Wszystko zależy od wysyłanych ilości. Z Polski wysyłać można wszystko, za wyjątkiem może narkotyków i materiałów wybuchowych czy żracych. Dobrze jest ustalić z odbiorcą, jak opisać przesyłkę.
Na przykład bezproblemowo przechodza "herbaty ziołowe", ale w niektórych krajach, jak np w Norwegii już dziurawiec, jemioła czy jaskółcze ziele sa formalnie na receptę i celnicy mogą domagać się tego od odbiorcy, jeśli się uprą. Oczywiście 99,99% norweskich lekarzy nie ma pojęcia o ziołach, za wyjątkiem tego, że dziurawiec jest niebezpieczny w towarzystwie jakichś leków, ale już o jakie leki i rodzaj niebezpieczeństwa chodzi - to już nie wiedzą.
Pozdrowienia :-)