Autor Wątek: Olejki spożywcze - czy eteryczne?  (Przeczytany 725 razy)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Olejki spożywcze - czy eteryczne?
« dnia: Kwiecień 20, 2019, 10:30:01 »
Czy mieliście styczność z produktami tej firmy?
https://biosklep.com.pl/pl/p/Olejek-z-Lawendy-Spozywczy-15-ml-Soria-Natural/12323
Przykładowy olejek.

Ciekawi mnie, czy to olejek eteryczny, bo w nazwie "olejek" ale już w składzie (na stronie bo opakowania w ręku nie miałem) "olej".
Jeśli olejek, to ciekawe jak im się udało przewalczyć dopuszczenie do spożycia. Bo jak pamiętam dyskusję z Panią z Urzędu Rejestracji Leków i Produktów Biobójczych, to kurcze łatwiej by chyba było "Pana Tadeusza" na suahili przetłumaczyć - przynajmniej z tego co mówiła.

Ktoś coś wie w tej kwestii?

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Olejki spożywcze - czy eteryczne?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 20, 2019, 17:45:10 »
Heh, ja się niedawno dowiedziałam ze strony jakiegoś sklepu, że sezam rośnie na drzewie, w dodatku wszędzie, tylko nie w Indiach: https://www.nierafinowane.pl/oleje-kosmetyczne/43-olej-sezamowy-kosmetyczny-zimnotloczony-olvita.html - trzeba przewinąć w dół do sekcji "Pochodzenie i otrzymywanie" ;D

Lawenda nie jest przecież rośliną oleistą, więc jak może być olej z lawendy? To musi być olejek eteryczny. A sklep nie jest z PL, więc może dlatego mogą sprzedawać w celach spożywczych? Nie wiem jak wyglądają przepisy pod tym kątem...
Sklep internetowy Nierafinowane.pl jest marką firmy: Natural Host Ltd.
Dane rejestrowe:
Natural Host Ltd
UNIT 4E, ENTERPRISE COURT
FARFIELD PARK
ROTHERHAM
S63 5DB
United Kingdom
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 20, 2019, 17:47:23 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Olejki spożywcze - czy eteryczne?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 20, 2019, 18:01:54 »
Jeśli coś jest dopuszczone w jakimś kraju UE, to jest dopuszczone i w pozostałych. Pewnie za wyjątkiem marychy.

Popatrzyłam na tą stronę o olejkach. Wszystkie są "olejami", nie "olejkami".
To by oznaczało, że może towar jest dobry, ale webmajster nie wiedział, co robi, a szefostwo nie kontroluje fachowców.
A może szefostwo zna się tylko na sprzedaży?

Pozdrowienia :-)