Autor Wątek: Depresja czy toksemia organizmu ?  (Przeczytany 830 razy)

Offline Kamil625

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Depresja czy toksemia organizmu ?
« dnia: Kwiecień 21, 2019, 18:46:56 »
Witam wszystkich, od dłuższego czasu z narzeczoną borykamy się z takim problemem. Narzeczona cierpi na depresję. Nie ma energii do działania i motywacji.

Aktualnie bierze 50mg sertagenu na dzień (1 tabletkę, która wg. nas już nie działa). Chcielibyśmy się z tej choroby w jakiś sposób wyleczyć jednak nie potrafimy. Brakuje nam już koncepcji jak z tym walczyć.

Poniżej opiszę jakie są objawy i co robimy. Mnie osobiście wydaje się, że nie jest to o tyle choroba umysłowa ile toksemia organizmu.

Gdy narzeczona zrobi lewatywę od razu czuje się lepiej, jednak zły stan znowu wraca po kilku godzinach. Narzeczona źle też trawi produkty mięsne, jednak gdy zje owoc papai lub betainę HCL do mięsa to jest ok. Ponadto produkty wysokocukrowe powodują szybkie spadki energii i uczucie senności.

Ponadto w trakcie miesiączki narzeczona ma krwawienie z odbytu. Tak poza miesiączką to krwawień z odbytu nie ma. Gdy ma miesiączkę to czuje się lepiej (jakby organizm się czyścił)

Ostatnio próbowaliśmy metodę Andreasa Moritza – oczyszczanie wątroby i  przez pierwsze 3 dni po kuracji była całkowicie innym człowiek, potem objawy znowu wróciły.

Stosujemy dietę bezglutenową, bez cukrową i bez nabiału(tutaj jest nietolerancja laktozy). Produkty jemy swoje, nie kupujemy przetworzonych i zakonserwowanych.

Z Ziół, suplementów i rzeczy stosujemy na chwilę obecną:
1.   Lewatywa (1 do 2 na dzień – po niej czuje się dużo lepiej)
2.   Gojnik i dziurawiec (w  formie naparu, gdyż wyciągu alkoholowego z tymi tabletkami nie można łączyć)
3.   Zółtka jaj z kur z własnego chowu (4 na dzień surowe)
4.   Fosfatydyloseryna 300 mg, kwas fosfatydowy 300 mg.
5.   Sylimarol i Sylicynar
6.   Herbaty żółciopędne – kocanka, piołun (po nich jest lepiej)
7.   Magnez
8.   Wit D3+K2
9.   Kozieradka

Jeżeli chodzi o wyniki to jest problem z gospodarką insulinową. Występują zbyt szybkie spadki cukru. Peptyd C jest obniżony. Kortyzol i pozostałe hormony są w normie. CRP w normie.

Ponadto występuje problem ze skurczonym żołądkiem. Nie ma apetytu i nie może zbyt wiele zjeść.

W jaki sposób można jej pomóc lub oczyścić ten organizm i zregenerować aby nie było objawów depresyjnych. Lekarka kazała zwiększyć dawkę tabletek do 75mg ale o dziwo gdy jest robiona lewatywa to na krótką chwilę jest dobrze, dlatego na razie nie zwiększyliśmy.

Co Państwo polecacie w takim przypadku ? Gdzie można by szukać przyczyny ?

Serdecznie pozdrawiamy

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10664
Odp: Depresja czy toksemia organizmu ?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 21, 2019, 21:51:44 »
Z czego robicie lewatywy?
***

Z rzeczy, które mi się nasunęły z opisu, to bym proponowała przetestowanie rozkurczania dróg żółciowych:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=7023.0
Jeśli nie ma prawidłowego trawienia, to inne sprawy leżą.
Opisy nietolerancji i skutków zjedzenia papai jub papainy by wskazywały na niewydolność trzustki.

Jeśli w czasie okresu jest krwawienie z odbytu, to proponuję sprawdzić czy się tam gdzieś nie osadziła endometrioza lub czy tam nie siedzą jakieś hemoroidy. To nie jest zdrowe zjawisko.

We wszystkich chorobach neurologicznych trzeba mocno suplementować witaminę B (całą numerację) + probiotyki między posiłkami. Ogółem trzeba suplementować cały alfabet witamin, nie tylko to, co teraz jest modne ;-)

Napar z piołunu niech dziewczyna pije na pół godziny przed posiłkiem, by poprawić apetyt. Zamiast piołunu można stosować inne zioła gorzkie, czyli krwawnik, bobrek, tysiącznik. Krwawnik jest chyba najmniej gorzki.

Do Waszej listy ziół bym dołożyła walerianę, ale jako sieczka do picia, może być razem z ziołami na apetyt.

Czy dziewczyna ma anemię?

To tak na pierwsze przemyślenia.

Przeszukaj tutaj forum, to znajdziesz trochę materiałów do przemyśleń.

Pozdrowienia :-)