Autor Wątek: Fibromyalgia albo...borelioza?  (Przeczytany 7721 razy)

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 02, 2019, 20:19:36 »
To niewykonalne by węglowodanów nie łączyć z tłuszczami. Ponieważ stosując model odżywiania: węglowodany plus białka zawsze znajdzie się jakaś odrobina tłuszczu w mięsie, jajku itd itd. To zrozumiałe. Im dłużej gotowany skrobiowy produkt (ryż, ziemniak) tym lepiej przyswajalna jest skrobia ponieważ staje się łatwiej strawna i nie przenika przez osłabione jelita do krwiobiegu. Najgorsze połączenie to pszenna bułka na oleju, czyli drożdżówki pizzówki. Tam jest gluten, gliadyny, kwasy wielonienasycone z olejów roślinnych bo przecież na smalcu tego nie robią. Banany podobnie, najlepiej jeść dojrzałe albo dla bezpieczeństwa poddać je obróbce termicznej przez ok. 40 sekund w 100 stopniach Celsjusza. To sekta dietetyczna według wielu daleka od naturalności i zgody z naturą, ale przecież można spróbować jeśli dotychczasowe działania nie dają efektu.

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 02, 2019, 20:33:53 »
Jeju, masa informacji
Muszę to pozbierać i przetłumaczyć lubej
Tak na szybko- prowadzi aktywny tryb życia, w ruchu jeśli tylko nogi pozwalają cały dzień,  spacery w górach,  ciągle w ruchu.
Chuda było nienegatywnie  wg mnie perfekt , ok-szczupła
Je dużo warzyw, sporo jajek, nieszczęsny kurczak...czasem renifer czy świnie się trafi oczywiście
Po mące białej brzuch jak w 6 miesiącu...mdłości- ale nie było tego do ok roku wstecz...to nowość
Cukier- stara się jak najmniej slodzikow,  owoce czasem, czasem czekolada czy kawałek ciasta - bezobjawowo. Ale 2tyg temu tortilla i spuchla.
Dziś szarlotka, tort makowy i indyk i wszystko ok.
Ale id 2 dni spada samopoczucie i jak dalej poleci to jutro może być podmigrenowo.
Co zatem jeść a czego nie?
Kiszonki mogę zapewnić- ogórki i kapustę z Polski. 70km do lillehammer ale jeżdżę czasem. Lubi na szczęście
Sprawa jest ciut utrudniona bo nie mieszkamy razem póki co. Ale widujemy się 4-5x w tygodniu i mogę Jej ugotować i nakarmic prawie przy każdym spotkaniu.
Co do wody to oczywiście gazowane- kupuję taką wysokozmineralizowana specjalnie...nie pamiętam teraz nazwy zielone butelki, w PL też dostępne.
Od czego zacząć? Co zmienić a co wyrzucić czy wprowadzić?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2019, 20:43:18 wysłana przez Borys_HD »

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 02, 2019, 20:42:47 »
Zadaj sobie teraz pytanie. "Czy sportowcy potrzebują więcej białek?" i "Jakim sportowcem jest Twoja luba"
Pewne badania wykazują, że katabolizm czyli obrót białka jest zwiększony podczas wysiłku fizycznego, to już Ci pisałem. Czas trwania i intensywność treningu determinuje rozpad białek. Dzienny normalny umiarkowany wysiłek to spalenie ok 30 g białek, bardziej intensywny to 45 g czyli to ok 35-40 u Twojej dziewczyny.
Duża część pochodzi z aminokwasów, chociaż najbardziej cierpią BCAA (branch chain amino acids). Wysiłek może powodować tworzenie się enzymów niszczących włókna mięśniowe itd. Bez dodania cukru i białek- kortyzol, adrenalina, kwas mlekowy, amoniak, tlenek azotu będą wyczerpywać mózg i dalej wszystko po kolei z jelitami włącznie. Powstają stany zapalne przez który organizm wytwarza cytokiny odpornościowe.
Te czynniki niszczą mięśnie jeszcze wiele godzin po treningu. Aminokwasy jak i sód uciekają z moczem i z potem. Spożywanie powyżej 1,8 g aminokwasów na kg masy ciała jest też niewskazane bo powoduje to wzrost eliminacji aminokwasów z krwi (efekt odwrotny). Jeśli już trenuje to niech nie przekracza magicznych 30 minut a nawet 25. W W innym wypadku pogorszy tylko swój stan.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2019, 20:44:29 wysłana przez nevergiveup »

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 02, 2019, 20:47:23 »
Trenuje to za duzo powiedziane.od 1,5 roku są to spacery,  czasem łyżwy czy narty ale nic w sensie treningu ostrego z lejacym się potem etc.
Ale nie siedzi cały dzień. W pracy też chodzi lub siedzi jak chce.
Jak dziś zaczęły nogi mrowieć to chodziła 3h

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 02, 2019, 20:54:06 »
Występuje dysonans poznawczy bo z jednej strony ktoś pisze tak, a z drugiej inaczej.
Ja podałem Ci kilka przykładów co możesz zrobić, chociaż nigdy nie narzucę komuś danego sposobu odżywiania, nie jestem żywieniowcem a tym bardziej dietetykiem. Ja z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że próbowałem wszystkiego oprócz zaawansowanej ketozy (nie udało mi się wejść 100% na odżywianie ketonami), może przy głodówce.

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 03, 2019, 15:40:57 »
OK, poki co zaczynamy od zmian zywieniowych i pomocy ze strony Basi i Janka - bede uaktualnial watek

dziekuje!

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 04, 2019, 08:10:11 »
Nie zdziwiłbym się gdyby temperatura ciała po przebudzeniu była na poziomie poniżej 36 C a puls bardzo zmienny.

Poranna wczoraj 36,3
Dzisiaj 36,2
Goraco generalnie po obudzeniu ale od obudzenia krotki czas do marxniecia  palców u nóg..

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 04, 2019, 08:58:51 »
To dubel ale przecież nie znasz wszystkich wpisów na forum. Adrenalina i kortyzol powodują że zaraz po przebudzeniu temperatura przekracza te 36 stopni Celsjusza. Zmierz ją godzinę później albo w południe to zobaczysz jak bardzo niska jest. To tylko potwierdza teorie Darshana, że brak (uogólnijmy) odpowiedniej ilości i odpowiednich węglowodanów przed snem powoduje takie sytuacje. Możesz zapytać dziewczynę czy budzi się w nocy często i czy ma koszmary.

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 04, 2019, 10:01:08 »
budzi sie bardzo czesto, koszmarow brak
czasem z bezdechem i kolaczacym sercem,
 w nocy jest jej goraco,
zimno pojawia sie jakis czas po obudzeniu

zadko przesypia cala noc jak dzisiaj

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 04, 2019, 10:28:38 »
Czy dziewczyna puchnie tylko po białej mące, a po razowej nie?

A jak jest z ziemniakami? Kukurydzą? Ryżem? Czy może się bezkarnie tym napchać?

Dlaczego spuchła? Czy to zaparcie i wzdęcie, czy było coś poważniejszego?
***

Ja uważam, że rozdzielanie składników posiłków, te słynne diety rozdzielne mają sens przy odchudzaniu, kiedy człowieka trzeba trzymać w stanie zapchanym i zamulonym dłużej przy mniejszej ilości zjedzonego pożywienia.
W innych wypadkach one nie mają sensu.

Pozdrowienia :-)

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 04, 2019, 10:47:20 »
OK, reakcja spuchnietego brzucha bolacego byla ostatnio po tortilli, wczesniej po bialym chlebie

ziemniaka. ryzu czy kukurydzy nie jadla w ost 12 mies - jest sklonna sprobowac jesli odpowiedz cos wniesie :)

jadla ciut kaszy gryczanej ode mnie, peczaka i humus - ni epamieta jakis specjalnych reakcji jak po tortilli czy swiezej bagietki

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 04, 2019, 10:52:38 »
Zmierz ją godzinę później albo w południe to zobaczysz jak bardzo niska jest.

teraz 36,4

zmierzy jeszcze dzisiaj kilkukrotnie

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 04, 2019, 13:07:58 »
OK, reakcja spuchnietego brzucha bolacego byla ostatnio po tortilli, wczesniej po bialym chlebie

ziemniaka. ryzu czy kukurydzy nie jadla w ost 12 mies - jest sklonna sprobowac jesli odpowiedz cos wniesie :)

Pytanie, czy szukamy nietrawionego glutenu czy szukamy nietrawionej skrobii?
Czy się na przykład doczepić jakiegoś zapalenia lub niewydolności trzustki lub wątroby?

Pozdrowienia :-)

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 04, 2019, 13:57:53 »
ok bedzie ziemniak dzisiaj
jutro ju zzapowiedzialem kaszotto
ale np w PN zapodamy ryz

Offline Borys_HD

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Fibromyalgia albo...borelioza?
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 04, 2019, 14:05:57 »
mam dostany suszony w calosci rdestowiec od wioskowej szamanki z okolic Olsztyna - sporo galazek - cala reklamowka - jak go i w jakiej ilosci przyrzadzic i podawac?

wsadzilem tez jesienia do ogrodka n auboczu - ciekawe czy przezyje norweska zime