Autor Wątek: maść żywokostowa  (Przeczytany 1298 razy)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 230
maść żywokostowa
« dnia: Styczeń 06, 2020, 14:20:06 »
Chcę zrobić sobie maść na bolące stway. Inspiracją jest receptura umieszczona przez Gospodarza na stronie gramzdrowia:
"- olej żywokostowy - 1 łyżka
- wyciąg glicerynowy z żywokostu - 1 łyżka
- podłoże maściowe (Linomag - krem lub maść, Alantan - maść, lanolina, euceryna, maść z wit. A lub tranowa) - 60 g
- silnie sproszkowany (zmielony) suchy korzeń żywokostu - 1 łyżeczka od herbaty (płaska)."

Poradzcie czy jako podłoże mogę zastosować surowe masło shea (karite) - bo akurat mam sporo i jest twarde a chciałabym dodać też 1 łyżkę oleju z kłącza siedmipałecznika dla uśmieżania bólu.

Można tak zrobić - poradzcie proszę.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 06, 2020, 22:53:41 »
Kombinuj, jak Tobie intuicja podpowiada. Będzie dobrze.

Pozdrowienia :-)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 230
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2020, 07:58:23 »
Dziękuję Basiu, Ty zawsze potrafisz wesprzeć :-)

Pozdrawiam

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 07, 2020, 13:01:13 »
Ja z kolei robiłam tę maść na podłożu z łoju wołowego i też wzbogaciłam 7palecznikiem ale w formie nalewki.
Działanie rewelacyjne.

Offline axel40

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 07, 2020, 15:38:58 »
Jak łączyłaś nalewki z łojem?Była jednolita masa?

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2020, 16:26:54 »
Lanolina i wosk pszczeli załatwiają sprawę. Pierwszy raz maść mi się rozwarstwiła więc delikatnie podgrzałam i dodałam lanoliny.

Offline axel40

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 08, 2020, 12:26:50 »
Jak pozbyć się glutów z nalewki żywokostowej?

Offline otak

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 16, 2020, 18:23:35 »
re gluty żywokostowe - zrobiłam w/g przepisu z ziołowej wyspy i do glicerytu dałam chlorku magnezu. działa :)

http://ziolowawyspa.pl/masc-zywokostowa/

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 28, 2021, 21:48:29 »
Żywokost z maceracji gliceryną, olejem, przepuszczam przez wyciskarkę. Uzyskuje w ten sposób bardzo zwartą, kleistą, stałą masę. Zalałam ją gliceryną z dodatkiem wódki. Po paru tygodniach ma to postać bardzo, bardzo gęstego żelu, niestety z powodu tej gęstości się nie wchłania (inaczej ze zwykłym wyciągiem na glicerynie, który jest bardzo ładnie płynny) W czym rozrobić? Nie chcę smalcu. Jest tego 2 litry.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2021, 21:53:32 wysłana przez lelka »

Offline Kamiona

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: maść żywokostowa
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 30, 2021, 09:52:06 »
Witajcie
Czy ktoś robił może maść z tego przepisu?
Składniki

50 g korzenia żywokostu lekarskiego
150 ml oliwy z oliwek
Czubata łyżka propolisu
Rozdrobniony korzeń żywokostu wsypać do miseczki,
Zalać niewielką ilością oliwy z oliwek tak by przykryć w całości surowiec.
Dokładnie wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do maceracji na kilka godzin.

Nalać do rondelka 100 ml oliwy z oliwek
Podgrzewać na małym ogniu aż pojawi się niewielki dymek
Szybko wrzucić propolis, płyn automatycznie zacznie się pienić.
Po około 40 sekundach zdjąć naczynie z ognia
Zachować ostrożność bo dymiący propolis może podrażnić oczy.

Ułożyć gazę na metalowym sitku
Przecedzić płyn do żaroodpornego naczynia.

Teraz czas na żywokost
Przełożyć na sitko macerat żywokostowy
starannie wycisnąć olej prosto do naczynia z gorącym olejem propolisowym.

Całość dokładnie wymieszać
Odstawić w chłodne miejsce by maść nabrała odpowiedniej konsystencji.

Gotowa maść żywokostowa przypomina wazelinę i dość mocno natłuszcza. Ma przy tym delikatny, przyjemny zapach.  Wsmarowana w skórę przynosi natychmiastowe ukojenie i doskonale przyspiesza proces gojenia.  Działa również jako kosmetyk odmładzający, który można używać zamiast kremu.


Zrobiłam wczoraj ale jest za rzadka. Chyba tę oliwkę za mało podgrzałam. Jak sądzicie czy mogę jeszcze pogotować, czy nie straci właściwości.