Autor Wątek: Konferencje zielarskie  (Przeczytany 45801 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10782
Odp: Konferencje zielarskie
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 19, 2014, 23:03:18 »
Podobny motyw się przewija w "Zielarskich praktykach Agaty" Agnieszki Barłóg. W Norwegii też szkoły miały od władz niemieckich nakaz zbierania ziół - widziałam spisy ziół zależnie od regionu.

Pozdrowienia :-)

Offline Arizona

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 51
Odp: Konferencje zielarskie
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 20, 2014, 01:02:03 »
Basiu,

Bardzo ciekawe informacje. Zgodnie z tym co na szybko znalazłam w necie zioła zbierały dzieci w Gdańsku latem 1940 roku ( mniszek i pokrzywę), na Podhalu - składnica ziół była w Nowym Sączu. Wygląda na to, że to była akcja przeprowadzona na terenie całego kraju w czasie 1940-1942, porozmawiam przy okazji z lokalnymi historykami ciekawe czy coś o tym wiedzą.

Pozdrawiam :)

Lato 1940 roku wspomnienia Włodzimierza Wójcika
Cytuj
Na zasadzie nakazu władz Trzeciej Rzeszy musieliśmy zbierać parę razy w tygodniu zioła: kwiat lipy, brzozowe liście, podbiał, liść babki, skrzyp, liście jeżyn. Suszyliśmy owe zioła na poddaszu domu gminnego, a następnie worki z towarem szły do niemieckich fabryk farmaceutycznych. W ten sposób wyzyskiwano nas; za pracę nie płacono. Były jednak zyski ideowe. Oto bowiem po każdych zajęciach nasi nauczyciele zbierali nas na wypoczynek i „przy okazji” wykładali to, czego nie mogli zrobić oficjalnie na lekcjach szkolnych. Nieśli nam  prawdziwą wiedzę o Polsce Niepodległej.
http://www.mzs4.bedzin.iap.pl/?id=57771&location=f&msg=1&lang_id=PL


Wspomnienia z Pstrągowej (podkarpackie).

Cytuj
27 kwietnia 1942 r. władze niemieckie zarządziły konferencję zielarską w Strzyżowie, gdyż kładły duży nacisk na zbieranie ziół leczniczych. Pan Kuszaj sabotował to zarządzenie i kazał dzieciom zbierać zioła, ale na użytek rodziców.

http://sp2pstragowa.xon.pl/?page_id=28