Forum



Autor Wątek: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)  (Przeczytany 8836 razy)

mira

  • Gość
Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« dnia: Październik 27, 2011, 03:15:29 »
Dzisiaj odkrylam Rukiew wodna (Nasturtium officinalis) i bardzo mnie zadziwilo, jak i ucieszylo, ze to co podali na weselnym menu (miniaturowe tarty ze szparagami i rukwią wodną) z okazji zaślubin księcia Williama z Księżną Catherine w pałacu Buckingham (29 kwietnia 2011), rosnie u mnie w rowie. Otoz, przed moim domem plynie maly gorski strumyk w ktorym to czasem moga plynac lososie (strumyk nalezy do miasta i jest pod ochrona). Zawsze bardziej interesowaly mnie jerzyny, ktore w ogromnej masie zarastaja okolice strumyka i zbieralam je nie zwracajac uwagi co tam na dole rosnie. Ale od jakiegos czasu zauwazylam nieznane mi, zdrowe, ladne rosliny, ktore zaczely zarastac strumyk. A dzisiaj zobaczylam trojke Chinczykow z tradycyjnymi sierpami, uwijajacych sie w tym strumyku, podeszlam do nich i zapytalam co tu robia. Powiedzieli mi, ze zbieraja rosline dla krolikow. Bardzo mnie jednak zdziwilo, ze wycinaja tylko gorne czesci roslin i ukladaja je rowniutko w koszykach wylozonych papierem. Sprawa wydala mi sie podejrzana i zaczelam szukac informacji co to za roslina, bo z tymi krolikami to nie wygladalo na cala prawde. Po dlugim czasie odnalazlam i okazalo sie, ze to Rukiew wodna. Dr Rozanski wspomina o tej roslinie  http://rozanski.li/?p=2061 a reszte mozna doczytac http://pl.wikipedia.org/wiki/Rukiew_wodna oraz  http://www.juicing-for-health.com/health-benefits-of-watercress.html Okazuje sie, ze to bardzo cenna roslina, bogata w witaminy, mineraly, wapno, zelazo itp. W Polsce, jak przeczytalam jest pod ochrona, ale moze mozna w ogrodzie posiac, byla kiedys uprawiana. Dodaje zdjecia Rukwi z mojego rowu, ktora tu nie jest pod ochrona.

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1965
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 27, 2011, 07:54:48 »
Pięknie to opowiedziałaś. Wyobraźnię mą rozpaliła nie tylko rukiew, ale i Twój świetny strumyk , a także trójka Chińczyków z tradycyjnymi sierpami.

Troszkę poza tematem  - czasami wydaje mi się, że ile nie naniesiemy zdobyczy do domu, to i tak jesteśmy daleko za Chińczykami. Takie zakupy w chińskim sklepie mogą przyprawić o zawrót głowy. 
kwiaty lilii
suszone łodygi dzikiego ryżu
suszony liliowiec
dzwonkowiec kosmaty
suszone liście musztardowca

Kupiłam to w takim właśnie sklepie.

 Zastanawiam się , ile jadalnych części roślin pomijamy w naszych zbiorach.

Dobrze więc, że przyjechali Chińczycy . W moim mieście - Tajlandki, nie spotkałam ich jednak dotąd na łonie natury.
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline halina1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1200
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 27, 2011, 17:44:56 »
Rukiew jest super.
Bywa w sprzedaży w supermarketach, u mnie ogrodnik sprzedaje na bazarku, pęczek za 3 zł.
Kiedyś jak szukałam rukwi w strumykach, pomyliłam ją z potocznikiem. Nie pasowała mi liczba płatków w kwiatku, potocznik ma 5, a rukiew 4 stąd jej nazwa Water cress.
Niestety , u mnie rośnie tylko rukiewka, jadalna tylko na wiosnę. Tez Ci zazdroszczę rukwi w strumieniu.

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1965
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 27, 2011, 18:41:06 »
http://allegro.pl/rukiew-zmniejsza-ryzyko-zachorowania-na-raka-i1884305767.html

to są sadzonki 5 szt. 9.99
czy to rozsądne kupić je o tej porze roku?

ten sprzedawca ma też w swojej ofercie aceton wrotyczowy.  Słyszeliście o takim galenie?
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline halina1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1200
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 27, 2011, 19:38:00 »
A masz gdzie posadzić?
Ona rośnie w wodzie.
Teraz już są przymrozki, pewnie lepiej na wiosnę.
Może nie zdążyć się ukorzenić.
Woda powinna być płynąca, czysta.

Offline stukam kopytkami

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1111
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 28, 2011, 08:19:11 »
Cytat: Nez
ten sprzedawca ma też w swojej ofercie aceton wrotyczowy.  Słyszeliście o takim galenie?

O acetonie pisał Gospodarz. http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare.html

Aceton wrotyczowy (Acetonum Tanaceti):
Przygotowanie:1 część świeżego mielonego ziela wrotyczu zalać 3 cz. 50% acetonu (aceton rozcienczyć wodą w stosunku 1:1), wytrawiać 7 dni w szczelnym słoju; przefiltrować.
Stosowanie: Stosować do przemywania skóry trądzikowej i łuszczycowej oraz zakażonej pasożytami (demodex, świerzb). Preparat silny. Można stosować do punktowego zasuszania zmian trądzikowych. Usuwa zaskórniki.
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2011, 08:21:09 wysłana przez Magdalena »

Offline Alchemik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 750
    • Zobacz profil
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 28, 2011, 14:53:05 »
Tylko jednak warto zadbać o dość dobrą czystość takiego acetonu, bo mimo wszystko w sklepie z farbami taki aceton za czysty nie jest.
Ale to warte spróbowania, czysty aceton szybko paruje i lubi suszyć skórę dość intensywnie :)

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1965
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 28, 2011, 17:35:36 »


Cytuj
A masz gdzie posadzić?
Ona rośnie w wodzie.

przypomniał mi się pewien "ciek wodny", kilometr od domu.
Mam wiosenne plany dotyczące partyzantki ogrodniczej.
Uprawa domowa- Miro, też spróbuję. Tylko z perspektywy filmu , to 9,99 za 5 sadzonek wydaje się drogo. Poszukam nasion.

Aha, nasiona można stosować jak pieprz.

Magdaleno - świetny link, dziękuję.

ps. jak ja lubię górskie strumyki...
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1965
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Rukiew wodna (Nasturtium officinalis)
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 12, 2013, 09:42:31 »
znalazłam dziką rukiew wodną, rośnie w zach. Polsce. Smaczna, ale okazało się w Wiki ,że chroniona. Ściśle.
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów