Ogółem nalewkę ze szczeci według amerykańskich pomysłodawców robi się na wódce 40-50% (brandy).
Wzmacniać spirytusem nie musisz.
Jeśli zrobiłeś nalewkę z korzeni lub całych (z liściami) tegorocznych siewek, to wszystko powinno być dobrze. Jeśli z roślin, które przekwitły, to niestety, rozpuszczalnik będzie raczej zmarnowany.
Pozdrowienia :-)