Autor Wątek: ekstrakty z Laboratorium Zielarza  (Przeczytany 520 razy)

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 118
ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« dnia: Sierpień 26, 2020, 07:53:04 »
Na stronie 
https://www.laboratoriumzielarza.pl/kategoria-produktu/surowce-chemiczne-i-roslinne-dla-zielarza/ekstrakty-roslinne/
pojawiło się kilka ciekawych ekstraktów ziołowych. Wszystkie w koncentracji 4:1.
Nie chodzi mi o ich zareklamowanie. Dziwi mnie jedno. Zwykle wszystkie produkty, których współautorem jest Administrator forum maja świetnie opracowane opisy. W tym wypadku cisza...
Interesują mnie potencjalne możliwości ich praktycznego wykorzystania. Nie wiadomo w sumie jak ich używać.
Może przynajmniej ze strony doświadczonych zielarzy uzyskam jakieś sugestie ?
Z drugiej strony, mam nadzieję że te oczywiste niedociągnięcia marketingowe na podlinkowanej stronie zostaną wkrótce dopracowane ( może i Waszymi kanałami ta sugestia zostanie przesłana komu należy ).
Pozdrawiam.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 587
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 27, 2020, 17:05:52 »
W nazwie łącza jest napisane "dla zielarza", więc nie są to produkty dla laików, tylko dla osób, które się na tym znają i wiedzą co z nimi robić ;)

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 118
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 28, 2020, 09:06:21 »
Powiem szczerze, spodziewałem się nieco innej odpowiedzi...
W podobny sposób są poopisywane wszystkie produkty, w tym również takie jak kurkuma, goździk, kminek czy pieprz. Dla ścisłości, mogły zostać również opisane dla kucharza albo rzeźnika.
Czytając wpisy na forum, czy nawet blog dr Różańskiego nie pamiętam by pojawiły się gdzieś wzmianki o koncentratach i ich praktycznym wykorzystaniu.
Logika mogłaby podpowiedzieć stosowanie w czterokrotnie mniejszym stężeniu, by dojść do proporcji podawanych w rozlicznie publikowanych przez pana doktora przepisów. Myślę jednak, że nie po to robi się ekstrakty by je stosować w opisany przeze mnie sposób. Widocznie jest możliwość ich innego wykorzystania.
Jeszcze więcej zamieszania w przemyślenia wprowadza  zapoznanie się z definicją ekstraktu:
https://www.vichy.pl/blog/czym-jest-ekstrakt/vmag64671.aspx
Sugeruje to, że oferowane w sklepie substancje mogą zawierać bogatszy skład konkretnych składników.
Jednak patrząc na niektóre zdjęcia, jak te:
https://www.laboratoriumzielarza.pl/produkt/ekstrakt-z-morszczynu-pecherzykowatego-41/
można się spodziewać, że mamy tu do czynienia z ziołami zmikronizowanymi. To daje możliwość lepszej przyswajalności i być może o to tu chodzi.
Reasumując, koń jaki jest - każdy wie. Myślałem, że forum zielarskie to sprawa poważniejsza, gdzie można liczyć na konkretną odpowiedź, nie na infantylne traktowanie ... Skoro forum dla zielarzy, to odpowiedzi powinny być również dla zielarzy (choć raczej z moim poziomem wiedzy do takiego tytułu nie pretenduję). Każdy kiedyś mógł być laikiem, zanim doszedł do konkretnego stanu wiedzy, czy umiejętności.
Zatem uzyskaną odpowiedź traktuję jako żart, być może nacechowany tym,  co opisuje znana w psychologii zasada projekcji...
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2020, 09:09:01 wysłana przez kardamonek »

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 118
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 28, 2020, 09:35:36 »
Nie dają mi te ekstrakty spokoju.
Pogrzebałem na blogu pana doktora na temat jednego z oferowanych przez Laboratorium Zielarza ekstraktów, mianowicie buzdyganka naziemnego.
https://rozanski.li/2671/buzdyganektribulus-w-praktycznej-terapii-i-w-medycynie-sportowej-doustny-tribulus-nie-dla-wszystkich-kobiet/
Okazuje się, że pomyliłem się pisząc o braku wzmianek o ekstraktach, bo tu ciekawa analiza zagadnienia jest opisana na początku. Jeszcze ciekawsze przemyślenia daje analiza cen, jakie podaje pan doktor i tych oferowanych w sklepie...
https://www.laboratoriumzielarza.pl/produkt/ekstrakt-z-buzdyganka-naziemnego/

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 767
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 28, 2020, 12:03:45 »
Co do cen, to jednak kilka lat od wpisu Doktora minęło. Można więc śmiało założyć, że technologia pozyskiwania ekstraktów poszła do przodu..

Co do samych ekstraktów. Nie ma podane czy jest jakaś standaryzacja ale chyba można założyć, że przeliczenie dotyczy "standardowych" substancji czynnych danego surowca, czyli kozieradka - saponiny (bo raczej - chyba? - nie śluzy), guarana - kofeina, wierzba - salicylany, itd..
Przynajmniej ja bym tak je traktował.

Co do dawkowania, to tak jak piszesz, 4 razy mniej, przynajmniej początkowo.

Miejmy nadzieję, że niedługo pojawią się na stronie jakieś opisy. 

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 118
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 28, 2020, 13:38:44 »
Dziękuję za rzeczową odpowiedź.
Co do wątpliwości wynikających z luk marketingowych sprzedawcy, pretensje kieruję głównie w tym kierunku.
Mimo wszystko, wydaje mi się, że sprzedawca cechuje się sporą odwagą wypuszczając ekstrakty bez konkretnych opisów. No wyobraźmy sobie, że ktoś sięgnie po przywołanego wcześniej buzdyganka w intencji podleczenia sobie wątroby czy odtrucia bo gdzieś o tym wyczytał. Zażyje zwiększoną dawkę, nie wiedząc o jego innych działaniach i skończy się jak w kawale o facecie co przedawkował viagrę a nie mógł doczekać się na wizytę partnerki...

Offline lelka

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 04, 2021, 23:03:05 »
Zapytałam na czaciku Laboratorium Zielarza o ekstrakty. Kopiuje rozmowę:
- Chciałam się zapytać jak dawkować i spożywać ekstrakty. Jeżeli jest 4:1 to znaczy że dawkę stosuje 4x mniejszą? I czy mogę je zaparzać  tak jak normalne napary?
- Jeśli chodzi o dawkę to tak w jednym gramie ekstraktu są 4 gramy substancji z zioła, ale ekstraktów już nie parzymy tylko możemy je rozpuścić np w wodzie
Napar z ziół stosuje się właśnie po to aby wyekstrahować substancje aktywne z zioła
A w ekstrakcie zrobione jest to już za nas i nie trzeba dlatego ich parzyć tylko zażyć albo na sucho tak jak my umieszczamy je w suplementach w kapsułce albo rozpuścić w wodzie


Pan obiecał zamieścić w najbliższym czasie jakiś opis. Planują też wprowadzenie nowych mieszanek na lepszą pamięć, na menopauzę i na zwiększenie energii

Offline Tomasz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: ekstrakty z Laboratorium Zielarza
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 17, 2021, 15:16:57 »

Zaciekawił mnie rozpoczęty przez  Kardamonka wątek o suchych ekstraktach dostępnych już w detalicznych ilościach więc przyłączę się do pytania o możliwość i sposób ich praktycznego wykorzystania przez laika. Wiedzy nigdy za dużo.
Przytoczę też kolejną wzmiankę Pana doktora dotyczącą ekstraktów cyt.: „… Objaśniając: do przyrządzenia suchego ekstraktu wzięto 4-6 części ziela dziurawca na 1 część rozpuszczalnika (etanol 60%), następnie rozpuszczalnik odparowano.” https://rozanski.li/225/johanniskraut-drages-ekstrakt-z-dziurawca/ Blog Dr Różańskiego to istna kopalnia wiedzy.

Profesjonaliści używają pewnie tych suchych ekstraktów jako półprodukty do robienia kapsułek, tabletek, suplementów a może i do wyciągów płynnych. Nie jestem zielarzem ale planuję wykorzystać niektóre suche ekstrakty jako półprodukty do:
•   wykonania płynnej nalewki 1:2 (m/v) np. z katalpy czy fiołka trójbarwnego.
•   dodatku do już wykonanych płynnych mikstur, które przygotowuję sobie na własny użytek.
•   Wykonania mieszanki kilku suchych ekstraktów o synergicznym działaniu (np. ekstrakt z karczocha + ekstrakt z kurkumy, dziurawca w odpowiednich proporcjach). Rozpuszczę tak otrzymany proszek w wodzie i gotowe (wolę coś wypić niż połykać proszki).

W każdym przypadku należy obliczyć dawkę i/lub ilość ekstraktu wykorzystując blog doktora (monografie roślin).

Aby to zrobić przydałoby się więcej danych o tych dostępnych suchych ekstraktach. Mam zatem nadzieję, że jak pisze lelka wkrótce pojawią się szczegółowe opisy oferowanych w Laboratorium ekstraktów. W szczególności chciałbym poznać:
•   Nazwę części rośliny, z której zrobiono ekstrakt (korzeń, liść itd.)
•   Procentową zawartość nośnika w gotowym ekstrakcie (i jeśli występuje to jaki)
•   Rodzaj zastosowanego rozpuszczalnika do wytrawiania surowca (alkohol, woda itd.).
•   Ewentualnie sugerowaną dawkę.

Na etykiecie suchego ekstraktu z LZ, przykładowo wierzby białej podano jedynie proporcję 4:1 (określaną często jako DER). Jak podano we wcześniejszych postach oznacza ona, że 1cz(kg) ekstraktu powstała z 4 cz(kg) surowca. I tu uwaga, ta proporcja dotyczy ekstraktu oryginalnego (zwanego często natywnym) bez uwzględnienia dodatków (nośnika itp.). Z tego co się dowiedziałem nośnikiem jest np. maltodekstryna (rozpuszczalna w wodzie) i stosuje się ją ze względów technologicznym w procesie suszenia. W gotowym ekstrakcie występuje w ilości 30-60%. Jej ilość zależy pewnie od rodzaju surowca założonego DER i technologii. Zapewne są i takie ekstrakty, które nie zawierają żadnego dodatku lub mają go znikomą ilość. Podejrzewam, że takim ekstraktem może być ten z kurkumy o wsp. DER 60:1.

Wynika z tego, że gotowy proszek/ekstrakt będzie miał inną proporcję niż ekstrakt wyjściowy (natywny). Przykładowo jeśli dodatki będą stanowiły 25% to proporcja w gotowym proszku będzie wynosiła 3:1
Z metody krzyżowej/średniej ważonej (4x0,75 +0x0,25)/(0,75+0,25)=3 lub prościej (100%-25%)x4=3,
4 to „stężenie” oryginalnego ekstraktu 4:1 -> 4/1=4, a 0 to „stężenie” nośnika czyli 1 g proszku/ekstraktu gotowego (substancje wydobyte z zioła + nośnik) będzie ekwiwalentem dla 3 g surowca.  Mówiąc inaczej ekstrakt w torebce będzie zawierał 75% oryginalnego (natywnego) ekstraktu o proporcji 4:1. Tak to sobie tłumaczę – ale czy prawidłowo to nie jestem pewien.

•   Sposób w jaki przygotuję nalewkę płynną 1:5 z suchego ekstraktu DER 4:1 o zawartości 25% nośnika i 75% oryginalnego ekstraktu. Obliczę ile powinienem dodać wody do  1 grama proszku/ekstraktu z torebki aby uzyskać nalewkę 1:5.
Jak wyliczyłem wcześniej taki gotowy ekstrakt ma proporcję 3:1. Zapisując ją w innej formie będzie to 1:0,333(3). Czyli 5/0,333(3)=15. Tak więc 1 g proszku/ekstraktu (substancje z zioła + nośnik) muszę rozcieńczyć 14 ml (ml=g) wody i będę miał ok 15 ml(g) nalewki 1:5. Lub bazując na średniej ważonej
(4x0,75+0xX)/(0,75+X)=0,2 z tego X=14,25 a uwzględniając, że w 1 g proszku jest już 0,25 g nośnika wynik będzie 14,25-0,25=14ml(g).

Gdyby nie zawracać sobie głowy nośnikiem i przyjmując ekstrakt gotowy jako 100% to wtedy dla otrzymania nalewki 1:5, 1g ekstraktu powinienem rozcieńczyć w 19 g wody (lub słabego alkoholu)..
4:1 -> 1:0,25  5/0,25=20-1=19ml(g)
Jesteśmy jak widać po bezpiecznej stronie.
Ale już dla ekstraktu z kurkumy gdzie DER wynosi 60:1, z 1 grama ekstraktu mogę mieć ok 300 ml nalewki 1:5. Ciekawe tylko czy ekstrakt rozpuści się w wodzie.
•   Suchy ekstrakt jako zamiennik jednego ze składnika płynnej mikstury złożonej składającej się z kilku nalewek. Obliczę ile g ekstraktu DER 4:1będzie równoważne z 60 ml nalewki 1:10 (m/v). W pewnym uproszczeniu mogę powiedzieć, że 60 ml (g) nalewki 1:10 stanowi równoważnik/ekwiwalent 6g surowca (1/10x60=6). Dla siedemdziesięciopięcioprocentowego ekstraktu 4:1 faktyczna proporcja (bez uwzględnienia nośnika będzie 3:1 czyli 1 g proszku z torebki odpowiada 3 gramom surowca (a dokładniej tego co się w nim znajduje i rozpuściło). Tak więc mogę do mikstury dodać 2 gramy ekstraktu (6x1/3=2) i będzie to równoważne z dodaniem 60 ml nalewki 1:10.
Oczywiście dla uproszczenia mogę nie brać pod uwagę nośnika i wtedy 6x1/4=1,5 g ekstraktu będzie ekwiwalentem dla 60 ml mojej nalewki 1:10. Również jesteśmy po bezpiecznej stronie.

W podobny sposób mogę sobie przeliczyć dawki suchych ekstraktów znając dawki dla nalewek. Korzyść jest taka, że ekstrakt mogę rozpuścić w wodzie i ograniczę spożycie alkoholu  :).
Przykładowo, wg książki „Leksykon ziół” H. Różański, H. Iwiński str 46 dawka dobowa dla nalewki kurkumowej 1:10 (etanol 70%) wynosi 3x5=15 ml. Chcąc przeliczyć to na ekstrakt z kurkumy o proporcji 60:1 zrobiłbym to w następujący sposób:

Dawka 15 ml z nalewki 1:10 odpowiada 1,5 gramom surowca (15/10), z proporcji wyliczę jaka ilość proszku z ekstraktu 60:1 odpowiada 1,5 gramom surowca. Będzie to 0,025g (25mg) – 1,5x1/60=0,025. Ale odmierzanie w kuchni 25 mg proszku może być uciążliwe więc może lepiej przygotować sobie nalewkę 1:10 z ekstraktu kurkumy w ilości 300 ml. (0,5g ekstraktu rozpuszczę w 300 ml wody/alkoholu) i wypijać codziennie 3x5 ml.

•   W podobny sposób mogę sobie skomponować mieszankę składającą się z kilku suchych ekstraktów i rozpuścić w wodzie dodać miodku, zakonserwować niskoprocentowym alkoholem i wypić dla zdrowotności. Ale to chyba jest bez sensu bo jak już to lepiej nabyć odpowiedni preparat z LZ – zaprojektowany i przygotowany przez profesjonalistę.

Podobnie jest z ekstraktami standaryzowanymi, dla których podano procent np. 5% określonej substancji charakterystycznej dla danego surowca. Czyli 5% ekstraktu to substancja wiodąca, reszta czyli 95% to pozostałe substancje „wyciągnięte” z surowca i nośnik. Przy ekstraktach standaryzowanych wsp. DER oryginalnego ekstraktu (natywnego) jest zazwyczaj większy np. 4÷8:1. Są one też dużo droższe od niestandaryzowanych. Ale z nimi należy postępować mądrze i rozważnie aby sobie krzywdy nie zrobić.

Korzystając z okazji chciałbym zadać kilka pytań:
1.   Czy stosowana przeze mnie w obliczeniach metoda równoważnika/ekwiwalentu surowca w odniesieniu do przeliczania dawek nalewki na suche ekstrakty jest poprawna?
2.   Czy rzeczywiście proporcja DER np. 4:1 odnosi się do ekstraktu prawdziwego przed dodaniem nośników, czy faktycznie w gotowym ekstrakcie ta proporcja surowiec - ekstrakt jest mniejsza? A jeśli tak to czy to należy uwzględnić.
3.   Czy maltodekstryna jest rozpuszczalna w alkoholu 70%, 40%?
4.   Czy praktykuje się robienie nalewek z suchych ekstraktów.?
5.   Jeśli przyjąć, że perkolacja wytrawia surowiec w stopniu zupełnym (całkowitym) to w jakim stopniu jesteśmy w stanie wytrawić surowiec za pomocą maceracji? Ile tak naprawdę jest substancji rozpuszczalnych(czynnych, balastowych)  w 1 g suszu – chodzi mi o procentowy przedział bez względu na rodzaj ziółka. Czy jest to np. ok 15-25% wagi suchego surowca.

To takie moje luźne rozważania o zawartość ekstraktu w ekstrakcie, a jako, że nie jestem zielarzem wymagają weryfikacji. Za wszelkie uwagi, uzupełnienia, praktyczne wskazówki i odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.
 
Pozdrawiam