Myślę, że to jest nie do oddzielenia od układu krążenia.
Je myślę, że by trzeba było uzupełnić opis układu krążenia o układ limfatyczny i wtedy będziemy mieć okreslone miejsce do dyskusji obrzęków, wyskięków itd. To ma chyba sens.
Ale, jak to z teorią bywa, raczej nie wyobrażam sobie dyskusji o zapaleniu migdałków w innym miejscu, niż przy terapii dróg oddechowych.
Pozdrowienia :-)