Autor Wątek: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw  (Przeczytany 6847 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« dnia: Kwiecień 05, 2020, 22:12:02 »
Można podpisać petycję:
Żądamy cofnięcia zakazu wstępu do lasu!.

https://secure.avaaz.org/pl/community_petitions/ministerstwo_srodowiska_zadamy_cofniecia_zakazu_wstepu_do_lasu/?twpyOkb

Pozdrowienia :-)

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 05, 2020, 23:01:52 »
Słów brak...

A już kompletnym debilizmem jest zmuszanie do spaceru z psem po chodniku o szer. 1,5 metra z powodu zakazu wstępu do parku i innych tego typu miejsc. :(
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 06, 2020, 14:53:07 »
Podobnie jak wysyłanie 17-latki z owym psem pod opieką dorosłego.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 06, 2020, 20:19:39 »
Zaczynam się zastanawiać, czy tu chodzi o wiekszą ilość pełnoobjawowych chorych, niż bezobjawowych nosicieli, bo to tym pachnie.
Jeśli człowiek nie ma odporności, to nie dość, że łatwiej chwyta byle co, to ciężej przechodzi przez chorobę.

Pozdrowienia :-)

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 07, 2020, 21:41:13 »
Czy istnieje coś takiego jak bezobjawowy nosiciel?
Bezobjawowy chory/zarażony?

Czy to nie jest na takiej zasadzie jak pstrąg to bezobjawowy tygrys?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 08, 2020, 20:14:36 »
Czy istnieje coś takiego jak bezobjawowy nosiciel?
Bezobjawowy chory/zarażony?

Osoba, która jest zakażona wcale nie musi być chora - akurat to jest bardzo częste zjawisko wśród ludzi i zwierząt.

Na przykład słynny straszny afrykański pomór świń: roznosicielami sa ludzie, którzy nie chorują, a oskarżonymi są dziki, które się już w zasadzie uodporniły, ale zostały dla pokazu skazane na rozstrzelanie.

Tak samo, jak z obecnie nam panującym koronawirusem: większość ludzi nie choruje, ale rzeczywiście, nawet tego nie wiedząc, może roznosić. Już nawet nasze ministerstwo od chorób półgębkiem przyznaje, że główni roznosiciele wirusa w Polsce, to nie przypadkowe społeczeństwo, ale różne służby i medycyna, którzy kontaktują się z chorymi.
***

Tak na marginesie, jest już opinia Rzecznika Praw Obywatelskich na temat zakazu wstępu do lasu:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-brak-podstawy-prawnej-zakazu-wchodzenia-do-lasu

Ja już złożyłam wniosek do naszych władców o środki na fundusz mandatowy. Akurat mi przysługuje, co prawda pod inną nazwą, ale niech tam ;-)

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2020, 20:17:08 wysłana przez Basia »

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 09, 2020, 09:11:38 »
Old,
żaden ze mnie ekspert czy wirusolog ale z tego co doczytałem (bo Twoje pytanie mnie w sumie zastanowiło) to początkowo przyjęto „model zakażeń” na podstawie obserwacji i badań koronawirus SARS-CoV-1, który charakteryzował się najwyższą infekcyjnością od 7 do 10 dni po wystąpieniu samej choroby.
Jednak jak się szybko okazało (Chińczycy – w sensie chińscy naukowcy – podali takie informacje na serwerze medRxiv) obecny wirus, czyli SARS-CoV-2,  ma największą infekcyjność 2-3 dni przed wystąpieniem objawów (podobno max zakaźności jest ok. 14 godzin przed wystąpieniem objawów).
Co ciekawe, wg obserwacji ta zakaźność znacznie się zmniejsza w ciągu tygodnia od wystąpienia objawów.

Jeśli zaś chodzi o samą chorobę to okazuje się, że może faktycznie przebiegać w dużym stopniu zróżnicowania – rzeczywiście bezobjawowo, w łagodnej (przypominającej przeziębienie) formie oraz w formie ciężkiej czyli coś jak bardzo „mocne”  zapalenie płuc, dodatkowo  z zespołem ostrej niewydolności oddechowej.

***

Co do chodzenia po lesie, to ciekawe jak ostatecznie wyjdzie porównanie "modelu" polskiego (nic nie wolno, najlepiej nie wychodzić z domu) do szwedzkiego (zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób ale przykładowo posiłek można zjeść w restauracji).

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 09, 2020, 10:05:29 »
Model szwedzki już się rozpada, to znaczy wchodzą kolejne zakazy razem ze wzrostem zachorowań.

Norwedzy poluzowują, chyba raczej za szybko. Ja mogę zrozumieć, że gmina sama może zdecydować, czy już otwierać przedszkola i szkoły, ale, by od 20.04 centralnie zlikwidować ograniczenia w masowych wyjazdach na dacze (u nich w górach są nawet daczowe wielopiętrowe bloki), to może im się odbić czkawką.

"Model polski" jest ciężko zrażony pokazówką polityków i możliwe, że trenowaniem, ile jeszcze ludzie wytrzymają, mając obietnice zasiłków. Pewnie się to skończy na OIOM-ie.

Jeszcze do początku zeszłego tygodnia uważałam, że nasi władcy się zachowują dość racjonalnie, ale mi to minęło.

Pozdrowienia :-)

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 09, 2020, 13:09:06 »
Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie uwagi Admina, jakie przedstawił na swoim blogu, których słuszności nie mam zamiaru negować, czy krytykować, to lista i restrykcyjność zakazów byłaby chyba dotkliwsza.
Zatem, choć trochę ciągnie do i tak odległego lasu na powietrze czy na skubnięcie tego czy owego, osobiście chyba jakoś wytrzymam.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 09, 2020, 14:01:22 »
A ja mam psa, więc i tak chodzę po krzakach.
***

Gdyby wszystkie wynik badań in-vitro były wykonalne w rzeczywistości, na żywych organizmach, to w Chinach by był ponad miliard nieboszczyków, a w Polsce też by już były miliony do pochowania.

To wszystko opiera się na badaniach na pożywkach i dochodzi do takich absurdów, jak stwierdzenie, że na jakichś powierzchniach wirus się dłużej trzyma, niż w powietrzu. Jak to zostało ustalone? Czy na przykład metal chroni wirusa przed dostępem powietrza? Czy może jednak metal był w pożywce z wirusami bez dostępu powietrza?

Nie należy dac się zwariować i należy dbać o odporność, by ewentualne wirusy po prostu nie wpuścić do komórek, nawet, jeśli jakiś wejdzie do płuc.

Nie namawiam do obściskiwania się na ulicach, czy w krzakach, odstęp trzeba zachować, ale, jeśli godzina sterczenia pod Biedronką jest legalna, a w lesie już nie, to niech się ci wszyscy polityko-lekarze gonią...
@#$%&*

Pozdrowienia :-)

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 09, 2020, 20:31:02 »
A czy można przejść grypę bezobjawowo?

Albo ospę wietrzną?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 09, 2020, 21:29:32 »
Koronawirus to nie choroba, to jest wirus, czyli jakieś półżywe białko, które nie potrafi żyć samodzielnie.
To białko może powodować chorobę, czyli zmiany kliniczne, ale wiadomo, że u większości zakażonych zmian klinicznych nie ma.

Grypa czy ospa wietrzna, to też choroba, czyli stan zmian klinicznych, a nie samo nosicielstwo wirusa.
Nikt nie bada zdrowych ludzi na nosicielstwo wirusa sezonowej grypy i nikt nie pakuje podejrzanych na 2 tygodnie aresztu domowego.

Czy ospę wietrzna można przejść bezobjawowo? To pytanie dla raczej do pediatry (pamiętam, jak chodziłam pocętkowana na fioletowo od gencjany, ale oprócz tego, że swędziało, to moja choroba nie była zbyt dokuczliwa), ale wiadomo, że jak już się ospę przejdzie, to się z tym wirusem żyje do końca życia. U niektórych osób wirus się przypomina w postaci półpaśca, ale większość ludzi półpaśca już nie przechodzi, mimo zaliczonej ospy wietrznej.

Przykładów jest więcej, na przykład wirus zwykłej opryszczki.
I tak dalej.

Pozdrowienia :-)

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 09, 2020, 22:01:05 »
RT-PCR na boreliozę wynik dodatni nie było dowodem, że masz boreliozę nawet wtedy gdy miało się objawy.
To samo badanie na koronowirusa, wynik dodatni... jesteś zarażony.

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 09, 2020, 22:38:01 »
A czy uważacie że w Polsce jest epidemia?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Zakaz wstępu do lasu - sprzeciw
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 10, 2020, 07:07:10 »
Jest epidemia strachu,głupoty i niekompetencji.