Autor Wątek: Mleko migdałowe  (Przeczytany 1363 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Mleko migdałowe
« dnia: Lipiec 13, 2020, 18:48:33 »
Szukając zamiennika mleka krowiego, który nadawałby się do herbaty, postanowiłam zrobić sobie samodzielnie mleko migdałowe, jako że te dostępne w sprzedaży są beznadziejnej jakości. Mleko wyszło przepyszne i do bawarki nadaje się wyśmienicie. Jednak zrobiłam je po raz pierwszy i trochę mi się zagrzało w mikserze, przez co dość szybko niestety skisło, pomimo przechowywania w lodówce.
I teraz pytanie do mądrych ludków na forum. Czy takie skisłe mleko migdałowe można potraktować tak samo jak kwaśne mleko krowie czy jogurt lub kefir? Czy raczej nie nadaje się do spożycia? Dodam, że mleko po prostu się rozwarstwiło i ma kwaskowy smak, ale nie ma brzydkiego zapachu, nie spleśniało ani nie zgorzkniało. Pomimo kwasowości wydaje się całkiem smaczne, jednak do herbaty już się nie nada :(

Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 13, 2020, 22:26:38 »
Jak tylko kwach to pić ze smakiem. Gorzej jak jest jakaś pleśń czy jest gorzkie, to lepiej sobie darować.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 13, 2020, 23:14:31 »
@wzuo - dzięki :) Nie jest gorzkie ani spleśniałe, tylko kwaskowe. Po prostu nie wiem, czy te bakterie, które je ukisiły, to są te same co w mleku krowim i czy są bezpieczne dla zdrowia.

Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 14, 2020, 16:36:00 »
@wzuo - dzięki :) Nie jest gorzkie ani spleśniałe, tylko kwaskowe. Po prostu nie wiem, czy te bakterie, które je ukisiły, to są te same co w mleku krowim i czy są bezpieczne dla zdrowia.

Zapewne nie te same, bo bakterii kwasu mlekowego jest hoho i jeszcze trochę. Piwa również robi się kwaśne z użyciem odpowiednich bakterii i nikt nie narzeka na sensacje po spożyciu :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 14, 2020, 22:10:33 »
Myślę, że formalnie to będą bakterie octowe lub coś w tym stylu.

Pozdrowienia :-)

Offline Lunanana

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 23, 2020, 10:42:24 »
Dopóki Ci całkiem nie skwaśnieje to jak najbardziej nadaje się do spożycia :) tak samo możesz zrobić z orzechami nerkowca np. A do herbaty polecam zrobić własne mleko owsiane. Bardzo tanio wychodzi, bo jedynie miksujesz płatki z wodą, odciskasz i gotowe :)

______________
Zgłoś się na rtg cefalometryczne zębów we Wrocławiu
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2021, 12:01:05 wysłana przez Lunanana »

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 147
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 15, 2021, 11:51:55 »
Mi te roślinne mleka zupełnie nie wchodzą, jedynie jako zamiennik mleka zwierzęcego do naleśników, racuchów czy ciast dodaję, też robię sama. Niektórzy też robią serki białe czy śmietanę z tego.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 15, 2021, 13:50:41 »
Też mi nie wchodzą. Próbowałam wielu różnych i nawet nie leżały koło krowiego. A samemu robić to jednak strasznie upierdliwe i też nie takie tanie. Bo to przepyszne wyszło z takich droższych, lepszych, młodych migdałów. Później zrobiłam z takich zwykłych i już było niesmaczne. Do tego bardzo szybko się psuje, więc nie da się zrobić na zapas. Na sojowe mam silną alergię a w pozostałych brakuje białka i czuje się to w smaku. Poza tym też przeszkadza aromat, który mi nie pasuje do bawarki. Dodatkowo mleko owsiane czy ryżowe zawiera skrobię, której nie znoszę w smaku. No i herbata z owsianką to też porażka, a właściwie do niczego więcej nie używam słodkiego mleka.
Nie wiem dlaczego producenci mlek roślinnych nie starają się stworzyć mleka o neutralnym smaku i proporcjach białko/tłuszcz podobnych jak w mleku krowim. Jedynie może sojowe by spełniało ten warunek, ale wiele osób mających alergię na mleko krowie, ma też na sojowe. Zanim rozwinęła się u mnie ta alergia, to próbowałam kilku i też mi nie smakowały. W każdym wyczuwałam taką cierpkawą, surowo-fasolową skrobię. Ja na krowie mam tylko kontaktową, ale to pewnie oznacza, że spożywać też go nie powinnam, chociaż nie czuję, żeby mi jakoś specjalnie szkodziło. Po sojowym bym umarła i to dosłownie. Już samo powąchanie go powoduje objawy alergii
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2021, 13:57:40 wysłana przez qwerta »