Autor Wątek: Zespół Sjogrena - było Epidemia koronawirusów  (Przeczytany 6025 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Zespół Sjogrena - było Epidemia koronawirusów
« dnia: Kwiecień 07, 2020, 16:00:30 »
od Basi:
wątek wypączkował od tego tematu:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=7362.0
****

1. Surowce saponinowe w zwykłych dawkach leczniczych (nie wymiotnych) powodują szybko po spożyciu pobudzenie do pracy istniejące w błonach śluzowych komórki kubkowe. Włączam prąd - zapala się żarówka, sprawa jasna.
Surowce saponinowe działają dość szybko, rozluźniając zbyt gęste śluzy i pobudzając wytwarzanie nowych, ułatwiają aktywność innych leków lub ziół, bo ułatwiają ich przyswajalność, jednak należy je stosować z głową, jeśli są mdłości, by nie pogorszyć sytuacji.

Takim surowcem na przykład będzie nasza mydlnica, pierwiosnek, lukrecja lub iglicznia

Czy te surowce saponinowe są w stanie pomóc w suchości błon śluzowych będącej objawem Zespołu Sjögrena?
Te powlekające już testowałam (wywar z siemienia lnianego, malwa, prawoślaz, podbiał, pastylki z porostem islandzkim), ale nie zauważyłam żadnych efektów. Codziennie budzę się z bolącym, mocno podrażnionym gardłem, bo w nocy całkowicie wysycha. Czasem po przebudzeniu mam tak wyschnięty język, że przypomina kawałek kory z drzewa :(
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2020, 05:20:46 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 07, 2020, 20:47:52 »
Spróbuj, ale razem z surowcami śluzowymi, w jednej mieszance. Dodatkowo stosuj probiotyki zawierające Bifidobacterium, akurat nie chodzi Lactobacillus. 
Do zup i sosów wrzucaj topinambur, no chyba, że wolisz go w innej formie.
Chodzi o podłoże dla bakterii probiotycznych.
Inulina z topinambura da dobre podłoże dla bakterii probiotycznych, które rozłożą śluzy w przewodzie pokarmowym i ułatwią ich strawienie i wchłonięcie.
Inulina z cykorii nie da tego efektu. Tego się niedawno doczytałam w pracach o topinamburze z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Tak myślę...
***

Czy otwierasz usta, jak śpisz? Może tam jest przyczyna?

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 983
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 07, 2020, 21:03:17 »
...
Czy te surowce saponinowe są w stanie pomóc w suchości błon śluzowych ...

qwerta - poczytaj to: https://rozanski.li/2081/widlak-wroniec-lycopodium-selago-l-w-praktycznej-fitoterapii/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 07, 2020, 22:11:05 »
Widłak wroniec w Polsce jest jest pod ochroną, bo rzeczywiście jest bardzo rzadki.

Trochę go zbierałam w Norwegii, jak jeszcze żyla moja babcia, ale przestałam. Tam on też nie rośnie pod każdym krzakiem, a odrasta bardzo wolno, Robiłam eksperyment z tylko częściowym obcieciem gałązek - obcięte do połowy gałązki nie odrastają, a po dwóch latach pojawiły się w tym miejscu tylko 3 nowe gałązki. Wigłak goździsty lub jałowcowaty rosną błyskawicznie w porównaniu z wrońcem.

Widłak wroniec zdecydowanie nie nadaje się jako surowiec zielarski własnie z powodu praktycznie zerowej regeneracji roslin. Wytępienie go do zera jest wykonalne bez problemów. Jeśli ktoś sprzedaje wrońca, to najprawdopodobniej kłamie lub nie rozpoznał prawidłowo rośliny.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 08, 2020, 13:17:03 »
Czy otwierasz usta, jak śpisz? Może tam jest przyczyna?
Nie, nigdy nie sypiam z otwartymi ustami. Jeśli czasem mam zatkany nos, to się budzę, bo się duszę, gdyż nie potrafię oddychać ustami. Poza tym wysychanie zaczyna się już przed zaśnięciem i nie jestem w stanie zasnąć bez żelkowej pastylki (używam Fiorda Vocal) w ustach, bo bym musiała co pół minuty sięgać po wodę, a tak się nie da zasnąć. Oczy też bardzo wysychają, rano nie mogę ich otworzyć bez zakropienia, a i tak są czerwone i podrażnione.
Dziękuję za wszystkie porady :)

@leo - dziękuję za link, no ale jak widać raczej ten wroniec nie do zdobycia będzie...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2020, 13:18:46 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 983
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 08, 2020, 14:59:02 »
...
@leo - dziękuję za link, no ale jak widać raczej ten wroniec nie do zdobycia będzie...

:-) :-) - niekoniecznie musi to być widłak wroniec - to info można potraktować jako trop. Szperając w temacie wyszło mi, że składnikiem odpowiedzialnym za to działanie jest huperzyna A - hamuje enzym rozkładający acetylocholinę. Ta jest odpowiedzialna za czynności wydzielnicze gruczołów (i nie tylko) ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Acetylocholina ). Huperzynę A już łatwiej dostać niż wrońca.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 08, 2020, 17:54:41 »
@leo, widzę że są w sprzedaży suple z tą hupercyną A. Czyli powinnam kupić np. coś takiego: https://media.swansonvitamins.com/images/items/master/SW1705.jpg ?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 983
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 08, 2020, 21:12:12 »
@leo, widzę że są w sprzedaży suple z tą hupercyną A. Czyli powinnam kupić np. coś takiego: https://media.swansonvitamins.com/images/items/master/SW1705.jpg ?

Poczytaj więcej o huperzynie A: https://www.muscle-zone.pl/hupercyna/huperzine-a-120-kaps
https://neuroexpert.org/wiki/hupercyna-a-huperzia-serrata/ i zdecyduj sama. Osobiście tego nie próbowałem, nie mam wyrobionego zdania na ten temat. Wg opisów to dość bezpieczne.


Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 08, 2020, 23:29:16 »
@leo - ok, dziękuję :)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 15, 2020, 19:59:59 »
Na razie wzięłam tą hupercynę 3 x. Codziennie jedną kapsułkę 200 mcg przed południem. Nie wiem czy po tak krótkim czasie można oceniać, ale z tego co czytałam, miała działać doraźnie i nawet nie jest wskazane zażywanie jej ciągle przez dłuższy czas, bo podobno organizm się przyzwyczaja i wtedy słabiej działa. Tak więc efekty praktycznie powinny być widoczne już po jednorazowej dawce...
Niestety wpływu na wydzielanie łez i śliny nie zauważyłam żadnego :( Mam wrażenie, że dodała mi trochę siły i energii, ale nie mam pewności, czy to zasługa hupercyny czy zbieg okoliczności, bo jednak czasami zdarzają się lepsze dni tak po prostu. Natomiast na pewno pojawiły się bardziej wyraziste sny i o wiele lepiej je pamiętam niż zazwyczaj. Od tych trzech dni mam wrażenie, że naśniło mi się snów za cały miesiąc, ale akurat ten efekt nie jest mi do niczego potrzebny i ani mnie grzeje, ani ziębi. Skutkiem ubocznym są za to problemy z zasypianiem. Zazwyczaj, o ile się czymś nie stresuję, to zasypiam bardzo łatwo i szybko. Wcześniej miałam problemy z zasypianiem przez tą suchość, ale odkąd używam żelowych pastylek do ssania, to zasypiam bez problemu (niestety z tą pastylką w ustach, co mnie trochę niepokoi, bo nie chciałabym się udławić przez sen). Odkąd biorę hupercynę, to już 2 x nie mogłam zasnąć, ale znów może to jednak być jakiś zbieg okoliczności, więc będę ją testować nadal. W opakowaniu mam 30 kapsułek, także zdam relację jak zużyję całe opakowanie. Zamierzam brać jakieś 4 x w tygodniu i robić 3 dni przerwy, bo mniej więcej tak się zaleca

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 983
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 16, 2020, 05:38:34 »
Na razie wzięłam tą hupercynę 3 x. Codziennie jedną kapsułkę 200 mcg przed południem. Nie wiem czy po tak krótkim czasie można oceniać, ale z tego co czytałam, miała działać doraźnie i nawet nie jest wskazane zażywanie jej ciągle przez dłuższy czas, bo podobno organizm się przyzwyczaja i wtedy słabiej działa. Tak więc efekty praktycznie powinny być widoczne już po jednorazowej dawce...
Niestety wpływu na wydzielanie łez i śliny nie zauważyłam żadnego :(

Dopóki nie będziesz miała pewnej diagnozy co Tobie dolega, to będzie to szukanie po omacku. Zespół Sjoegrena to choroba autoimmunologiczna atakująca gruczoły. Ale poziom acetylocholiny też ma wpływ na działanie gruczołów. Hupercyna hamuje enzym rozkładający acetylocholinę - podnosi jej poziom tylko pośrednio. Tu: https://pl.swissherbal.eu/podniesc-poziom-acetylocholiny-suplementuj-pamiec/ opisane jeszcze inne działania w kierunku podniesienia poziomu acetylocholiny. @qwerta - to wszystko są tylko hipotezy, rzeczy do przemyślenia. Nie traktuj tego jako diagnozy - od tego są lekarze. Możesz coś sprawdzać na własną rękę, ale dobrze jest wiedzieć czego szukasz - wtedy to już się nazywa "braniem sprawy w swoje ręce". Może tylko uważaj, żeby nie przegiąć.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 16, 2020, 09:49:38 »
Zdawałam sobie sprawę, że to może nie zadziałać, ale postanowiłam przetestować i obiecałam, że napiszę o efektach, więc zdałam relację ;) Jak zużyję całe opakowanie i coś się zmieni, to też tutaj opiszę. Ogólnie lekarze jeszcze żadnego leku na tę suchość nie wymyślili. Jestem na grupie facebookowej zrzeszającej chorych na ten zespół i niestety, konwencjonalna medycyna nikomu nie pomogła na ten problem. Są krople do oczu, spraye i żele do gardła, ale żaden z tych produktów nie jest w pełni skuteczny. Działają ok. 15 minut i znów susza. Wiele osób bierze Plaquenil lub Arechin na stany zapalne, ale na suchość im nie pomaga. Leczenie jest tylko objawowe, ew. leki immunosupresyjne, sterydy...

A z suplementów wymienionych na podanej stronie, regularnie zażywam miłorząb. Gotu kolę kiedyś próbowałam, ale mi szkodziła. Poza tym biorę jeszcze NAC (N-Acetylo Cysteina)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 16, 2020, 10:05:32 »
Qwerta, a jak tolerujesz jajka? W jajkach jest cholina, z której organizm sobie wytwarza acetylocholinę.

Poza tym spróbuj delikatnie lukrecję, ale doustnie, w wywarze z innymi ziołami. Pamiętam, że proszek z lukrecji na skórze Tobie dokuczył

Lukrecja pobudza pracę różnych gruczołów. Inny trop, to rzęsa

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 16, 2020, 22:54:22 »
@Basia - jajka jadam, chociaż większe ilości mi trochę szkodzą, bo niby też mam na nie uczulenie. W każdym razie jakbym sobie jajkiem posmarowała skórę, to wyskoczy mi egzema w tym miejscu, ale po zjedzeniu nic szczególnego się nie dzieje, o ile nie zjem naraz więcej niż 3-4szt. W zasadzie jem głównie żółtka, bo białek nie lubię :P

Lukrecja szkodzi mi na skórę i wziewnie również. Jednak wydaje mi się, że dotyczy to takiej surowej, suszonej (ze świeżą nie miałam do czynienia). Kiedyś przez pewien czas piłam codziennie wywar z lukrecji i nie wywoływał u mnie objawów alergii, ale to było kilka lat temu. Piłam właśnie z powodu stanów zapalnych i uczuleń. Niestety nie zauważyłam, aby w czymkolwiek mi pomogła, za to po jakimś czasie pojawiły się obrzęki (głównie podpuchnięte oczy). Niezbyt mam ochotę do niej wracać, bo naprawę nie zauważyłam żadnych pozytywnych efektów jej działania.

Wiele osób chorych na ZS polecało hortensję. Piłam przez pewien czas regularnie wywar ze zmielonego na proszek korzenia, a później zrobiłam nalewkę na alkoholu. Tej nalewki miałam ok. 0,5l i piłam codziennie regularnie po ok. 15ml. Niestety, też bez efektów. Nie zaobserwowałam najmniejszej poprawy pod żadnym względem :(
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2020, 22:59:53 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zespół Sjoergena - było Epidemia koronawirusów
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 17, 2020, 09:58:08 »
@Basia - jajka jadam, chociaż większe ilości mi trochę szkodzą, bo niby też mam na nie uczulenie. W każdym razie jakbym sobie jajkiem posmarowała skórę, to wyskoczy mi egzema w tym miejscu, ale po zjedzeniu nic szczególnego się nie dzieje, o ile nie zjem naraz więcej niż 3-4szt. W zasadzie jem głównie żółtka, bo białek nie lubię :P

Czyli w porządku. Ja też nie wsunę za wielu jajek (i za wiele mięsa), po prostu nie wchodzi.

Cytuj
Lukrecja szkodzi mi na skórę i wziewnie również. Jednak wydaje mi się, że dotyczy to takiej surowej, suszonej (ze świeżą nie miałam do czynienia). Kiedyś przez pewien czas piłam codziennie wywar z lukrecji i nie wywoływał u mnie objawów alergii, ale to było kilka lat temu. Piłam właśnie z powodu stanów zapalnych i uczuleń. Niestety nie zauważyłam, aby w czymkolwiek mi pomogła, za to po jakimś czasie pojawiły się obrzęki (głównie podpuchnięte oczy).

Czyli zgodnie z opisem (niestety) - ona wypłukuje potas a zatrzymuje sód, stąd obrzęki. Ale pozytywem jest to, że nie wywoływała alergii.

W zasadzie nie powinno się ją stosować pojedynczo, ale w mieszankach z innymi ziołami i suplementować potas.
***

A jak reagujesz na spożywcze glony morskie typu morska kapusta lub nori czy inne podobne chińskie pomysły?

Pozdrowienia :-)