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 04, 2021, 22:50:05 »
Dzięki Leo.  :D
Przeczytałam. Koszmary chrapanie też się zgadza. Wit B12 mam ok sprawdzałam. Poczytam jeszcze o tym. Bardzo dziękuję za nowy trop.
Przypomniało mi się, że przez tą chorą rękę przeszedł mi prąd. Ale to było dobre 20 lat temu. Chciałam włączyć TV i wtyczka była nie zaizolowana. "Popieściło" mnie przez 1-2 sec. Poczułam prąd od palców dłoni przez całą rękę do mózgu mniej więcej tą obecną drogą bólu.
Czytam o tym nerwie i tak miałam wrażenie mokrego ucha i  hm...mgłę mózgową.
Ostatnio pojawiły mi się takie swędzące krosty na rękach, czuję swędzenie na ciele i takie samo uczucie na twarzy (żuchwa, czoło) czy to może być od nieprawidłowej gospodarki hormonalnej i torbieli i polipa? 
NO , o którym pisałam Alinge? Da się to jakoś zmierzyć? Czy w wydychanym powietrzu tak jak przy problemach oddechowych się to robi będzie miarodajne?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2021, 21:19:21 wysłana przez Asiaa »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 05, 2021, 21:37:27 »
Możliwe, że jednak barki dostały szczególnie od tej myszy (a gdzie BHP?) i może tego przeciągu. Tego może nie widać na rentgenie, ale tomografia kręgosłupa już może pokazać zmiany w stawach. Fachowiec od terapii manualnej by się mógł przydać.

Z drugiej strony możesz spokojnie przełożyć mysz do lewej ręki, by wyrównać obciążenia. Tak samo z pies - nawet, jesli narwany, to możesz w jego towarzystwie trenować oburęczność.

Niska temperatura ciała + podskoki tętna mi tu pachnie jednak jakąś tarczycą, a jeśli nie tarczyca, to niewydolne krążenie. Może na prawdę sprawdź swoje nogi, grubszą rękę i szyję u angiologa. Jeśli jedna dłoń jest grubsza, a druga pomarszczona, to może być początek jakiejś patologii limfatycznej. To na prawdę trzeba sprawdzić.

Niezależnie od wyników musisz dbać o równoważenie obciążeń między obydwie dłonie, a z drugiej strony, co pół godziny w pracy (nastaw minutnik) lub częściej 5 minut wymachów rąk w górze, by ewentualne zastoje sobie spłynęły. Poza tym przestawiaj się na krześle, by nie było jakichś zastojów.

Poza tym diagnostyka kardiologiczna. Jeśli nic nie znajdą, to porozmawiaj z kardiologiem, czy ma jakieś pomysły na słabe krążenie. Czy możesz stosować na przykład krople Cardiol C lub coś w tym stylu.

Tlenku azotu w tkankach się praktycznie chyba nie zmierzy, bo jest to gaz bardzo reaktywny i szybko wchodzi w inne przemiany metaboliczne. Na jego temat są różne teorie - jedni by go w kółko stymulowali, inni z kolei uważają, że to niebezpieczne.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2021, 23:51:07 wysłana przez Basia »

Offline Asiaa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 05, 2021, 22:54:34 »
Basiu jesteś nieoceniona . Dziękuję. Ogromne dzięki też dla Alinge i wszystkich, którzy poświęcili czas na moje posty. Jak to wszystko sobie poukładam dam znać o wynikach i przebiegu terapii.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 976
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 06, 2021, 06:40:23 »
Pojawianie się tlenku azotu w mózgu, razem z konsekwencjami tego to wynik niedotlenienia mózgu z powodu jakichś ucisków wynikających z nieprawidłowego ułożenia kręgosłupa na odcinku szyjnym. Chyba nie jest potrzebny do tego jakiś wcześniejszy uraz - nadmierna ruchomość stawów w kręgosłupie + nieprawidłowe (niewygodne) ułożenie przy spaniu też może dać ten efekt - Twoje opisy różnych drętwień podczas spania to sugerują. Może zrób sobie test kciuka na ocenę stanu tkanki łącznej w organizmie: https://portal.abczdrowie.pl/test-kciuka-sprawdz-czy-grozi-ci-smierc-z-powodu-tetniaka-aorty (tętniakiem się nie sugeruj :) - chodzi tylko o tkankę łączną i rozluźnione stawy). Jeżeli by się to potwierdzało - można zadziałać i na NO, i na tkankę łączną.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 06, 2021, 20:20:32 »
Ten test może nie być miarodajny dla osób z wąskimi dłoniami i długimi palcami, jak na zdjęciu.
Na przykład ja mam kwadratową dłoń i krótkie palce. Musiałabym dłoń zwinąć w trąbkę i jeszcze ścisnąć taśmą klejącą, żeby kciuk mi wyszedł poza dłoń.

W internecie nie każde wiadomości umieszczone w portalu za pieniądze mogą być sensowne. Redaktorzy w poszukiwaniu zapychaczy czasem zapominają o posługiwaniu się rozsądkiem.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 976
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 06, 2021, 21:55:26 »
Moja córka ma konstrukcyjnie taką samą dłoń i robi to bez problemu - w zeszłym roku na wiosnę miała awarię stawu kolanowego (łękotka). Ja mam też długie palce i trochę szerszą dłoń - sięgam kciukiem do nasady palca serdecznego - żadnych problemów ze stawami nie mam. W opisie testu jest - " Rozluźnione stawy mogą wskazywać na chorobę tkanki łącznej" - to sformułowanie warunkowe - mogą, ale nie muszą i dotyczy osób, które to wykonają.

Offline Asiaa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 06, 2021, 22:51:52 »
Mam długie palce ale nie wystaje. Te objawy też raczej nie pasują.

Był ból głowy całościowy w obręczy na około. Przy schylaniu z przodu (czoło). Ostatecznie został wychodzący zza ucha z tyłu , kark mi się najpierw robił taki sztywny i jakby lekko nabrzmiały albo taki mniej czuły na dotyk. Cierpły mi ręce we śnie w pewnym okresie pół czaszki miałam mało czułe na dotyk.  Teraz już od kilku miesięcy nie mam bólów głowy. Zdarzył się może raz ale lekki. Nie czuję też zbytnio tego zza ucha. Minęła też mgła mózgową ale ona czasami powraca. Czuję też wtedy takie nabrzmienie jakby ucisk od czegoś w środku z boku szyi od migdałka wzdłuż, puchnie ucho w środku i czasami boli.Czasami ręka mnie boli. Nie boli mnie już w piersiach a od czasu jak robię serie okładów z rycyny nie czuję w zasadzie bólu tego wewn. od szyi do stopy. Smak mam często taki słonawy nadal. I brzuch jakbym miała upakowy czymś( centralnie jakieś 3 palce nad pępkiem, nieznacznie przy ruchu czuję w głębi ból zaraz pod żebrami z prawej ale on jest "ruchomy" w przestrzeni od poniżej splotu słonecznego w bok ku boku z wątrobą i niżej w kierunku stawu biodrowego i mnie więcej szerokość 3 palców w stronę bólu od pępka. Od kilku dni nie ma przelewania no w każdym razie nie często. Czuję też lepiej jak po posiłku poleżę w spokoju. Inaczej zdarza się czasami rewolucja. Choć biegunka jest jakby chaotyczna nie mam żadnego odniesienia do jedzenia np. Dziś kończę 3 serię nocnego grzania rycyną i kąpieli. Czuję się podenerwowana taką rozedrgana i trochę czuję mocniejsze bicie serca ale do wytrzymania( myślę że to od vilcacora ( ? ) w tym preparacie co biorę na odporność ( jeszcze 5 dni) Uważam na przeciągi i nie biegam za dużo po dworzu/ polu. Z nowości pojawiły mi się swędzące zgrubienia podskórne w pasie od uszu do brody na policzku hm.. chyba bardziej z lewej strony  i przechodzi na lewe ramię. 
Jest zdecydowanie lepiej niż na początku. Pomimo tego mam duży apetyt na te najbardziej niewskazane najbardziej słodkie boczuś surówki z kapusty, kiełbaski ale po tym mam zjazd duży ( wraca ból w żołądku i jelitach i ogólnie samopoczucie );. Minęły koszmary, sny że zmarłymi, "prorocze". Sny są szczęśliwe. Lewa ręka mi zaczęła znowu cierpnąć podczas snu ( Ta  "ususzona" ). Zostały wyostrzone zmysły na dźwięk i węch.Ale w mniejszym nasileniu.
Obserwując:
Lepiej jeśli chodzi o brzuch poczułam się po piciu prawoślazu ( jak go piję nie czuję też ucisku w łydkach. Czy to nie rozrzedza krwi? ) . Jest gdzieś może wątek o jakiś mieszankach na osłonę błony żołądka i jelit?  I piję wodę przegotowaną z kilkoma borówkami  po herbacie, komotach, innych owocach w wodzie mi się pogarsza. Pamiętam, że przed refluksem piłam dużo wody źródlanej i filtrowanej z tych cud czajników. Czy to że nagle więcej piłam ( wcześniej 1 litr a w tym okresie 3-3,5) mogło  doprowadzić  do refluksu?
No i znowu się rozpisałam. Wybaczcie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2021, 12:13:20 wysłana przez Asiaa »

Offline Asiaa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 26, 2021, 13:15:25 »
Pojawiła się do tego wszystkiego ropa w dwóch zębach. Dostałam antybiotyk. Czym mogę płukać? ?

Offline Bajkalina

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 26, 2021, 17:10:48 »
Mi kiedyś pomógł Dentosept.

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 419
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 26, 2021, 18:49:10 »
Jestem w trakcie ratowania zęba przed ekstrakcją, po problemach z zakażeniem w trakcie leczenia kanałowego - skuteczny okazał się propolis (płukać: łyżka na 50 ml wody) a do tego plasterek imbiru trzymany w ustach, w okolicach zapalenia i nagryzany co jakiś czas dla lepszej ekstrakcji zawartości. Jednak to tylko środki ratunkowe, w razie ostrego zapalenia. Kiedy tylko je odstawiałem zabawa zaczynała się od nowa. Prawdziwym remedium okazało się wprowadzenie do higieny jamy ustnej irygatora. Gdzieś tu na forum jest spory wątek jego dotyczący. Na próbę kupiłem najprostsze urządzonko z napędem elektrycznym (podłączane do gniazdka 220V) i okazało się strzałem w dziesiątkę. Okazało się, że kiedy po wynitkowaniu i wyszczotkowaniu zębów użyłem irygatora to w umywalce sporo resztek pokarmowych jeszcze się pokazało! Stan zapalny opanowany po pierwszym dniu stosowania i w zasadzie po kilku dniach całkiem zanikł - już nie czuję bólu podczas szczotkowania.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 26, 2021, 18:50:54 wysłana przez Pragmatyk »

Offline Asiaa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 29, 2021, 07:28:07 »
Tak to ostry stan chyba. Po kilku dniach stosowania antybiotyku wróciło czucie w zębie tzn. boli sam ząb i czuję opuchnięte dziąsło. Choć policzek nie jest bolesny ani powiększony widocznie. Pragmatyku kiedyś czytałam o irygatorze to rzeczywiście może być ciekawa opcja. Choć myślałam, że szczotkowanie, niciowanie i płukanie wystarczy.

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 419
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 01, 2021, 16:07:09 »
Na infekcję wewnątrz zęba i irygator już nie pomoże - tylko leczenie stomatologiczne, ale aby zapobiegać zapaleniom zębów i stanom zapalnym dziąseł oraz kości szczęki jest to doskonałe rozwiązanie!

Offline Asiaa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 10, 2021, 11:04:22 »
Byłam u neurologa. Wyczytałam, że zanik mięśni w ręce może być oznaką zaniku bocznego no i powiedziałam mu o podrażnieniu nerwu. Na razie mam skierowanie na rezonans i coś takiego jak neurovit. Ten neurovit jak czytam jest przeciwbólowy z domieszką Wit z grupy b. Czy ktoś wie co to takie? I czy  Dałoby to zastąpić czym innym ziołowym albo ziołami ?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 976
Odp: Mieszanka problemów
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 10, 2021, 11:20:24 »
To są same witaminy  - B1, B6 i B12. Ziołami witamin nie zastąpisz. Tych nie musisz się obawiać - są rozpuszczalne w wodzie, nadmiar może być zrzucany przez nerki. Jeżeli są podejrzenia u Ciebie stwardnienia zanikowego bocznego - to jest poważna sprawa, rób te badania.