Autor Wątek: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.  (Przeczytany 1340 razy)

Offline 12345

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 61
Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« dnia: Styczeń 27, 2019, 17:37:15 »
Jestem młodym człowiekiem. Wiele razy odchudzałem się bez aktywności fizycznej. Po prostu jadłem mniej i całkowicie odstawiałem wszystko co słodkie. Raz schudłem tą metodą 15kg i przez długi czasu nie miałem efektu jojo.

Dlaczego nie ćwiczę? Winę ponoszą moje zaburzenia psychiczne, pewna forma depresji oraz schizofrenii, które powodują, że czuję zmęczenie bez powodu i mam wstręt do ruchu. Moje życie to obecnie ciągła apatia, anhedonia, abulia.

Niestety, przez ostatnie dwa lata się zapuściłem, a od niedawna zacząłem przyjmować leki psychiatryczne regularnie, co wiąże się ze zwiększonym apetytem lub wręcz obżarstwem.

Zrobiłem sobie panel lipidowy i wyszły mi lekko podwyższone trójglicerydy. Chcę podjąć kolejną próbę odchudzania, bo nie podobam się już sobie, męczę się jeszcze bardziej, bo mam zadyszkę. Kiedy wówczas schudłem, to ważyłem 88kg, a obecnie ważę prawie 110kg. Dietę już zmieniłem. Chcę ważyć 80kg/85kg.

Chciałbym prosić, abyście polecili mi jakieś podstawowe zioła, żadne wyszukane, do terapii otyłości. Pewnie będziecie mnie atakować, za ten brak aktywności, ale naprawdę proszę mi wierzyć to nie wynika z lenistwa :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2019, 18:08:51 wysłana przez 12345 »

Offline axel40

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 27, 2019, 18:26:19 »
.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2019, 20:28:23 wysłana przez axel40 »

Offline wojtas22

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 27, 2019, 19:32:01 »
Postaraj się zastosować taki patent, że pierwszy posiłek jeszcz dopiero o godzinie 14-16 tzn nie jesz śniadania  ;) To się nazywa intermittent fasting i w moim przypadku działa bardzo fajnie. (na początku będzie Ci ciężko się przyzwyczaić ale po 2 tygodniach nie będziesz nawet czuł się głodny).

Offline 12345

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 27, 2019, 20:24:32 »
Ten sposób jest może dobry, dla osób zdrowych, które nie biorą leków. Leków na czczo się nie bierze,(musiałbym dwa razy przyjąć leki na czczo) a ja biorę ich sporo, poza tym leki psychiatryczne i pewien neurologiczny, który biorę, powodują wzrost apetytu i spowolnienie metabolizmu. Potrzebuję więc jakiegoś zioła, które hamują apetyt, a już szczególnie na słodkie. :)

Interesuje mnie też kwestia błonnika. Jaki powinienem jeść? Czy taki rodzaju "suchego" czy taki, który produkuje śluz jak babka jajowata i płesznik?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2019, 21:13:43 wysłana przez 12345 »

Offline Finka Grażynka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Pozdrawiam serdecznie!
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 28, 2019, 22:43:38 »
Z ziołami co prawda nie pomogę, ale mogę podrzucić kilka pomysłów jak nie podjadać i polepszyć humor.

Ile razy dziennie bierzesz leki? Jeśli np. 3x, to może warto ustalić sobie trzy posiłki dziennie do syta, ale w międzyczasie bez podjadania. Takie jedzenie po troszku tylko pobudza apetyt. Za to pij dużo płynów. Czasem jest tak, że organizm myli pragnienie z głodem, a po szklance wody okazuje się, że przez dwie godziny się jeść nie chce.

W moim przypadku sport polepsza humor. Przy czym słowo sport to dla mnie spacer, jazda na rowerze, taniec, ogólnie aktywność fizyczna, ale nie wyczynowa. Dawniej też ważyłam o wiele więcej, męczyłam się zwykłym sportem, ale takie aktywności jak podane wyżej były dla mnie po prostu przyjemne i pozwalały się poruszać. Poza tym przebywanie na świeżym powietrzu też dużo daje dla polepszenia nastroju.

Nie wiem jak masz pozajmowany czas w ciągu dnia, ale czasem podjada się po prostu z nudów, a jak się człowiek w prace wciągnie, to już o jedzeniu zapomina.

Ciężko mi powiedzieć na ile moje pomysły mogą mieć zastosowanie u Ciebie, ale może akurat coś Ci się przyda.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 668
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 23, 2019, 16:10:02 »
Może po prostu jedz produkty o dużej objętości ale niskiej wartości kalorycznej? W większości to warzywa (bez ziemniaków) i owoce oraz zielenina.
Słodycze spróbuj zastąpić suszonymi śliwkami i morelami - są zdrowe (te bez dodaku cukru i konserwantów) i mają sporo błonnika. Poza tym można też kupić słodycze słodzone stewią.
Generalnie słodkości też są bardzo różne, mniej i bardziej kaloryczne, jak i mniej i bardziej wartościowe. Można sobie np. zrobić galaretkę na bazie niesłodzonego soku owocowego z dodatkiem owoców i posłodzić stewią lub erytrytolem, albo twarożek posłodzić stewią, utrzeć z żółtkiem, dodać pokrojone w kostkę morele i posypać startą, gorzką czekoladą (min.70% kakao). Na tego typu desery można sobie od czasu do czasu pozwolić.

Offline Bielunka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 29, 2020, 13:18:13 »
Witajcie, chciałabym odświeżyć trochę ten wątek. Absolutnie rozumiem odchudzanie bez aktywności fizycznej. Dieta to 80% sukcesu więc wiem, że się da :) Ja jednak lubię aktywność fizyczną. Jednak ostatnio i dieta i ruch dają u mnie coraz mniejsze efekty. Dlatego szukam również jakichś naturalnych sposobów na podkręcenie redukcji. Co polecacie? Może coś innego niż zioła może jakieś rośliny, warzywa wspomagające metabolizm - byleby nie jakieś wysokokaloryczne.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 668
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 29, 2020, 15:23:57 »
Mocna czerwona herbata Pu-Erh bezpośrednio po każdym posiłku (bez cukru oczywiście). Testowane na teściowej - działa. No ale wiadomo, że to tylko wspomagająco, jakichś wielkich cudów nie uczyni. Trzeba też uważać, bo duża ilość mocnej herbaty potrafi wpędzić w anemię.
Takich przyspieszających przemianę materii, jak mięta czy morszczyn, to bym nie polecała, chociaż może na każdego działa inaczej. Na mnie działa tak, że wywołuje wilczy głód, więc od tego z pewnością bym utyła :P
Podobno też świeży ananas ma jakoś tam działać odchudzająco, ale w PL kupno dobrej jakości ananasa graniczy z cudem :( Poza tym doprawiać co się da dużą ilością pieprzu, jeść dużo buraczków, grejpfrutów, selera i pietruszki (natka ma podobno zmniejszać apetyt). Śniadania jeść białkowe, węgle bardziej na kolację. Zrezygnować z cukru i produktów zbożowych, poza kaszą gryczaną i quinoa

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 29, 2020, 15:27:37 »
Bielunka, a jak u Ciebie z cukrem i cholesterolem we krwi? Jak z ciśnieniem?

Jako dodatek do diety i ćwiczeń można zastosować piperynę z kurkuminą w formie suplementu. Można też preparaty z coleusa, dołączyć chrom, imbir, czy cynamon... jest wiele możliwości.

Każda z tych propozycji ma jakieś działania pożądane lub niepożądane, np. podrażnia błony śluzowe układu pokarmowego, podnosi ciśnienie krwi, obniża poziom glukozy we krwi, i.t.d. Trzeba dopasować indywidualnie, żeby móc stosować dawki terapeutyczne, albo stosować dawki, jak do przyprawiania obiadu (o niewielkiej skuteczności, ale zawsze coś podziała).
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 981
Odp: Odchudzanie z ziołami, bez aktywności fizycznej.
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 29, 2020, 19:56:05 »
Witajcie, chciałabym odświeżyć trochę ten wątek. Absolutnie rozumiem odchudzanie bez aktywności fizycznej. Dieta to 80% sukcesu więc wiem, że się da :) Ja jednak lubię aktywność fizyczną. Jednak ostatnio i dieta i ruch dają u mnie coraz mniejsze efekty. Dlatego szukam również jakichś naturalnych sposobów na podkręcenie redukcji. Co polecacie? Może coś innego niż zioła może jakieś rośliny, warzywa wspomagające metabolizm - byleby nie jakieś wysokokaloryczne.

Coś innego niż zioła, ale jednak wysokokaloryczne: https://www.borkowskadietetyk.pl/odchudzajacy-tluszcz/
Podmień sobie tym część kalorii z tłuszczów, część z węglowodanów. To nie da rady się odłożyć - musi iść na przepał. Na dokładkę np. ekstrakt z cytryńca z rana