Autor Wątek: Pomurnik lekarski  (Przeczytany 131 razy)

Offline armada

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 46
    • adaptogeny i inne "ziólka"
Pomurnik lekarski
« dnia: Styczeń 24, 2021, 08:59:03 »
Chętnie przyjmę trochę nasion (wiosną sadzonkę) pomornika lekarskiego Parietaria officinalis,  w zamian oferuje co z swojej kolekcji głównie adaptogeny.

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 225
Odp: Pomurnik lekarski
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 24, 2021, 09:45:47 »
Mam, nawet już w nadmiarze. Jak pogoda pozwoli (w nocy napadało chyba z 20 cm mokrego śniegu) i będzie ciut cieplej wykopię sadzonkę. Nasion nie mam. Napisz na priv.

Offline Pragmatyk

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Pomurnik lekarski
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 24, 2021, 21:04:50 »
Wielkiego nadmiaru nie mam, bo dopiero w ubiegłym roku pozyskałem sadzonki od Basi,
ale liczę, że się zdążyły rozsiać i jedną mogę odstąpić. Sam szukam sadzonki ashitaby, gdyby to było możliwe, a po zakup jeszcze kilku innych ziółek zwrócę się bliżej wiosny - jestem na etapie przygotowywania zapotrzebowania :-)

Tymczasem śniegu u mnie nie ma i ziemia nie zamarzła, ale u Ciebie chyba będzie problem z posadzeniem, bo warunki klimatyczne masz sporo ostrzejsze...

Offline armada

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 46
    • adaptogeny i inne "ziólka"
Odp: Pomurnik lekarski
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 26, 2021, 13:41:58 »
nasiona ashitaby mam z własnego ogrodu
sadzonki z siewu, to dopiero w maju
chyba że ubiegłoroczne kłącze, jak nie przemarzną
śniegu mam sporo, miejscami gdzie nawiane do pasa




« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2021, 13:43:42 wysłana przez armada »

Offline Pragmatyk

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Pomurnik lekarski
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 26, 2021, 18:40:46 »
Jeśli parietarii potrzebujesz na już, to mam trochę dobrze wysuszonej. Rozmawialiśmy wcześniej na priv o suszu z ashitaby - będę mógł się odwdzięczyć :-)
Bylem sprawdzić jak wygląda mój pomurnik w naturze - niestety uśpione krzaczki zazielenią się dopiero wiosną. Chyba poczekamy kilka tygodni z wymianą...

Skrobnę na priv co jeszcze zamierzam kupić i jakoś dopasujemy termin... choć myślę, że część nasion wysiałbym już teraz, aby uniknąć "lodówkowej" stratyfikacji.