Autor Wątek: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.  (Przeczytany 631 razy)

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Witam.
Przekopalam lupką i niewiele znalazłam.
Młodsze dziecko prawie dwa lata ma od lata (od czasu anginy wirusowej) problemy z buzią. Nie wiem już czy to pleśniawki czy afty. Ostatnio bardzo się nasiliło. Wygląda to tak: plama na jezyku ktora wygląda jakby ktoś wyczyscił do zera naturalny nalot na języku. Z lekko jakby wypukłą krawędzią. Zaczyna się malutka, rozlewa przez kilka dni, znika i za kilka dni od nowa. Najczesciej kilka plam. Na policzkach nic nie ma chyba że np coś się uszkodzi, np przygryziona warga. Wtedy ranka wybarwia się na szaro ale nijak nie rozrasta. Musi to dziecko nie boleć zbytnio bo jedzenie wygląda podobnie cały czas. Nie ma przy tym nietolerancji np na kwaśne (owoce, kiszonki)
Pryskalam buzię propolisem, szałwią, korą debu,mixem tego z olejkami eter. Nic nie daje.
Dziecię cały czas pije cyca. Jemy domowe przewroty, domowe warzywa, domowe jajka i mleko. Nie jemy mięsa. Sporadycznie. Dziecko wcale bo nie chce nawet jak jest. Wprowadzilam po dłuższej przerwie tran (Gal) i wesołek (Gal), zakwas z buraków. Cały czas są domowe soki. Mimo to podejrzewam młodego o niedobory witamin bo on troche niejdek jednak jest. Nie choruje poza tym. Zęby myjemy pastą bez fluoru Urtekream.  Teraz kończą rosnąć ostatnie trzonowce.
Mi się ostatnio przyplątała typowa afta (kropka jakby ktoś mi dziurkę w śluzowce wypalił boląca jak diabli że jeść nie można). Młody napewno czegoś takiego nie ma.
Co mi poradzicie?? Bo mnie już martwi to czekanie aż samo minie/wyrośnie z tego.
Czytalam tu gdzieś o balsamieSzostakowskiego ale jak to stosować???

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 982
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 08, 2021, 07:53:12 »
Jest coś, co by się nadawało - przynajmniej wg opisu: https://sekrety-zdrowia.org/rojnik-cudotworca-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie-rosliny/ opisu ziółka przez Doktora nie ma (chyba na razie :) ), ale - szybkie gojenie ran - potwierdzam, spróbowałem, takie coś wyglądające jak opryszczka, tylko na sporej powierzchni koło ucha u kota - też zeszło błyskawicznie po rojniku. Opisy na okoliczność aftów, czy spraw anginowych - czytałem - były pozytywne.

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 09, 2021, 02:44:21 »
Dziękuję Leo😊 już wszyscy wkoło mają zalecenie wypatrywać rojnika w sklepach😊 posadzkę i w domu na oknie i w ogrodzie😊

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 982
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 09, 2021, 06:37:38 »
Za chwilę będzie tego pełno na targowiskach, w ogrodniczych już widzę. Na teraz - mogę podesłać parę rozetek na ziółko, na rozmnożenie (na dobry początek :) ) - też się coś znalazłoby się - różnokolorowych. Nie wiem czy jest sens sadzenie tego w domu - to się świetnie czuje na zewnątrz - prawie w każdych warunkach, nie lubi tylko błota. Chcesz mieć ziółko pod ręką - posadź na balkonie, albo na parapecie z drugiej strony okna.

Jeszcze o działaniu tego - nos psa poparzony dyptamem jesionolistnym (przy polowaniu na kreta koło tej roślinki w upał) - żywa rana. Po potraktowaniu tego rojnikiem w ciągu tygodnia nos jak nowy - czarny, błyszczący.

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 09, 2021, 14:59:56 »
Leo czy mogę poprosić o te sadzonki? Nie wiem czy mail czy sms Ci napisać. Zapłacę oczywiście😊 dziś owy parch przeniósł się na starszego obok migdalka i ten też zachrypł.  A młodszy ma dziś taki jęzor jak nigdy jeszcze. Więc: raatuunkuuu.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 982
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 09, 2021, 17:12:16 »
Napisz na PW jak dostarczyć

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 10, 2021, 08:47:38 »
Proszę spróbować octem jabłkowym spryskać tego parcha, rozcieńczyć pół na pół z wodą, albo naparem z szałwii, tak doraźnie. U nas działa na gardło i na skórę też, jako pierwsza pomoc. Pozdrawiam

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 10, 2021, 22:59:39 »
Luu szałwię probowalam. Nic nie dało. Choć może dlatego że nie udało mi się częściej pryskać bo to jeszcze maluch i za wiele nie ponegocjujesz😊
Jedzie do mnie rojnik. Dam znać czy da radę😊 o occie czystym myślałam ale nie zdecydowalam się bo dzieci i tak mi podpijają ocet z wodą gdy zrobię dla siebie i jakoś nie zbiegalo sie to z jakaś poprawą. A obserwuję te dziadostwo dłuższego czasu i już mi w końcu brakuje nerwów czekać aż minie😐 Wprowadzilam ostatnio zakwas z buraków i też nie wpłynęło to nic a nic a to też dobre baktrie kwasy.

Offline Julinkaw

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 12, 2021, 13:19:35 »
Wiem, że oczekujesz odpowiedzi jedynie o możliwościach fitoterapeutycznych, ale może warto zrobić jakieś badania w kierunku zaburzeń odporności? Nawracające aftopodobne rzeczy po anginie brzmią, jakby coś zostało naruszone. Od siebie polecam smarowanie witaminami A+E, żeby śluzówka się trochę zregenerowała. Można kupić taką apteczną do połykania i wyciskać olejek z otoczki.

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 13, 2021, 01:29:12 »
Angina była latem. Po tej anginie była jeszcze jedna choroba, to byl jakoś październik-listopad. Było to albo wirus jelitowy albo zatrucie. Za raz po tym a nawet jeszcze w trakcie choroby można liczyć (ze względu na podejrzenie zatrucia) były robione bardzo szczegółowe badania krwi. Nie było źle. Trochę podniesione ketony, jakieś wahnięcie w komórkach odpornościowych, przeciążona wątroba. Jednak były to albo delikatne odchylenia albo wyniki na granicy. Podejrzenie lekkiej anemi (z tego wszystkiego nie zlecilam typowo anemicznych parametrów) Od tamtej pory żadnej choroby nie mieliśmy. Nawet katarku. Upatruje problemów z buzią w ciągle rosnacych zębach które od pocztku sa problematyczne i w braku witamin bo delikwent jest niejadkiem. Jak się uprze to woli cyca i koniec a dla takiego dziecka sam cyc to już za mało. Trudno żeby zjadł wieksze ilości poza śniadaniem i dobrym dniem. Poza buzią nie mamy żadnych problemów. Szkoda mi kłuć dziecka jeżeli nie czuję niepokoju czy pilnej potrzeby wylkuczenia jakichś swoich podejrzen. Wiem napewno że te witaminki muszę mu podnieść. Jeszcze trochę i będzie w ogródku coś zielonego a później owoce więc myślę że się pouzupelnia wszystko.
Od wczoraj dzieki Leo mamy rojnik i będę relacjonować😉

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 13, 2021, 01:31:44 »
Jeżeli chodzi o A i E to jemy tran i wiesiolek z E. To chyba nie ma co bardziej przeginać? Dieci właśnie mają technikę rozgryzania kapsułki😊

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 18, 2021, 00:15:36 »
Relacjonuję😊 Pryskałam i pryskam nadal paszcze sokiem z rojnika z miodem. To jednak za mało. Znowu wyszła pleśniawa (czy cokolwiek to jest) jest tylko jedna, już 3dzień. Rozwija się wolniej ale jednak. Na duży plus ładnie zgoił sie przygryziony od wewnątrz policzek. Bez rojnika takie ranki robiły się szarawe i brzydkie a tym razem bardzo szybko się zgoiło. Starszemu chrypka nie przechodzi choć gardło wygląda już ok. Trudno mi określić czy na gardło starszego pomógł rojnik czy także inne syropki i soczki. Ale cieszy mnie że młodszy się nie zaraził (też nie mam pewności czy to zasługa rojnika) a on jak do tej pory zawsze łapał od starszego choroby (o ile to starszy pierwszy był chory). Tak myślę czy miód nie jest tutaj pożywką dla tego dziadostwa które siedzi w buzi młodszego. Ale nie wiem czym by mi miód zastąpić. Sam sok rojnikowy nie przejdzie to pewne. Trochę tak to wygląda że z jednej strony rojnik to tłucze i goi a z drugiej to się nie poddaje bo ma odżywkę z miodu (lub ogólnie normalnej diety dziecka). Myślę czy nie zastapić miodu ksylitolem. Tyle że też nie wiem ile mogę ciągnąć stosowanie tego rojnika. Czy potraktować go jak aloes??

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 24, 2021, 02:14:00 »
Relacjonuję dalej. Nie znalazłam lekarstwa. Było trochę lepiej i po infekcji całej rodzinki znowu gorzej. Czekam na lato😩 i owoce😊

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 426
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Afty czy pleśniawki? Czy coś innego? Nie mogę wyleczyć.
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 24, 2021, 11:28:03 »
Może być nieprzyjemnie, ale ja bym spróbował w takim przypadku posmarować zmianę propolisem, ewentualnie lekko rozcieńczonym...