Autor Wątek: Kurkuma  (Przeczytany 426 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 666
Kurkuma
« dnia: Grudzień 30, 2020, 13:45:48 »
Nie wiedziałam, gdzie umieścić temat, więc jeśli zły dział, to proszę o przeniesienie.

Mam pytanie o kurkumę. Zużyłam już 0,5kg. Codziennie brałam pełną łyżkę pasty (przyrządzonej samodzielnie ze sproszkowanej kurkumy z certyfikatem eko) z pieprzem i olejem. Niestety, nie zauważyłam żadnego wpływu na zdrowie czy samopoczucie i nie wiem, czy jest sens dalej katować się tym świństwem, czy dać sobie spokój. Nie wiem też jak to jest z tymi badaniami. Słyszałam, że właściwości przeciwzapalne były badane tylko in vitro? Ma tu ktoś jakieś doświadczenia z kurkumą abo zna jakieś wiarygodne badania potwierdzające jej działanie? Pomogła, nie pomogła? Jak długo trzeba stosować aby cokolwiek zauważyć?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2020, 16:11:59 wysłana przez qwerta »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 666
Odp: Kurkuma
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 31, 2020, 13:21:25 »
Nikt tu nie odpisywał, więc zapytałam na grupie facebookowej. Odpowiedzi było sporo, niestety zdecydowana większość mało wiarygodna i zupełnie nieprzekonująca odnośnie leczniczych, a zwłaszcza przeciwzapalnych właściwości kurkumy :( Dwie wiarygodne odpowiedzi dotyczyły guzków na wątrobie (jedna z nich też guzka na nerce), które zniknęły. Za to dowiedziałam się, że intensywna suplementacja kurkumą może grozić anemią: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6414192/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Kurkuma
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 31, 2020, 20:47:06 »
Dzięki za linka.

Zwróć uwagę, że w podlinkowanym artykule chodzi o jakiś ekstrakt z kurkumy, a nie o kurkumę. Poza tym człowiek i bez tego był chory na jakąś ciężka formę artretyzmu, że dostawał sterydy.
Ale, faktowi nie należy zaprzeczać i pamiętać, że tak się może stać.

Jeszcze nie tak dawno w Polsce był lek Solaren - nalewka na kurkumie. Niestety, to już historia polskiego przemysłu farmaceutycznego :-((
***

Wracając do tego pół kilograma kurkumy: nie katuj się, stosuj to jako przyprawę do posiłków, tyle, by Tobie smakowało. To ma sens tylko wtedy, jeśli masz rzeczywiście jakieś podejrzenia o nieszczelne jelita, to wtedy będziesz mieć pobudzenie gojenia.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2020, 21:06:56 wysłana przez Basia »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 666
Odp: Kurkuma
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 01, 2021, 00:46:50 »
(...)stosuj to jako przyprawę do posiłków, tyle, by Tobie smakowało....
No właśnie problem w tym, że kurkuma mi nijak nie smakuje i tylko psuje smak potraw. Zresztą nie jadam za bardzo nic takiego, do czego by pasowała. Ostatnio zrobiłam ponad 2 litry smoothie z ananasa z mlekiem kokosowym i dodałam mały kawałeczek kurkumy, mniejszy od orzecha włoskiego, to ciężko było to wypić, tak zepsuła smak :( Próbowałam też kiedyś dodawać do czegoś na słono i też porażka.

Jedna osoba na fb pisała, że od lat używa dużo kurkumy jako przyprawę, bo ona akurat bardzo lubi, a wcale nie jest od tego zdrowa.
Inni twierdzą, że to trzeba brać samą kurkuminę.
Chyba dam sobie spokój, bo jakoś mnie ta kurkuma nie przekonuje, a jeszcze istnieje ryzyko zanieczyszczenia tym chromianem ołowiu...
Co do nieszczelnych jelit, to nie wiem, ale podobno jak się ma alergie i choroby autoimmunologiczne, to właśnie ma się je nieszczelne. Nie wiem czym miałoby się to objawiać.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 2021, 00:50:36 wysłana przez qwerta »