Autor Wątek: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw  (Przeczytany 6848 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 10, 2020, 11:12:21 »
Zaprawionej toksycznym smrodem polityki wielkiej (wybory korespondencyjne) i drobnej w postaci mundurowego szukającego ofiar.

Należy się cieszyć, że mamy epidemię tylko na szczęście koronawirusa, a nie czegoś poważniejszego, jak afrykańska ebola, bo jak na razie, to widzimy tylko skalę naszego uzależnienia od dostaw z Chin + chęć zemsty politykierów na przypadkowym społeczeństwie za niewystarczającą wdzięczność.

Pozdrowienia :-)

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 10, 2020, 12:47:50 »
O polityce nie pogadam, bo nie to forum.
Natomiast szykuje się "epidemia" zniechęcenia do aktywności, do  wyjścia z domu i to między innymi
za sprawą zamknięcia lasów. Ludzie szybko się przyzwyczajają, szybko zmieniają przyzwyczajenia na bardziej wygodne kanapowe życie.


Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 10, 2020, 20:54:45 »
Zamienił stryjek...

Ograniczjąc wychodzenie z domu ludziom, zafundujemy serię przemocy domowej i samobójstw. Fakt, mniej ludzi zginie w wypadkach samochodowych. Z drugiej strony długotrwałe przebywanie na kanapie szkodzi układowi ruchu, układowi krwionośnemu i.t.d.,.więc zaraz nasilą się choroby cywilizacyjne... Można by tak długo wymieniać możliwe następstwa.

Zakaz wejścia do lasu i do parku oceniam jako konkurs na najbardziej absurdalny pomysł władzy oraz test, do jakich granic mogą się jeszcze posunąć bez wywoływania zamieszek... Trochę to niepokojące,  bo ciężko mi uwierzyć w debilizm rządzących.

Nic to. Ja mam psa, z którym kilka razy dziennie trzeba wyjść. Mam też przy mojej ulicy park i mogę bezkarnie spacerować ulicą wzdłóż parku. Mam też działkę 700 m od domu, na której nikt mi nie zabroni przebywać, skoro mam do niej tytuł prawny. Oby gorzej nie było :)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 10, 2020, 21:47:13 »
Maski będziecie nosić?

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 10, 2020, 22:04:42 »
A będziemy mieć inne wyjście?

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 10, 2020, 22:07:48 »
Czy jakaś kara jest przewidziana?

Sporo ludzi już zapowiada że nosić nie będzie.

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 10, 2020, 22:28:28 »
Zamienił stryjek...

Nic to. Ja mam psa, z którym kilka razy dziennie trzeba wyjść. Mam też przy mojej ulicy park i mogę bezkarnie spacerować ulicą wzdłóż parku. Mam też działkę 700 m od domu, na której nikt mi nie zabroni przebywać, skoro mam do niej tytuł prawny. Oby gorzej nie było :)

Po 14 dniach bezruch zrobił swoje. Ja po 14 dniach dozoru, kwarantanny... biegam, to dla mnie konieczność, utrzymanie sprawności a nie "szlifowanie formy"

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 10, 2020, 22:33:12 »
Czy jakaś kara jest przewidziana?

Sporo ludzi już zapowiada że nosić nie będzie.

Po co dyskutować z nadgorliwym policjantem, można kupić kapelusz pszczelarza. Kobiety mogą zakładać seksowne woalki :) . Są osobiste moskitiery zakładane na kapelusz, czapeczkę

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 10, 2020, 22:51:54 »
Jak będę wchodzić do szpitala z jakiegoś powodu (nie planuję), to tak, jeśli każą, a poza tym to niech się gonią :-((((((((((

Tak samo potłuczone są pomysły z rękawiczkami. Spraj na ręce w sklepie - to ma sens, a rękawiczki, szczególnie własne, to już bzdura. Mój brud na rękach chroni mnie nie gorzej, niż guma wielokrotnego użytku, a guma wielokrotnego użytku dla otoczenia nie jest gorsza, niż mój brud na rękach + spraj.
Co więcej, potem te wszystkie rękawiczki i maski fruwają i walaja się po srawnikach i krzakach i nie wiadomo, czy to zwykłe śmieci, czy niebezpieczy odpad medyczny. Jeśli to zwykłe śmieci, to na jaką cholerę nam to?

Jeśli człowiek jest chory, prycha, kicha, to może maska mieć sens o tyle, że chory ma gorzej, a jego otoczenie może ma lepiej.

Co innego szpital, a co innego ulica.

Rozum u rządzących? Jak już pisałam, do początku zeszłego tygodnia go zauważałam. Teraz go widzę coraz mniej, za to coraz więcej buty i pogardy dla przypadkowego społeczeństwa. Jedyne, co ich rusza to perspektywa kasy, ale i to bardzo wybiórczo. Pewnie dlatego chcą wyborów teraz, bo dzieci i młodzież już zgnoilili, czyli młodzież na nich raczej nie zagłosuje, a emerytów nie wszystkich kupią za 1000 zł + TVPiS

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2020, 09:56:05 wysłana przez Basia »

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 10, 2020, 23:00:55 »
A dokopał się ktoś do podstawy prawnej?

Na czym ten obowiązek ma być osadzony?

Jaka ustawa tego nakazuje?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 11, 2020, 09:56:54 »
Podstawy prawnej nie ma, jest gadka głównego bankstera Polski.

Pozdrowienia :-)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 11, 2020, 10:17:42 »
A dokopał się ktoś do podstawy prawnej?

Na czym ten obowiązek ma być osadzony?

Jaka ustawa tego nakazuje?

Nie wiem jak jest na dzień dzisiejszy ale po konferencji dotyczącej wprowadzenia maseczek rozmawiałem ze znajomym prawnikiem. Podobno zaraz po świętach ma wejść rozporządzenie Ministra Zdrowia w tej kwestii. Teraz jest chyba tylko zapowiedź takiego obowiązku.

Dopisek: a, i z tego co doczytałem, to nie musi być maseczka. Może być chusta a nawet szalik.
Wiem, wiem... :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2020, 10:25:56 wysłana przez zielarz polski »

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 11, 2020, 11:01:45 »
Chusta ,szalik a na nikab to powinno być konkretne pozwolenie :) tak jak na wymianę opon
„Ministerstwo Zdrowia wydało zgodę na wymianę opon zimowych na letnie przez osoby, które używają samochodów do dojazdów do pracy i zaspokajania bieżących, codziennych potrzeb”

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 11, 2020, 13:26:42 »
Obowiązek narzucili ale co zrobią wobec tych co nie będą się stosować.
Kary jeśli nie w są wpisane w ustawę są nielegalne co potwierdzili prawnicy w sprawie karania mandatami nie przestrzegających ograniczeń wcześniej wprowadzonych.

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 11, 2020, 16:50:26 »
Tu jest (chyba) trochę inaczej. Obecnie mandaty są bardzo uznaniowe - np. jeden z pacjentów opowiadał, że jego brat dostał mandat bo poszedł do sklepu po piwo, policjanci z patrolu uznali, że to nie jest towar pierwszej potrzeby.

Teraz generalnie jest taka zabawa w kotka i myszkę z policją. Teoretycznie wychodzić nie bardzo można, ale jednak można - do skelpu, do pracy, czy w ramach podbudowania zdrowia psychicznego. Więc ludzie chodzą 10 razy do sklepu (każdorazowo po jeden produkt), 15 razy dziennie wychodzą z psem, 5 razy dziennie wyrzucają śmieci czy idą na działkę w celu domowego leczenia "depresji" związanej z pobytem w domu.
Jednym się udaje, drugim nie. Tutaj prawnicy mają zastrzeżenia właśnie do interpretacji - dlaczego można iść do sklepu spożywczego a nie można umyć samochodu na myjni automatycznej, przykładowo.

Z maseczkami będzie bardziej zero jedynkowo. Po prostu będzie czytelny nakaz (zobaczymy czy będzie poparty rozporządzeniem) chodzenia w maseczkach.
Czyli to już nie jest kwestia uznania przez policjanta jakiejś czynności za konieczną.