Forum



Autor Wątek: korzeń rauwolfi zmijowej(napar) a uszkodzona wątroba  (Przeczytany 635 razy)

Offline kickboxer

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 115
korzeń rauwolfi zmijowej(napar) a uszkodzona wątroba
« dnia: Wrzesień 07, 2016, 02:57:38 »
witam mam pytanie w związku z korzeniem rauwolfi serpentiny nietakimi tabletkami jak rezerpina czy siledin bo one są w sumie zanieczyszczone chodzi mi o taki czysty korzeń bo chce stosować na psychike ale mam uszkodzoną wątrobe i biore nato ostropest plamisty ale chciałbym dodać korzeń jak ma sie korzeń do wątroby bo serpina zdecydowanie podrażnia bo już sprawdziłem,jak coś to biore też miód lipowy i kupiłem se cynk......na psychike..... bo niewiem czy nawet zamawiać bo poco tracić kase jak to kosztuje 60 zł..........

Offline Wesoły Sen

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 262
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: korzeń rauwolfi zmijowej(napar) a uszkodzona wątroba
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 07, 2016, 14:43:25 »
Jest to zioło którego alkaloidy są przetwarzane przez wątrobę a następnie wydalane z kałem, gdy ten organ (wątroba) nie dział prawidłowo może dochodzić do niebezpiecznych kumulacji leku. Wszystko zależy w jakim stanie jest wątroba, w takich sytuacjach trzeba skonsultować lekarza.
Odżywiając organy przywracasz ich funkcje

Zioła to leki a leków należy brać niezbędne minimum i tylko jak potrzeba.

Offline kickboxer

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 115
Odp: korzeń rauwolfi zmijowej(napar) a uszkodzona wątroba
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 08, 2016, 11:26:04 »
a w pożądku a znacie jakiś lek psychotropowy,który jest bezpieczny np. najmniej toksyczny bo mam za dużo syfu w mikrobiomie i przetwarza mi np. orotan litu 5 mg na toksyne i zamiast mi pomagać na zaburzenia emocjonale i takie tam psychozy a jest poważnie to mi szkodzi więc niebiorę a zacząłem brać cyn, bo przeczytałem,że jest dobry mało toksyczny i wypłukuje metale ciężkie itd. a lit to już troche toksyczny a wiadomo mam przestawiony mikrobiom to już wiem i tak samo jak brałem siledin,rezerpine i do tego mam uszkodzoną wątrobe,więc biorę nato ostropest plamisty,więc czy znacie jakiś lek,który jest może najmiej toksyczny czy coś w tym stylu i by nieodziaływał na ten mikrobiom  albo niewpływa na wątrobe jak rauwolfia serpentina?-bo wiadomo ona działa w wątrobie,choćby narazie chciałbym się podleczyć......to dla mnie bardzo ważne..

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów