Autor Wątek: Cierpnięcie rąk przy zatruciu/alergii...  (Przeczytany 251 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 665
Cierpnięcie rąk przy zatruciu/alergii...
« dnia: Styczeń 12, 2021, 06:24:17 »
Wczoraj pozwoliłam sobie zjeść trochę za dużo jajek i myślałam że zemrę. Było mi strasznie słabo, podwyższony puls, przyspieszony oddech, nawet lekkie drgawki w pewnym momencie, mdłości a później wymioty. Czułam się jakbym miała zawału dostać. Jednak najdziwniejsze, że zaczęły mi cierpnąć ręce, zwłaszcza lewa. Jakby były do prądu podłączone. Nie byłam w stanie nawet niczego chwytać i córka musiała mi podawać wodę, bo nie mogłam trzymać szklanki. Z drugiej strony nie miałam ani pokrzywki, ani nic mi nie spuchło, ani nie swędziało w uszach i gardle jak to przy objawach alergii u mnie bywa. Nie wiem co o tym myśleć, a przede wszystkim jaki był powód tego cierpnięcia rąk, bo przyznam, że to mnie przestraszyło. Czy to niedobór jakichś elektrolitów, czy jakiś dziwny objaw alergii? Tylko że te ręce ścierpły jeszcze zanim pojawiły się wymioty, a chyba brak elektrolitów to jest ich skutkiem, nie przyczyną? Po wymiotach właśnie mi się mocno poprawiło i ręce wróciły do normy. Może ktoś wie, o co w tym chodzi i co to było, bo nie mam pomysłu :( Nie wiem też co robić i co zażywać, gdyby kiedyś taka sytuacja się powtórzyła. Wczoraj wzięłam krople nasercowe, bo najpierw było mi słabo, ale nie pomogły. Później wzięłam cetyryzynę, bo uznałam, że to chyba objawy alergii, ale nie wiem czy zdążyła się przyswoić zanim zwymiotowałam :/
Dodam, że to się zaczęło bezpośrednio po jedzeniu, nie po np. godzinie czy później, a zatrucie zwykle nie objawia się tak natychmiast, dlatego stawiałam na alergię. Zwłaszcza, że mam alergię kontaktową na jajka i zazwyczaj gorzej się czuję gdy zjem ich więcej, no ale nie aż tak jak wczoraj. Może ja w ogóle nie powinnam jadać jajek? Tylko jak tak dalej pójdzie, to chyba będę musiała żyć powietrzem...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2021, 06:28:12 wysłana przez qwerta »