Autor Wątek: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła  (Przeczytany 2001 razy)

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 20, 2021, 13:40:41 »
Efekt świeżości i suplementacji ziołami plus witaminami minął. Było przyzwoicie, ze zmianą zainteresowań, siłownią, aktywnością. Teraz jest odbicie w drugą stronę, aż do zatrucia z objawami neurologiczno/psychicznymi. Wszystko po odmowie przyjęcia do ośrodka - stwierdzono testem bezobjawowe zarażenie Covid-19, powtórka testu w miejscu zamieszkania takiego zakażenia nie potwierdziła! Aktualnie w kolejce do psychiatry...

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 25, 2021, 17:21:22 »
Już po wizycie u psychiatry specjalizującego się w uzależnieniach.
Pacjent po typowym zatruciu alkoholem, przy powrocie do nałogu po kilkutygodniowej przerwie i wypiciu na zapas aż do utraty przytomności, sporej ilości alkoholu. Po odzyskaniu świadomości zaburzenia psychiczne: nie rozpoznawanie bliskich, nadmierne pobudzenie, agresja. Wątroba już wcześniej na granicy marskości!

Hmm - mam mieszane uczucia, ale sami oceńcie zestaw farmaceutyków i dawkowanie:
Depakine Chrono 300, rano i na noc (2x1)
Ketrel 25mg, rano i w południe (2x1), następnie Ketrel 100mg, na noc (1x1)
Neurovit (B1-100/B6-200/B12-20) (1x1)
Heparegen 100mg, rano i wieczorem (2x1)



Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 17, 2021, 23:58:54 »
Trzeba mieć pecha...! Ale od początku: delikwent w końcu trafił do zamkniętego ośrodka leczenia uzależnień. Jak usłyszałem od terapeuty, rokował bardzo dobrze (a może po prostu potrafi doskonale wyczuć czego się od niego oczekuje i spełnić te oczekiwania, do czasu). W ramach integracji zorganizował sprzątanie boiska ze śniegu i lodu a w końcu rozgrywki w kosza. Podczas pierwszego dnia rozgrywek uszkodził nogę w kolanie.

Nie było mnie tam na miejscu, ale jakoś dziwnie mi to wygląda. Uszkodzenie nogi poważne: kolano po prostu rozerwane, czyli zgięło się w drugą stronę.
Teraz najdziwniejsze - ośrodek nie wezwał nawet pogotowia!!! Współuczestnicy leczenia "nastawili kolano", a następnego dnia zarządzający ośrodkiem "załatwili" transport do domu, z zaleceniem aby udał się do lekarza na miejscu i po podleczeniu nogi obowiązkowo wrócił aby zakończyć proces leczenia uzależnienia.

Ciekaw jestem co o tym myślicie...

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 777
Odp: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 18, 2021, 13:12:37 »
Ciężko powiedzieć, z jednej strony trochę dziwny uraz z drugiej pamiętam jak grając lata temu w kosza tak naskoczyłem na krawężnik, że stopa została w pozycji 90 stopni do zewnątrz. Do dzisiaj nie wiem, jak to możliwe.

Nie zgłoszenie wypadku to jakaś katastrofa (ciekawe czy mieli tam lekarza i on zadecydował). Jeśli jest możliwość to dobrze by było udać się z urazowcem do jakiegoś fizjoterapeuty, najlepiej sportowego.
 


Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 18, 2021, 13:31:28 »
Lekarz na miejscu był. Motywacja pół oficjalnie była taka, że szpital w pobliżu ma złą reputację, a w miejscu zamieszkania podobno lepszą.
Dla mnie to jednak zachowanie niedopuszczalne - uraz stawu z rozerwaniem ścięgien nie podlega decyzji lekarza ogólnego bez diagnostyki obrazowej. Każda zwłoka w pozostawieniu wybroczyn podskórnych w stawie to komplikacje, a co najmniej przedłużenie rekonwalescencji. Tymczasem nawet na ortopedii niewiele potrafią powiedzieć, bo od dwóch dni ściągają krew z wybroczyn.

Mam praktycznie od dziecka problem z jednym, wówczas uszkodzonym stawem skokowym i to jak najbardziej typowe uszkodzenie podczas aktywności fizycznej.
Co do stawu kolanowego, to trochę już na tym świecie żyję i kojarzę różne przyczyny powstania - szczególnie w połączeniu z imperatywem psychicznym...

W każdym razie doradziłem zgłoszenie wypadku z uruchomieniem całej procedury,
bo jakoś nie przekonuje mnie tłumaczenie managera ośrodka, że to było samowolne działanie (przygotowanie boiska, mecz) na własną odpowiedzialność poszkodowanego!

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu a zioła
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 29, 2021, 23:41:45 »
Po zaleczeniu stawu próba samoleczenia przy udziale psychiatry i telewizyt - całkowite fiasko.
Załatwiłem miejsce w innym ośrodku, ale potrzebne skierowanie. Psychiatra zadecydował, że lepsze będzie zastosowanie wszywki... Zobaczymy.