Autor Wątek: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna  (Przeczytany 3894 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10665
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 27, 2021, 22:37:25 »
Leo, ja nie zaprzeczam, że masz rację i pieprz Cayenne rozkurczył naczynia wieńcowe. Ty miałeś sytuację przedzawałową i rzeczywiście mogłeś coś zrobić, a poprzednio była sprawa dokonanego zawału, przynajmniej ja tak to zrozumiałam.
Ogółem, to gratulacje z powodu uniknięcia kontaktu służbowego z kardiochirurgiem :-)

Ale jako profilaktykę, to bym proponowała kompleks, czyli jakaś podróbka kropli Toda, do której rzeczywiście można dodać też i liście miłorzębu.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 989
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 28, 2021, 05:59:12 »
Leo, ja nie zaprzeczam, że masz rację i pieprz Cayenne rozkurczył naczynia wieńcowe. Ty miałeś sytuację przedzawałową i rzeczywiście mogłeś coś zrobić, a poprzednio była sprawa dokonanego zawału, przynajmniej ja tak to zrozumiałam.
Ogółem, to gratulacje z powodu uniknięcia kontaktu służbowego z kardiochirurgiem :-)

Ale jako profilaktykę, to bym proponowała kompleks, czyli jakaś podróbka kropli Toda, do której rzeczywiście można dodać też i liście miłorzębu.

Pozdrowienia :-)

Wtedy nie chodziło o samo rozszerzenie naczyń wieńcowych - od tego zacząłem i tak sobie rozszerzyłem naczynia miłorzębem i wit. B3, że byłem cały czerwony, aż mi się gorąco zrobiło - ból pod mostkiem nie zniknął, prawie nie mogłem się ruszyć. Dopiero wtedy przypomniało mi się o cayenne - dałem sobie 1 łyżeczkę (dla chcących spróbować na sobie - koniecznie z jakimś tłuszczem, żeby nie fruwać) - przeszło momentalnie - wreszcie można było oddychać. Zadziałało dokładnie tak jak w zalinkowanym opisie, tam zresztą też wspominają o działaniu tego - z autopsji - potwierdziło to kilka osób.
Co do tych kropelek z miłorzębem - na 100% nie będzie to to samo. Tu zadziałała 1 łyżeczka pieprzu cayenne + 3 łyżeczki nalewki z miłorzęba. Jak ktoś chce eksperymentować - nie mówię nie, ale - w takiej sytuacji jest trochę mało czasu na eksperymenty.

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 28, 2021, 07:49:18 »
Czyli teraz wziąłbyś 1 łyżeczkę pieprzu w tłuszczu - jakim tłuszczu? Nie jem mięsa i od jedzenia nawet oliwy łyżkami mnie odrzuca. A 3 łyżeczki miłorzębu rozumiem w niewielkiej ilości wody?

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 28, 2021, 08:18:04 »
Kapsaicyna dobrze rozpuszcza się w tłuszczach. Mogą to być oleje roślinne. Kiedyś czytałem tekst o olejowym wyciągu z ostrej papryki, którym ktoś wyleczył raka mózgu.
Skoro o samej kapsaicynie mowa. Poszukałem i znalazłem ciekawy opis dr Różańskiego, co przy okazji poszerzy stosowanie pierzu cayenne.
https://rozanski.li/1143/fructus-capsici-owoc-papryki-ostrej-pieprzowca/

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 989
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 28, 2021, 08:35:05 »
Czyli teraz wziąłbyś 1 łyżeczkę pieprzu w tłuszczu - jakim tłuszczu? Nie jem mięsa i od jedzenia nawet oliwy łyżkami mnie odrzuca. A 3 łyżeczki miłorzębu rozumiem w niewielkiej ilości wody?

Kapsaicyna jest rozpuszczalna w tłuszczu, dlatego piekący smak się niweluje jakimś tłuszczem - tłuste mleko, śmietana, masło. Na swój użytek robię emulsję - maślanka (kefir, jogurt) + cayenne + 1-2 chlupy oleju np. lnianego lub MCT + trochę miodu - nawet to smaczne. Miłorząb biorę z sokiem jabłkowym - smakuje jak kompot z agrestu.
Taka sytuację miałem tylko raz, profilaktycznie - od czasu do czasu robię sobie ten mix z 1/2 łyżeczki cayenne i często doprawiam sobie tym cayenne jedzenie. Oczywiście - nalewka z liści miłorzębu stoi cały czas w pogotowiu.
Z art Doktora takiego działania nie da się wydedukować - tu chodzi prawdopodobnie o wpływ kapsaicyny na mitochondria - to jest termogenik, pobudza produkcję energii w organizmie. Stąd też możliwe działanie p-w rakowe.

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 28, 2021, 12:06:50 »
maślanka (kefir, jogurt) + cayenne + 1-2 chlupy oleju np. lnianego lub MCT + trochę miodu - nawet to smaczne. Miłorząb biorę z sokiem jabłkowym - smakuje jak kompot z agrestu.
Super! To mi pasuje :D

Offline Cichot

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 28, 2021, 16:24:54 »
Jeszcze nie wiem co miałam na myśli pisząc o zawale, podejrzewam, że wszystkie możliwe warianty : )
Gdybym miała czynny zawał i tylko mogła sobie opchnąć pieprz cayenne to pewnie bym wciągnęła na sucho w myśl, że lepiej późno niż wcale. Znaleźli by mnie martwą i umorusaną papryczką.

- Zobacz, ta dzisiejsza żywność to już nie to co kiedyś, strach cokolwiek wziąć do ust. Serce nie wytrzymało, a taka młoda, piękna i na pewno szalenie zdolna...

Po ostatnich wieściach o cayenne jestem jeszcze bardziej na tak!

Za jakiś czas wrzucę jakąś fajną wizualizację, ale dorzućcie więcej, przecież nie mamy jeszcze podstawowych medykamentów. Nikt tu nikogo nie ocenia, wiem, że wiecie dużo więcej niż dajecie. Co każdy z Was osobiście miałby w swojej apteczce? Podoba mi się, że Basia bez zbędnych tłumaczeń dorzuciła spirytus ! ; )
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2021, 16:34:58 wysłana przez Cichot »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 989
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 28, 2021, 17:25:51 »
Wszystkiego i tak się nie da opowiedzieć. Lepiej (chyba) wyselekcjonować trochę różnych awaryjnych sytuacji i szukać, czy ktoś sobie z czymś takim, kiedyś poradził i jak - to będzie informacja praktyczna. Informacja teoretyczna niewiele wnosi, dopiero sprawdzenie tego w konkretnej sytuacji daje wiedzę.
Powiedz co wiesz o połączeniu kapsaicyna + tauryna?

Offline Cichot

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 28, 2021, 17:52:56 »
Leo, dlatego stworzyłam kategorie, przy okazji wpadło kilka nowych, to dobry szkielet, wystarczy wypisywać propozycje. Pomyślałam, że byłoby fajnie zrobić coś dla ludzi, gotowca właśnie, coś, co każdy może sobie ściągnąć na dysk, pewnie chwilowy ludzki odruch, dawanie za darmo zwykle kończy się splunięciem, ale kto rozumny, ten skorzysta. Chwilowo jestem na tyle zajęta, że nie wypiszę tego, co wiele osób tutaj ma w małym palcu. Dla ułatwienia można pluć propozycjami bez przydziału, ja coś z tego wyczaruję, a potem sprawdzimy wspólnie czy jest dobrze.

Dla zachęty:

Środki przeciwbólowe
(P) Ibuprom, żele do zast.zewn. (Ketonal, Traumon, Difortan...), o. eteryczny goździkowy (zęby i dziąsła)
(A)
(R) Ketonal, Tramal (kontrowersyjny)

Nie znam się za bardzo, niewiele mi przychodzi do głowy. W tej grupie są jednocześnie specyfiki o działaniu przeciwzapalnym, więc albo wpadną do tej samej kategorii albo połączy się obie kategorie i w nawiasie będzie lakonicznie wymieniać zastosowanie, ale to dopiero przyszłość, na razie lista kwiczy.

No i ważne: jeśli ktoś ma wstręt do piguł to w porządku, ale wiemy, że pewne rzeczy po prostu działają i ja poproszę o ten mainstream, nawet jeśli sami nie używacie. W sytuacjach awaryjnych człowiek porzuca swoje ideały na rzecz ulgi.

O połączeniu, o które pytasz Leo napiszę przy okazji.
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2021, 17:59:11 wysłana przez Cichot »

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 28, 2021, 22:41:53 »
Brakuje mi jednak spojrzenia zielarsko-roślinnego, które opisał kiedyś z troską dr Różański [...] Zawsze możliwa jest sytuacja gdy musimy się oprzeć tylko na tym co znajdziemy w naturze i wiedzy, która tegoż dotyczy.
[...]
To może urosnąć do rangi czegoś co może się kiedyś bardzo przydać każdemu i nie trzeba do tego zaraz jakiejś katastrofy.

I jak najbardziej pomysł jest wart realizacji, ale wybaczcie mam dość reklam leków przemysłowych w telewizji!

*Dygresja*
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że reklama leków i środków lekopodobnych, w takim natężeniu i częstotliwości jaka występuje w Polsce, to specyfika krajów postkolonialnych...
Nie zobaczycie tego w telewizji niemieckiej, holenderskiej, duńskiej czy angielskiej!
*Koniec dygresji*

Chętnie odpocząłbym od tej reklamy na forum zielarskim, o co bardzo proszę Cichot.

Kolejna kwestia: organizacja z pewnością usprawni tworzenie takiej listy środków ziołowych, ale byłoby uprzejmie wyjaśnić co znaczą oznaczenia literowe w nawiasikach:
(P)
(A)
(R)
bo przynajmniej ja taki mało bystry jestem... ale ziół to raczej nie dotyczy.

Od bólu zęba jestem tymczasowym ekspertem i na pewno ze środków ziołowych nie stosowałem olejku eterycznego z goździka, a owszem raz zdarzyło się, że było to gryzienie goździka. Na co dzień mogę polecić plasterek imbiru trzymany w okolicy zęba (zdarzyło mi się z nim nawet spać), ale w sytuacji kryzysowej nie znajdziemy go w naturze, dlatego podałem propolis - jako tako dostępny awaryjnie, a można mieć po prostu na wszelki wypadek - nie, nie z apteki - od pszczelarza :-)


« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2021, 00:04:03 wysłana przez Pragmatyk »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10665
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 29, 2021, 20:46:10 »
Kolejna kwestia: organizacja z pewnością usprawni tworzenie takiej listy środków ziołowych, ale byłoby uprzejmie wyjaśnić co znaczą oznaczenia literowe w nawiasikach:
(P)
(A)
(R)
bo przynajmniej ja taki mało bystry jestem... ale ziół to raczej nie dotyczy.

Było o tym w pierwszej propozycji od Chichot:

...
2. Podkategorie:
(P) - podstawowe/klasyki - skuteczne i łatwo dostępne, tolerowane przez większość ludzi
(A) - alternatywne ( mające już doskonałe zamienniki podkategorii podstawowej, a mimo to warte zanotowania (np. doskonałe w działaniu, ale trudne do zdobycia/bardzo drogie)
(R) - na receptę (niedoścignione w szybkości i skuteczności działania; coś, co naprawdę może uratować komuś egzystencję, a nie ma równych sobie zamienników).
...

W końcu i tak większość propozycji, które się przewinęły to rzeczy apteczne.
Ja bym dorzuciła jeszcze paczkę różnych antybiotyków
***

Ja tak sobie myślę, że jednak do nawet plecaka całej apteki dla połowy miasta się nie zmieści. Szpital polowy będą organizować raczej inni i będą dysponować innymi środkami i umiejętnościami. My się tam ewentualnie możemy zgłosić do pomocy.

Pozdrowienia :-)

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 29, 2021, 22:35:08 »
Sorry, jakaś pomroczność-jasna mnie ogarnęła. Nie było mnie kilka dni i umknęło (to do kwestii organizacyjnej spisu)!

W kwestii leków syntetycznych zdania nie zmieniam :-)
Przecież my nie jesteśmy lekarzami, a to, że jakiś lek syntetyczny komuś pomógł, może być całkiem nieadekwatne do podobnej sytuacji, ale innego organizmu. Obracając się w kręgu ziół mamy ten margines, że działają one wieloma ścieżkami i bardziej można zawierzyć tu doświadczeniu, znając skład i działanie wypadkowe składników. Ale nie mam zamiaru przeszkadzać, jeśli widzicie to inaczej.

Spirytus jak najbardziej tak! :-)
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2021, 22:36:49 wysłana przez Pragmatyk »

Offline Cichot

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 07, 2021, 23:15:59 »
Chwilę mnie nie było, ale w najbliższym czasie na pewno zrobię to, co zapowiadałam.

Co do Ciebie Pragmatyku, szczerze mówiąc gdy przeczytałam o reklamach, pomyślałam, że robisz z igły widły. Pomimo, że to forum zielarskie, apteczka powinna być dedykowana każdemu (takie moje założenie); zakłada sytuacje podbramkowe, kiedy wybierasz szybką korzyść, powinna też zawierać trochę propozycji możliwie prostych do zastosowania (nie w każdej sytuacji można np. zaparzyć zioła), więc nie ma co się czepiać Ibupromu... Zaraz sobie jednak przypomniałam, że już wcześniej chciałam wrócić na forum i poprawić na substancję aktywną, bo przecież Ibuprom to nie jest jedyny środek przeciwbólowy na rynku! Odkrycie tygodnia... Będę się tego możliwie mocno trzymać, jednak gdy substancja jest mniej popularna lub ludzie są przyzwyczajeni do nazwy handlowej jako pewnego kierunkowskazu (Aspiryna) to nie mam problemu, aby w nawiasie odnotować jakiś konkretny przykład. Nie pielęgnuję kultury instant, ale mnie to nic nie kosztuje, a czasem warto pewne rzeczy szybko zajarzyć, tym bardziej, gdy służą do prostego zorientowania, a nie dotyczą procesu uczenia się.

Mówią, że życie to sztuka wyborów, a zatem niech każdy wybiera pod siebie z wachlarza opcji. Mniej mnie interesują cudze wybory, ale z całego serca polecam tańsze zamienniki dostępnych leków, gdy chcemy zaopatrywać się w aptece (to jeszcze odnośnie reklam).

Co do syntetyków, gdy głowa boli, to głowa robi się mała. Kiedyś unikałam pigułek, ale teraz nie mam problemu, aby uśmierzyć ból czymś, co sprawdza się niezawodnie, bo w pewnych sytuacjach nie mogę sobie pozwolić na niedyspozycję. Wybór. Nie bez powodu pewne rzeczy są popularne i nie trzeba być lekarzem, aby je polecić czy zażyć. Rozumiem, co masz na myśli, ale ścieżki postępowania są co najmniej dwie. Chciałabym połączyć oba światy - substancje naturalne i syntetyczne - zamiast naszpikować apteczkę samymi pigułami lub substancjami, które stereotypowemu Kowalskiemu nic nie powiedzą i od razu zniechęcą, choćby z powodu bardziej uciążliwego przygotowania. Przypominam, że wciąż jeszcze mam ochotę wykonać dobry uczynek, więc zamiast skreślać ludzi za niewiedzę czy bycie tzw. betonem, podchodzę z wyrozumiałością do nieznajomości "świata przyrody".

Jestem tu jednak z zapytaniem o to co wiecie Wy, ponieważ poza producentami leków, mało komu służy nadwyrężanie swojego żołądka, wątroby czy nerek. Jeśli dostanę polecenie na ziołowy środek przeciwbólowy możliwe, że go przetestuję; myślę, że wiele osób ma podobne podejście, zatem wyskakuj Pragmatyk ze swoich sposobów ; ) Basia napisała, że większość propozycji to opcje apteczne, nie do końca się zgadzam, ale faktycznie piszczy ona jeszcze pustkami, a przecież kategorii jest kilkanaście.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2021, 23:42:07 wysłana przez Cichot »

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 19, 2021, 00:33:25 »
W apteczce muszą być surowce łatwo dostępne w sezonie, albo na zapas na zimę. I w formie łatwej do podania, a skutecznej. W podziale na dolegliwości. Akurat jest czas zbiorów...

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Apteczka kryzysowa prepersowa lub wojenna
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 03, 2021, 20:28:42 »
Coś jak u Dra na stronie, lecz podział nie ze względu na rośliny, a dolegliwość. I wyszukujesz w książce np. gorączka, tu czytasz: różne rodzaje i do każdego podane zioło, z uwzględnieniem formy podania, dawki, rośliny wspomagających działanie oraz innych współgrających czynności. Praca na lata...