Autor Wątek: Bartonelloza  (Przeczytany 16621 razy)

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 02, 2010, 23:48:06 »
W naszym przypadku to jednak najlepsze są spacery. Mamy dokąd chodzić - mieszkamy na wsi. Tylko z "chęciami" nie zawsze jest ok :-[. Jakikolwiek sport troszkę bardziej wyczynowy odpada - problem z dojazdami (autobus jeździ dosyć rzadko); poza tym Paweł chodzi jeszcze do szkoły muzycznej i każde uszkodzenie np. ręki skutkuje zaległościami w graniu. Przy boreliozie występuje ogólne osłabienie i człowiek często nie ma siły ani chęci na jakiekolwiek działanie. Ponadto stawy często są do niczego, bolą i "strzelają" nawet bez przyczyny. Teraz Paweł bierze kurkumę, mam nadzieję, że poprawi mu sprawność aparatu  ruchu.
Zamówiłam już cynamon i czarnuszkę - oleju z czarnuszki nie chce pić, spróbujemy jutro zmielone nasiona z miodem (wg recepty dra H. R.); może pójdzie lepiej na słodko ;)
Manualny jest, często pomaga tacie w różnych drobnych naprawach.
Gorzej z jedzeniem - zapomina o kanapkach w szkole, albo tłumaczy, że nie miał czasu ich zjeść ::). Gdy nie przypomnę mu, że może być głodny, to nie je nawet przez wiele godzin.
I tak z nim jest.
Pozdrawiam :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11013
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 03, 2010, 16:55:22 »
To świetnie, że chłopak ma zainteresowania.
Co do sportu wyczynowego, to zgadzam się, że to nie ma sensu. Ogółem to nie ma sensu, jak kończy się zabawa i radość, a zaczyna się walka o honor narodu lub podwórka. Jednak, z drugiej strony na największego nawet lenia najlepiej działa towarzystwo.
Szkoda, że daleko mieszkacie od basenu.
A czy próbowaliście z kozieradką? To można bezboleśnie dodawać do różnych potraw obiadowych i bardzo wzmacnia. Myślę, że bezsmakowy wywar ze skrzypu można wlać do zupy.
Zastanawiam się nad kąpielami w wywarach z igieł świerków lub sosen. Zaszkodzić nie powinny. Teraz leśnicy mają sezon wyrębów, więc gałęzi powinno być mnóstwo.
A poza tym - zostaje życzyć powodzenia w eksperymentach i cierpliwości ze strony chłopaka.
Powodzenia :-)

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 03, 2010, 22:01:15 »
Dziękuję, Basiu.
Rzeczywiście, zapomniałam o kozieradce.
Właśnie eksperymentujemy :o. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Pozdrawiamy :)

Offline lena83

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 22, 2015, 23:24:06 »
Witam.

Ja też zwracam się do osób leczących bb+bart.Czy są jakieś skuteczne zioła na bartonelloze?Mam na myśli głównie polskie,choć innych też nie wykluczam.Rekomenduje się houttuynie,sida acuta.Czy stosowaliście takie zioła lub jakieś inne?U mnie bart objawia się polineuropatią czuciową nóg od kolan do pięt +bóle stawów kolanowych.
Proszę o wypowiedź osoby zainteresowane tym tematem.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 23, 2015, 09:09:54 »
Myślę, że nie ma ziół typowych na bartonellę. Należy stosować typowe zioła na boreliozę i pomału wszystko zostaje ubijane, a przynajmniej trzyma się w ryzach i choroba nie daje objawów. Na zmiany skórne przy bartonelli wydaje mi się, że smarowanie olejem z dziurawca pomaleńku leczy. Poczytaj wątek: ,,Przewlekła borelioza zioła ostatnią deską ratunku".
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2015, 09:13:00 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline lena83

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 23, 2015, 09:58:32 »
Witam.

Renia,dzięki za odp.Ja od kilku lat leczę się naprawdę końskimi dawkami ziół(przeróżne kombinacje).Wiele objawów odeszło ,ale tych jazd z nogami (polineuropatia)nie mogę się pozbyć.Może warto włączyć protokół Buhnera na bart,ze wspomnianymi wcześniej sida acuta i houttuynią.Ma ktoś jakieś doświadczenia z tymi ziołami.Po kilku latach stosowania polskich ziół(głównie),pomysły się wyczerpują.Zioła się powtarzają w wielu zestawieniach :-\.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2776
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 23, 2015, 11:14:46 »
Niektóre zioła muszą się powtarzać, niezależnie od zielarza, cudów nie ma.

A co z olejków już brałaś?

Offline pczerlus

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 23, 2015, 12:20:17 »
Witam,

Ja również walczę z bb+bt. Brałem Houttuynie - 10 gram dziennie podzieloną na 3 dawki co 8 godzin przed posiłkiem 15 minut. Muszę powiedzieć że dobrze na mnie działała. U mnie były mrowienia łydek których  na szczęście się pozbyłem (odpukać). Teraz Bartonelloza objawia się u mnie ciemnymi plamami pod paznokciami (coś jak krwiaki) oraz wybroczynami na stopach. Bóle stawów nóg: kostek i kolan ustąpiły u mnie jak zacząłem jeździć na rowerze, jak miałem miesięczną przerwę od roweru od razu powróciły. Bólom stawów towarzyszy "strzelanie" po dłuższej bezczynności. Jest to efekt bartollenozy która tworzy tzw mikro skrzepy (fibryna), te skrzepy blokują przepływ krwi w kapilarach, tlen składniki odżywcze nie mogą swobodnie docierać do komórek , następuje niedokrwienie, głód tlenowy komórek co objawia się bólem stawów i ich strzelaniem. Oczywiście sam tego nie wymyśliłem tylko wiem od pana który mnie leczy. Życzę dużo zdrowia. A jeszcze mam pytanie jak u Pani jest z poziomem neutrofili?

Offline lena83

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Bartonelloza
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 23, 2015, 22:48:11 »
Janek ,możesz dać jakiś namiar na siebie ?Mam kilka pytań do Ciebie.

Pczerlus napisałem do Ciebie wiadomość.