Autor Wątek: Przewlekłe zapalenie migdałków  (Przeczytany 1228 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Przewlekłe zapalenie migdałków
« dnia: Wrzesień 17, 2019, 10:43:59 »
Byłam ostatnio u alergologa, który jednocześnie jest też laryngologiem i stwierdził u mnie przewlekłe zapalenie migdałków. Kiedy zapytałam co można z tym zrobić, to tylko stwierdził, że można wyciąć. Bardzo pomocne :( Znam dwie osoby, które usuwały migdały i nic im to nie pomogło, a bardzo ciężko przeszły zabieg. Znam swój organizm i jestem pewna, że z moim zdrowiem i kondycją, to efekt będzie taki sam jak u tych dwóch osób.
Czy da się coś takiego wyleczyć ziołami? Zna ktoś taki przypadek? Jakie zioła stosować?

Nie wiem czy przyczyną jest faktycznie alergia, czy też uciążliwe wysychanie w ustach i gardle, o którym już tu na forum pisałam: http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=7158.0. Stawiałabym jednak na to drugie, zwłaszcza że byłam także u okulisty i ten z kolei stwierdził zapalenie spojówek, a oczy też mi wysychają. Okulista na szczęście nie zalecił wycinania czegokolwiek ;) , tylko przepisał 2 rodzaje kropli i dziś znów do niego idę, bo chce mi zrobić test w kierunku zespołu Sjögrena.
Generalnie mam obawy, czy wyleczenie tych migdałków jest możliwe, bez wyeliminowania przyczyny, czyli nocnego braku śliny i wysychania gardła :(
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2019, 10:56:18 wysłana przez qwerta »

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Przewlekłe zapalenie migdałków
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 17, 2019, 13:13:51 »
W przypadku "problemow gardłowych" wśrod moich znajomych  furorę robi płukanie gardła płynem Lugola, kilka kropli na ćwierć szklanki wody,  wypłukać gardło kilka razy dziennie i po problemie.

Ponadto wysychanie śluzowki może byc związane z niedoborem jodu , analogicznie  do : "Gdy organizm zawiera nadmiar jodu, wtedy śluzówka nosa jest stale mokra, cieknie.....

http://ulma.com.pl/skutecznosc-dzialania-jodu/



Płukanie gardła Dentoseptem też jest skuteczne, tylko trzeba zrobić dużo większe stęzenie niz podają w ulotce:

https://www.doz.pl/apteka/p4957-Dentosept_plyn_do_stosowania_w_jamie_ustnej_100_ml


...do tego  pić zioła czyszczące limfę,  usuwanie migdałow, to uszkodzenie układu limfatycznego, czyli usuwania odpadow z organizmu:

Dr Morse o wielkim układzie limfatycznym (napisy PL)

https://www.youtube.com/watch?v=oOsTJJSaArY
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2019, 13:25:39 wysłana przez werbena »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Przewlekłe zapalenie migdałków
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 17, 2019, 13:51:54 »
Dzięki :)
Użyłam raz Dentosept i tylko mi bardzo podrażnił gardło, tak że jeszcze się pogorszyło. Sądzę, że to wina alkoholu w składzie :(
Spróbuję płukać tym płynem Lugola. Jednak jodu suplementować nie będę, bo u mnie wywołuje wilczy głód i bym była gruba jak świnka po takiej kuracji :P Już sam pobyt nad morzem powoduje u mnie przybieranie na wadze

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Przewlekłe zapalenie migdałków
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 23, 2019, 09:11:17 »
Płukałam tym płynem Lugola przez 2 dni, ale tylko pogorszył sprawę :( On w ogóle działa jakoś drażniąco i bardzo piecze podczas płukania. Wcześniej tylko mnie łaskotało w gardle i może lekko pobolewało z rana, a teraz gardło mnie dość mocno boli. To chyba nie był dobry pomysł :(
Mam stan zapalny, gardło jest wyraźnie zaczerwienione, ale nie nie widzę nic ropnego ani żadnego nalotu. W ogóle to nie bardzo wiem, gdzie dokładnie te migdałki są, bo ja ich w lustrze wypatrzyć nie mogę. Chyba, że to te malutkie kulki wielkości ziarnka grochu na tylnej ścianie gardła, po obu stronach tzw. języczka (trochę bardziej w tyle)? I nawet te kulki widać tylko wtedy, gdy się napnie mięśnie gardła, tak jakby się chciało odksztusić. Inaczej są schowane i widać tylko taką fałdę. Jak patrzę w grafice Google, to ludzie mają w tym miejscu takie wielkie kule, a ja tam prawie nic nie mam. Jedna z tych kuleczek czasami była żółta, jakby wypełniona ropą, ale już od co najmniej miesiąca jest tylko zaczerwieniona.

BTW okulista zrobił mi test Schirmera. Po 5 minutach łzy nie dotarły nawet do początku skali :( Okulista podejrzewa Zespół Sjögrena i wysyła do reumatologa :'( Bardzo mnie nastraszył tą chorobą. Nie wiem co o tym myśleć

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10618
Odp: Przewlekłe zapalenie migdałków
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 23, 2019, 10:49:03 »
A spróbuj prawoślaz, kwiaty lub korzeń, co znajdziesz. Zwykły ślaz lub dziewann tez może być.

Jak nie widac u Ciebie migdałów, to znaczy, że albo ich nie masz, albo to ciąg dalszy Twojego zjawiska suchości w ustach. Dlatego zrób eksperyment śluzowy.

Zioła saponinowe pobudzają wydzielanie śliny i ogółem rzadkich śluzów. Może spróbuj tą drogą.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Przewlekłe zapalenie migdałków
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 23, 2019, 13:45:15 »
A można nie mieć migdałów, jeśli nigdy nie były usuwane?
Piłam już przez jakiś czas prawoślaz, podbiał, wywar z siemienia lnianego, ale nic to nie pomagało :( Wywar z siemienia zresztą pijam nadal, ale ten prawoślaz i podbiał były takie obrzydliwe, że piłam tylko przez kilka dni. Może za krótko, aby zauważyć jakieś efekty? Po jakim czasie to powinno zadziałać? W sumie wtedy piłam mieszankę prawoślazu z podbiałem, więc mogę spróbować samego prawoślazu...

Podejrzewam, że moje problemy z uwięźnięciem przepukliny i skrętem kiszek też wynikają z braku śluzu. Bo naprawdę nie znajduję innej przyczyny. Jestem szczupła, niczego nie dźwigałam, nie kaszlałam i tak nagle, bez powodu uwięzła mi przepuklina, o której istnieniu nawet nie wiedziałam, a jakiś czas później miałam takie same objawy, tylko twardy guz był wyczuwalny wewnątrz brzucha (wcześniej przepuklina wyskoczyła na zewnątrz, na udzie przy pachwinie) i kiedy znikł, to ból natychmiast minął. Zakładam więc, że było to jakieś wgłobienie jelita. Kiedy brakuje śluzu wokół jelit, to nie mogą się swobodnie ślizgać podczas ruchów perystaltycznych i dzieją się takie rzeczy :(
Strasznie się boję, że to faktycznie ten Zespół Sjögrena, bo okulista nie podał żadnej alternatywnej przyczyny tych dolegliwości i tak silnej suchości oczu. Nawet mówiłam mu, że w ciągu dnia nie odczuwam suchości, a nawet podczas mycia zębów bardzo intensywnie się ślinię, tak samo u dentysty, ale on i tak upierał się przy swoim :( To okropne, nieuleczalne choróbsko. Mógłby mnie tak straszyć bez powodu?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2019, 14:02:31 wysłana przez qwerta »