Autor Wątek: Adoloran a dawkowanie u nastolatki  (Przeczytany 1518 razy)

Offline Joakro

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« dnia: Grudzień 13, 2019, 09:52:27 »
Witam wszystkich serdecznie,

Chcialabym doradzic się Was odnośnie dawkowania preparatu Adoloran dla mojej piętnastoleniej córki. Miewa ona bardzo nasilony zespół napięcia przedmiesiączkowego, objawiający się stanami depresyjnymi, drażliwością, histerycznością, do tego stopnia, iż nie potrafi normalnie funkcjonować (opuszcza szkołę). Dodam, że w ogóle ma problemy z kontrolowaniem emocji i stany lękowe (przyjmuje na stałe preparat Depakine oraz Sertagen), a już czas "przed" to prawdziwa gehenna.

Sam okres oznacza dla niej - poza bardzo pogorszonym stanem psychicznym - bolesne skurcze (bywa, że zarówno no-spa i paracetamol w max. dawce nie pomagają), bardzo obfitą (nie może wyjść z domu) i długą (do 9 dni) menstruację. Pod koniec menstruacji pojawia się migrenowy ból głowy, również często nie do zbicia paracetamolem i ibuprofenem.

Oczywiście konsultowałam się wielokrotnie z lekarzem, usg wychodzi prawidłowo. Został jej zalecony lek exacyl, ale mam wrażenie że on nie lecyz przyczyny, leczy jedynie łagodzi skutki.

Córka jest również pod opieką psychiatryczną - co do której mam ogromne wątpliwości, gdyz nie przynosi efektów (podobbie jak wyżej; nie leczy przyczyny! I tu mała dygresja: ja również posiadam historie leczenia antydepresantami i borykam się z różnymi zaburzeniami, m.in. mam zaburzenia osobowości. Wiem jedno: u mnie żadne konwencjonalne leczenie nie przynioło skutku :(( prezciwnie - obecnie przechodzę prawdziwy rollercoaster, ratuję się benzo, terapia niewiele pomaga i wciąż szukam ratunku, tym razem w naturalnych sposobach leczenia. Tym bardziej, że próbowałam już Waszych porad w przypadku leczenia endometriozy (m.in. kit na jelita od Basi, oraz wiele, wiele ziół) - efekt jest zdumiewający! Nie wiem co konkretnie mi pomogło, ale ból ustąpił, i póki co, już od kilku miesięcy, nie powraca!!

Córka uczęszcza również na psychoterapię. Źródło jej problemów jest złożone (m.in. wpływ moich zaburzeń na nią, ale i przedwxzesne dojrzewanie, terapia hormonalna w dziecińswie i bardzo liczna antybiotykoterapia) i nie na ten wątek. Uważam że przyjmowane przez nią leki konwencjonalne jeszcze bardziej pogłębiły problem. Depakine powoduje np. masową utratę włosów.. ehh dużo by wymieniać.

Ogólnie temat rzeka, ale w tym wątku chcialabym się skupić na problemach z menstruacją i preparacie Aldoranie. Mój pomysł jest taki: przyjmować preaparat w momencie wystąpienia owulacji a także przez cały czas trwania miesiączki, następnie zrobić przerwę - na ok. 2 tygodnie, zgodnie z cyklem.

Jak myślicie, drogie Panie, czy to dobry pomysł?

Aldoran ma chyba niewiele ziół hamujących obfite krwawienia, ale ekspertem nie jestem, Dr Różański wiedział co komponował :) POjawił sie jednak pomysł dołożenia jakichś ziół na te dni, ziół, które dodatkowo będą hamować krwawienie: ziele krwawnika, tasznika, pochrzynu. Czy to dobry pomysł, czy też narazie pozwolić działać Aldoranowi solo?

Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedź@



« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2019, 21:50:11 wysłana przez Joakro »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 13, 2019, 16:08:49 »
Nie ma powodu by hamowac krwawienie jesli nie jest nadmierne. Sprobowac piguly mozesz, ale potwierdz w aptece, ze nie ma przeciwwskazan.  Ale, ogolem dziewczynka powinna dostawac kiszonki, probiotyki, witaminy, magnez, selen itd, bo po lekach chyba w kiszkach jest masakra.

Pozdrowienia :-)

Offline lukanka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 13, 2019, 16:30:56 »
Zróbcie badania tarczycy zarówno TSH jak  T3 i T4. Może to być przyczyna problemów emocjonalnych, nadmiernego i przedłuzonego krwawienia oraz migreny.

Offline Joakro

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 13, 2019, 21:49:11 »
Nie ma powodu by hamowac krwawienie jesli nie jest nadmierne. Sprobowac piguly mozesz, ale potwierdz w aptece, ze nie ma przeciwwskazan.  Ale, ogolem dziewczynka powinna dostawac kiszonki, probiotyki, witaminy, magnez, selen itd, bo po lekach chyba w kiszkach jest masakra.

Pozdrowienia :-)

Dziękuję za odpowiedź. Córka właśnie ma nadmierne krwawienia, skrzepy itp.

Dietę uzupełniam o preparat witaminowy i probiotyk (probiotyk wcina z jogurtem i babką płasznik). Dodatkowo podaję kwasy omega 3, dziś kupiłam olej z wiesiołka. Chciałabym również wprowadzić tryptofan, ale najpierw wypróbuję na sobie.

Zróbcie badania tarczycy zarówno TSH jak  T3 i T4. Może to być przyczyna problemów emocjonalnych, nadmiernego i przedłuzonego krwawienia oraz migreny.

Również dziękuję za podpowiedź. Córka miała chyba wszystkie jakie są możliwe badania (była kilkakrotnie hospitalizowana i wtedy badano ją na wszystkie strony): wykluczone pasożyty, helicobacter pyroli, borelioza, zaburzenia pracy tarczycy, nietolerancja glutenu itp.


Offline lukanka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 14, 2019, 06:33:14 »
Jesli masz te wyniki badań tarczycowych, to podaj je. Nie zawsze są dobrze interpretowane -  nawet przez lekarzy.
Skrzepy też mogą byc objawem problemów z tarczycą.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 14, 2019, 09:59:56 »
Nadmierne krwawienie, to znaczy ile dni?

Skrzepy moga być właśnie wskazaniem na słaby odpływ krwi, szczególnie na początku okresu, co powodować może bóle a przynajmniej nieprzyjemne uczucie między biodrami.
Mi kiedyś w takiej sytuacji pomagało kilka kilometrów spaceru lub, jesli nie miałam chwilowo możliwości, to ze 20 przysiadów.
***

Poza tym przeczytaj działanie uboczne Depakine. Ogółem, to nie jest lek dla dzieci i muszą być bardzo poważne powody, by jego zastosować, pomimo możliwych skutków ubocznych.
***

Pamiętaj, by probiotyki były bardzo solidnie popite i brane na pusty żołądek, by szybko przeleciały przez żołądek i nie zostały zdezynfekowane. To, co robicie z jogurtem i babką płesznik podzielcie na wiele małych porcji i tak stosujcie z bardzo solidną popitką.

Pozdrowienia :-)
Basia

Offline Joakro

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 14, 2019, 15:19:44 »
Dzięki za odpowiedź!

Jesli masz te wyniki badań tarczycowych, to podaj je. Nie zawsze są dobrze interpretowane -  nawet przez lekarzy.
Skrzepy też mogą byc objawem problemów z tarczycą.

Nie mam teraz dostępu do wyników, ale jak tylko będę w domu to je wypiszę.

Nadmierne krwawienie, to znaczy ile dni?

Skrzepy moga być właśnie wskazaniem na słaby odpływ krwi, szczególnie na początku okresu, co powodować może bóle a przynajmniej nieprzyjemne uczucie między biodrami.
Mi kiedyś w takiej sytuacji pomagało kilka kilometrów spaceru lub, jesli nie miałam chwilowo możliwości, to ze 20 przysiadów.
***

Poza tym przeczytaj działanie uboczne Depakine. Ogółem, to nie jest lek dla dzieci i muszą być bardzo poważne powody, by jego zastosować, pomimo możliwych skutków ubocznych.
***

Pamiętaj, by probiotyki były bardzo solidnie popite i brane na pusty żołądek, by szybko przeleciały przez żołądek i nie zostały zdezynfekowane. To, co robicie z jogurtem i babką płesznik podzielcie na wiele małych porcji i tak stosujcie z bardzo solidną popitką.

Pozdrowienia :-)
Basia

Okres potrafi trwać i 9 dni nawet. Jest bardzo obfity i bardzo bolesny, spędza go pierwsze dni leżąc w łóżku, ładując no=spę, paracetamol i jak to nie pomaga - ibuprofen dodatkowo. Nie wiem, czy namówię ją do jakiejkolwiek aktywności. Ona w ogóle mało się rusza, nie jestem w stanie jej do tego zachęcić, ani prośbą ani groźbą, ani dobrym przykładem..

B. dobrze wiem, jakie skutki mogą mieć leki które przyjmuje. Po Depakine garściami wychodziły jej włosy. Wycyztałam, że pomaga podawanie L-karnityny i odkąd jej podaję włosy zaczęły odrastać!

O Depakine i w ogóle leki tego typu stoczyłam wewnętrzną bitwę. Dostała te leki w szpitalu. Do dziś mnie szarpie jak tylko o tym pomyślę.. Tym bardziej, że na córkę leki nie działają antydepresyjnie (choć prawdę mówiąc, nie wiem, co byłoby gdyby ich nie brała), na pewno nie regulują huśtawek nastroju, natomiast rzeczywiście zmniejszyły ataki paniki (choć nie zlikwidowały ich zupełnie). Z lekarzami nie da się dyskutować, straszą mnie skutkami przerwania kuracji, chcieli jej nawet dołożyć neuroleptyki.. Sama na własną rękę i odpowiedzialność zmniejszyłam jej niedawno dawkę - i nie widzę różnicy w jej samopoczuciu. Planuję odstawić je całkiem.


Probiotyk podawałam do tej pory między posiłkami, od teraz będę podawać na czczo.

Nie pamiętam czy pisałąm, że zdrowe odżywianie w jej przypadku jest trudne. Ponieważ ma niedowagę, a z powodu nerwicy potrafi nic nie jeść, lekarz przykazał mi kupować to, co ona sama chce jeść. Od czasu do czasu nawet fast foody (których byłam zadeklarowaną przeciwniczką) - byleby jej to sprawiało przyjemność..

Dużym plusem natomiast jest to, że mogę pokombinować z ziołami, wypija je chętnie. Tylko nie wiem jakie mogę bezpiecznie zastosować na problemy natury psychicznej. Myślę o Neuroprotektorze i tryptofanie.

Na sobie testuję teraz lit, jeśli mi pomoże, to po zejściu z leków mogłabym i jej podać.

Mamy już ten produkt dr Różańskiego, zaczynam podawanie w połowie cyklu, 2 tabletki dziennie, aż do zakończenia okresu.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2019, 15:33:52 wysłana przez Joakro »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Adoloran a dawkowanie u nastolatki
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 14, 2019, 23:34:43 »
9 dni, to rzeczywiście za dużo.

Jak wygląda u dziewczynki morfologia krwi? Czy jest anemia?

Ogółem, proponuję do oporu przetwory z aronii i kaliny - soki, dżemy, cokolwiek, na poprawę krzepliwości krwi i stanu naczyń krwionośnych.
***

Jeśli chodzi o fast-foody, to można zawsze je podrasować jakimś zielskiem lub czymś innym wartościowym. Zgodzę się z lekarzem, że lepiej, by dziewczynka coś zjadła i była zadaowolona chociaż przez chwilę, niż, by nic nie jadła i się dalej zamartwiała.

Pozdrowienia :-)