Forum



Autor Wątek: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)  (Przeczytany 8342 razy)

Offline mira

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 286
    • Zobacz profil
Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« dnia: Październik 27, 2011, 04:15:29 am »
Dzisiaj odkrylam Rukiew wodna (Nasturtium officinalis) i bardzo mnie zadziwilo, jak i ucieszylo, ze to co podali na weselnym menu (miniaturowe tarty ze szparagami i rukwią wodną) z okazji zaślubin księcia Williama z Księżną Catherine w pałacu Buckingham (29 kwietnia 2011), rosnie u mnie w rowie. Otoz, przed moim domem plynie maly gorski strumyk w ktorym to czasem moga plynac lososie (strumyk nalezy do miasta i jest pod ochrona). Zawsze bardziej interesowaly mnie jerzyny, ktore w ogromnej masie zarastaja okolice strumyka i zbieralam je nie zwracajac uwagi co tam na dole rosnie. Ale od jakiegos czasu zauwazylam nieznane mi, zdrowe, ladne rosliny, ktore zaczely zarastac strumyk. A dzisiaj zobaczylam trojke Chinczykow z tradycyjnymi sierpami, uwijajacych sie w tym strumyku, podeszlam do nich i zapytalam co tu robia. Powiedzieli mi, ze zbieraja rosline dla krolikow. Bardzo mnie jednak zdziwilo, ze wycinaja tylko gorne czesci roslin i ukladaja je rowniutko w koszykach wylozonych papierem. Sprawa wydala mi sie podejrzana i zaczelam szukac informacji co to za roslina, bo z tymi krolikami to nie wygladalo na cala prawde. Po dlugim czasie odnalazlam i okazalo sie, ze to Rukiew wodna. Dr Rozanski wspomina o tej roslinie  http://rozanski.li/?p=2061 a reszte mozna doczytac http://pl.wikipedia.org/wiki/Rukiew_wodna oraz  http://www.juicing-for-health.com/health-benefits-of-watercress.html Okazuje sie, ze to bardzo cenna roslina, bogata w witaminy, mineraly, wapno, zelazo itp. W Polsce, jak przeczytalam jest pod ochrona, ale moze mozna w ogrodzie posiac, byla kiedys uprawiana. Dodaje zdjecia Rukwi z mojego rowu, ktora tu nie jest pod ochrona.

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 27, 2011, 08:54:48 am »
Pięknie to opowiedziałaś. Wyobraźnię mą rozpaliła nie tylko rukiew, ale i Twój świetny strumyk , a także trójka Chińczyków z tradycyjnymi sierpami.

Troszkę poza tematem  - czasami wydaje mi się, że ile nie naniesiemy zdobyczy do domu, to i tak jesteśmy daleko za Chińczykami. Takie zakupy w chińskim sklepie mogą przyprawić o zawrót głowy. 
kwiaty lilii
suszone łodygi dzikiego ryżu
suszony liliowiec
dzwonkowiec kosmaty
suszone liście musztardowca

Kupiłam to w takim właśnie sklepie.

 Zastanawiam się , ile jadalnych części roślin pomijamy w naszych zbiorach.

Dobrze więc, że przyjechali Chińczycy . W moim mieście - Tajlandki, nie spotkałam ich jednak dotąd na łonie natury.
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline mira

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 286
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 27, 2011, 05:13:20 pm »
Nasturtium officinale - Rukiew wodna

barbeen (Arabic), jhri godem (Armenian), sai yeung choi (Cantonese), waterkers (Dutch), tazer alaf shesmeh (Farsi), isovesi krasi (Finnish), cresson de fontaine (French), brunnenkresse (German), nerokardamo (Greek), garga hanazir (Hebrew), selada air/ayer (Indonesian, Malaysian), votakuresu (Japanese), vaistino rezuiko (Lithuanian), shui jee cai (Mandarin), bronnkarse (Norwegian), agriao (Portuguese), kress vodianoj (Russian), vodna kresa (Slovenian), berro di agua/crenchas (Spanish), kallfrane (Swedish), lampaka (Tagalog), phakat nam (Thai), su teresi (Turkish), and cai soong (Vietnamese).

Okazuje sie, ze Rukiew pochodzi z Azii zachodniej. Najlepiej rosnie w malych strumykach, ale hoduja ja w rowniez naczyniach z woda lub w wilgotnych miejscach w ogrodzie. Smakiem przypomina rzezuche-chrzan-gorczyce. W kuchni azjatyckiej smaza ja z tofu, dodaja do salatek, do miesa, robia zupe. W Ameryce poludniowej uznawana jest jako lek przeciw rakowy i potwierdzaja to rozne wspolczesne badania.

Ines, ja mysle, ze tymi krolikami (bo dla nich podobno zbierali Rukiew) to mieli byc goscie w restauracji. Doczytalam, ze jest to dosyc popularne i podaja na wiele sposobow w roznych restauracjach azjatyckich (tylko ja zylam w niewiedzy). Dzieki nim jednak poznalam nowa rosline, dowiedzialam sie rowniez, ze do spozycia, roslina powinna byc zbierana przed kwitnieniem, czyli mlode listki, ale oni scinali jak leci, z kwiatkami.

pozdrawiam

Offline halina1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1175
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 27, 2011, 06:44:56 pm »
Rukiew jest super.
Bywa w sprzedaży w supermarketach, u mnie ogrodnik sprzedaje na bazarku, pęczek za 3 zł.
Kiedyś jak szukałam rukwi w strumykach, pomyliłam ją z potocznikiem. Nie pasowała mi liczba płatków w kwiatku, potocznik ma 5, a rukiew 4 stąd jej nazwa Water cress.
Niestety , u mnie rośnie tylko rukiewka, jadalna tylko na wiosnę. Tez Ci zazdroszczę rukwi w strumieniu.

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 27, 2011, 07:41:06 pm »
http://allegro.pl/rukiew-zmniejsza-ryzyko-zachorowania-na-raka-i1884305767.html

to są sadzonki 5 szt. 9.99
czy to rozsądne kupić je o tej porze roku?

ten sprzedawca ma też w swojej ofercie aceton wrotyczowy.  Słyszeliście o takim galenie?
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline halina1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1175
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 27, 2011, 08:38:00 pm »
A masz gdzie posadzić?
Ona rośnie w wodzie.
Teraz już są przymrozki, pewnie lepiej na wiosnę.
Może nie zdążyć się ukorzenić.
Woda powinna być płynąca, czysta.

Offline mira

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 286
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 27, 2011, 11:09:00 pm »
Tu jest instrukcja jak w domu hodowac Rukiew, http://www.youtube.com/watch?v=RY0_DutIrtE
Do tego pokazane co mozna ugotowac, pysznie wygladajaca zupka, bomba witaminowa.
On zaznacza, ze trzeba skubac listki, zeby nie kwitly, bo wtedy rukiew robi sie bardzo ostra.
Dodatkowo rozne inne filmiki o hodowaniu w domu watercress.

smacznego

James Wong, ethnobotanist, swietnie prezentuje, tym razem z platkow rozanych i innych kwiatow
http://www.youtube.com/watch?v=ACzEE-FWj3o&feature=related
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2011, 11:33:28 pm wysłana przez mira »

Offline stukam kopytkami

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1105
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 28, 2011, 09:19:11 am »
Cytat: Nez
ten sprzedawca ma też w swojej ofercie aceton wrotyczowy.  Słyszeliście o takim galenie?

O acetonie pisał Gospodarz. http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare.html

Aceton wrotyczowy (Acetonum Tanaceti):
Przygotowanie:1 część świeżego mielonego ziela wrotyczu zalać 3 cz. 50% acetonu (aceton rozcienczyć wodą w stosunku 1:1), wytrawiać 7 dni w szczelnym słoju; przefiltrować.
Stosowanie: Stosować do przemywania skóry trądzikowej i łuszczycowej oraz zakażonej pasożytami (demodex, świerzb). Preparat silny. Można stosować do punktowego zasuszania zmian trądzikowych. Usuwa zaskórniki.
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2011, 09:21:09 am wysłana przez Magdalena »

Offline Alchemik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 748
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 28, 2011, 03:53:05 pm »
Tylko jednak warto zadbać o dość dobrą czystość takiego acetonu, bo mimo wszystko w sklepie z farbami taki aceton za czysty nie jest.
Ale to warte spróbowania, czysty aceton szybko paruje i lubi suszyć skórę dość intensywnie :)

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 28, 2011, 06:35:36 pm »


Cytuj
A masz gdzie posadzić?
Ona rośnie w wodzie.

przypomniał mi się pewien "ciek wodny", kilometr od domu.
Mam wiosenne plany dotyczące partyzantki ogrodniczej.
Uprawa domowa- Miro, też spróbuję. Tylko z perspektywy filmu , to 9,99 za 5 sadzonek wydaje się drogo. Poszukam nasion.

Aha, nasiona można stosować jak pieprz.

Magdaleno - świetny link, dziękuję.

ps. jak ja lubię górskie strumyki...
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 12, 2013, 10:42:31 am »
znalazłam dziką rukiew wodną, rośnie w zach. Polsce. Smaczna, ale okazało się w Wiki ,że chroniona. Ściśle.
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów