Autor Wątek: Spirulina: z czym brać?  (Przeczytany 1067 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 666
Spirulina: z czym brać?
« dnia: Marzec 04, 2019, 23:46:58 »
Jakiś czas temu zakupiłam sproszkowaną spirulinę. Trochę podchodziłam do niej, jak pies do jeża, bo obawiałam się paskudnego smaku i zapachu. Sądziłam, że jako glon będzie zajeżdżać zdechłą rybą ;D Na szczęście nie jest tak źle, ale smak i przede wszystkim zapach nie są przyjemne, chociaż z rybą nie mają nic wspólnego. Wczoraj wzięłam z sokiem porzeczkowym, ale to nie był dobry pomysł. Dziś wzięłam z wodą i to był jeszcze gorszy pomysł :( Z czym tą spirulinę można mieszać, żeby jak najlepiej zamaskować przykry zapach i nieprzyjemny smak, ale żeby nie wpłynęło to negatywnie na jej właściwości odżywcze (produkty mleczne odpadają)?
Pamiętam, że kiedyś niektóre leki recepturowe były sprzedawane w takich dużych, okrągłych kapsułkach(?) zrobionych z opłatka. Czy te kapsułki można gdzieś zakupić puste? Mogłabym sobie wsypać tam spirulinę i inne sproszkowane, a niesmaczne suple i po prostu połknąć. Pytałam w dwóch aptekach, w których przygotowują leki recepturowe, ale nie sprzedają tam takich kapsułek. Na Allegro też nie widzę :(
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2019, 00:17:08 wysłana przez qwerta »

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Spirulina: z czym brać?
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 05, 2019, 09:26:19 »
To spirulina bio? Dobrej jakości?
Bo tylko taką powinno się jeść.

Ja spirulinę dodawałem do szejka białkowo-bananowego i smak wychodził bardzo w porządku.
Zresztą mi spirulina jakoś specjalnie nie przeszkadza.

Także poleciłbym jakiś koktajl z warzyw lub/i owoców koniecznie z cytryną lub limonką które redukują nieco przykry smak tej algi.
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2019, 09:33:26 wysłana przez old »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Spirulina: z czym brać?
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 05, 2019, 09:43:13 »
Pamiętam, że kiedyś niektóre leki recepturowe były sprzedawane w takich dużych, okrągłych kapsułkach(?) zrobionych z opłatka. Czy te kapsułki można gdzieś zakupić puste?

To się nazywa kapsułki skrobiowe.
Pytaj w aptekach do oporu. Ja kupiłam w Gdańsku.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 666
Odp: Spirulina: z czym brać?
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 05, 2019, 10:41:18 »
2Basia - dzięki, to będę jeszcze szukać w aptekach :) Szczególnie, że oprócz spiruliny mam jeszcze sproszkowany korzeń maca, który okazał się tak paskudny, że nie jestem w stanie go jeść. Już na sam zapach mnie mdli

@old - niby z certyfikatem ekologicznym, ale na opakowaniu nawet nie ma kraju pochodzenia. Na stronie jakiegoś sklepu znalazłam, że jest z Chin :( Wygląda tak: https://www.apteka-melissa.pl/produkty_zdjecia/look-food-spirulina-100-g.jpg
Właśnie tak się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam, że ją kupiłam. Chyba za mało o niej poczytałam przed zakupem, a teraz natknęłam się na taki artykuł: http://aptekamalegoczlowieka.blogspot.com/2016/06/ciemna-strona-spiruliny.html i nie wiem, czy w ogóle ją jeść :(
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2019, 10:45:13 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Spirulina: z czym brać?
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 05, 2019, 11:25:24 »
Osobiście nie stosuję spiruliny do niczego, jednak uważam, że niektóre zarzuty są bzdurne, na przykład czystość mikrobiologiczna i czystość gatunkowa. Nasze ręce też są pełne bakterii.
Jeśli hodowla ma być w miarę naturalna, to będzie mieszanka gatunków, bo przecież stosowac herbicydów nie można.
Kiedy sinice są toksyczne? Nie wtedy, kiedy są żywo-zielone, bo wtedy tylko zabierają tlen z wody, ale wtedy są toksyczne, kiedy giną i gniją, to wtedy rzeczywiście jest problem dla osób które się nałykają śmierdzącej wody i jej nie wydalą w postaci biegunki lub solidnej kupy.

Kiedy byłam dzieciakiem, to z powodu glonów nie zamykano plaż. Nieraz trzeba było się z wysiłkiem przebijać przez coś pośredniego pomiędzy brązową gęstą wodą i rzadkim brązowym błotem, aż do rzadszej brązowej wody, by tam się pobawić. Ani ja, ani znajomi się nigdy nie pochorowali, mnie po takich okładach z alg morskich nigdy nawet nie wypryszczyło.

Ale, wtedy był inny zauważalny problem, o którym jest na szczęście już nieco mniej z powodu wdrożenia procedur ochrony środowiska na statkach: między glonami pływały grudki mazutu i po przyjściu do domu lądowaliśmy w wannie na szorowanie.

Wracając do spiruliny: ja bym ją gotowała, lub przynajmniej zaparzała, by się coś egzotycznego nie zamnożyło.

Metale ciężkie? Komuś trzeba zaufać. Wszystko teraz jest skażone albo umyślnie (agrotechnika), albo nieumyślnie - wędrujące zanieczyszczenia w wodzie lub powietrzu. Trzeba mieć własne pole, a i to nie daje gwarancji do końca przez zanieczyszczeniami chociażby od sąsiada lub z nieba.

Pozdrowienia :-)

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Spirulina: z czym brać?
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 05, 2019, 13:06:07 »
Ja często używałem z tej firmy: https://www.rainforestfoods.com/
To raczej pewne źródło.

Kasia Lewko też ma porządną ale droższą: https://thisisbio.pl/spirulina/47-spirulina-100-organic-110g-5905344040109.html?search_query=spirulina&results=13

A tu artykuł z jej bloga: https://www.pepsieliot.com/jaka-wybrac-spirulina/

A ile chcesz dziennie brać?
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2019, 13:12:12 wysłana przez old »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 666
Odp: Spirulina: z czym brać?
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 05, 2019, 14:38:55 »
@old - planowałam brać łyżeczkę, tak jak jest napisane na opakowaniu, ale chyba jednak zużyję ją na jakieś maseczki. W każdym razie tę mam już kupioną, więc muszę jakoś wykorzystać. Kolejnej kupować nie będę, bo jednak wydaje mi się to zbyt ryzykowne, a skoro nie jest tania i do tego paskudnie smakuje, to tym bardziej dam sobie spokój