Bo piołun to piachy lubi. U mnie na glinie nie występuje. Za to w okolicach Międzychodu jest to sporo.
W pobliżu, na klombie, przy ulicy ktoś zasadził piołun, bo pewnie spodobały mu się siwe liście. Skubnęłam jesienią kawałek kwiatostanu, ususzyłam, a wiosną wsypałam do doniczki na balkonie. Mam teraz mnóstwo maleńkich siewek. Można czasem kupić nasiona w sklepie.