Autor Wątek: O hortensji i hamowaniu Th17  (Przeczytany 1538 razy)

Offline Rataj

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31

Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: O hortensji i hamowaniu Th17
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 29, 2019, 19:24:37 »
hej a co myslicie o tym

https://www.facebook.com/209675429539482/videos/345180196075044/UzpfSTEwMDAwNTU2ODU0Mzc4Nzo2MjMzODI2MzE0Mjc0MDc/

Gość mówi od rzeczy, ale niestety nie wiem jaki to ma związek z oczyszczaniem naczyń. Hortensja jest znana z obniżania Th17, pomocna m.in. na Hashimoto czy inne autoimmunologiczne schorzenia. Nie wiem jak w ŁZS. Warte przeczytania:
https://fitoterapeuta.wordpress.com/2014/02/24/naturalne-inhibitory-cytokin-prozapalnych-w-leczeniu-luszczycowego-zapalenia-stawow-lzs/

Naczynia możesz oczyścić przez nalewkę z papryczki czili/jakiejkolwiek innej, chodzi o kapsaicynę. Do tego nalewka z pieprzu. Najlepiej zrób sobie krople Toda bo mają sens.

Jaki wynik homocysteiny? Jak sprawa się potoczyła z osteoporozą?

ELISA na bb była robiona w klasie IgM czy IgG? ELISA jest o tyle kiepska, że raczej daje wyniki fałszywie pozytywne, a nie fałszywie negatywne. Jak chcesz potwierdzić koniecznie to zrób sobie western blota w klasie IgM/IgG, inne badania sobie odpuść bo nikt ich nie bierze na poważnie, strata pieniędzy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2019, 19:52:36 wysłana przez wzuo »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: O hortensji i hamowaniu Th17
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 01, 2019, 18:15:41 »
Nareszcie odsłuchałam ten filmik.

Może i to ma sens (trzeba by spróbować), ale, jak opowiadacz opowiada o gotowaniu nalewki na 80% etanolu przez 15 minut i nie mówi, jak to zrobić, to mi sprawa pachnie pożarem.

Po pierwsze: grzanie wyłącznie elektryczne.
Po drugie, najlepiej całość zamknąć do słoika 0,6l lub 0,9l, zakręcić szczelnie pokrywkę, całość wstawić do garnka z lekko gotującą się wodą (jak przy wekowaniu) lub do wolnowaru lub do piekarnika nastawionego na ok +80oC - +90oC i w takich warunkach można przeprowadzać proces.

Wersja bardziej profesjonalna, to byłoby grzanie pod chłodnica zwrotną.

Wtedy się nie utraci zbyt dużo rozpuszczalnika w czasie grzania.

Pozdrowienia :-)

Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: O hortensji i hamowaniu Th17
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 01, 2019, 18:57:47 »
Nareszcie odsłuchałam ten filmik.

Może i to ma sens (trzeba by spróbować), ale, jak opowiadacz opowiada o gotowaniu nalewki na 80% etanolu przez 15 minut i nie mówi, jak to zrobić, to mi sprawa pachnie pożarem.

Po pierwsze: grzanie wyłącznie elektryczne.
Po drugie, najlepiej całość zamknąć do słoika 0,6l lub 0,9l, zakręcić szczelnie pokrywkę, całość wstawić do garnka z lekko gotującą się wodą (jak przy wekowaniu) lub do wolnowaru lub do piekarnika nastawionego na ok +80oC - +90oC i w takich warunkach można przeprowadzać proces.

Wersja bardziej profesjonalna, to byłoby grzanie pod chłodnica zwrotną.

Wtedy się nie utraci zbyt dużo rozpuszczalnika w czasie grzania.

Pozdrowienia :-)

Tak też bym polecał jak ktoś się boi, natomiast ja sobie normalnie podgrzewam na kuchence gazowej i odpowiednio szczelną pokrywką. Oczywiście trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie grzać nic obok, a podgrzewany płyn grzać na bardzo małym ogniu.
Ewentualnie można zagrzać wodę do 100 stopni i wlać odpowiednią ilość etanolu do słoika, zalać wrzątkiem do odpowiedniego stężenia i jest gwarancja procentów, niestety przy gotowaniu dużo ucieknie.