General Category > Gospodarstwo domowe

Młynek ręczny do soli/pieprzu

(1/4) > >>

qwerta:

Ma ktoś może tego typu młynek i mógłby napisać, czy nada się do zmielenia nasionek czarnuszki? Nie chciałabym mielić jej na zapas, bo raczej nie powinna leżeć taka zmielona, a płaskiej łyżeczki (porcja na raz) młynek elektryczny mi nie zmieli. Poza tym taki młynek pewnie się zaklei, bo czarnuszka jest trochę tłustawa i wilgotna w porównaniu np. do pieprzu. Na razie wsypuję całe ziarenka, ale to jednak marnotrawstwo, bo większości się nie rozgryzie i tylko przelatują przez układ pokarmowy niestrawione :(

nikt:
A taki nie byłby lepszy?

qwerta:
Chyba nie bardzo. Kiedyś mieliśmy taki w domu i mielił dosyć grubo, a poza tym jest mało higieniczny. Wolałabym taki, który można umyć
Dodam jeszcze, że próbowałam tą czarnuszkę rozdrobnić w moździerzu, ale w ogóle nie mogłam jej rozgnieść ani rozetrzeć. Nie wiem, może za słaba jestem...

opiotr:

--- Cytat: qwerta w Grudzień 24, 2018, 14:45:36 ---Chyba nie bardzo. Kiedyś mieliśmy taki w domu i mielił dosyć grubo, a poza tym jest mało higieniczny. Wolałabym taki, który można umyć

--- Koniec cytatu ---
W ręcznych młynkach można regulować grubość mielenia...

qwerta:
Ostatecznie kupiłam taki: https://i.imgur.com/mxcljV6.png - ma szklany pojemniczek i ceramiczne żarna. Można regulować grubość mielenia. Do czarnuszki musiałam ustawić dosyć grubo, bo inaczej bym cały dzień kręciła :P Ale nasionka są porządnie zmielone nawet przy takim prawie najgrubszym ustawieniu. Można ten młynek rozkręcić na części i dokładnie umyć każdy fragment mający kontakt z mielonym produktem, co dla mnie jest największą zaletą. Niestety, aby zmielić ilość potrzebną na jedną porcję, czyli ok. 1 pełną łyżeczkę, trzeba się trochę namachać. Osobie, która ma dość siły w rękach nie sprawi to żadnego problemu, ale ze mnie jest słabizna i trochę to mielenie uciążliwe. No ale nie jest tak najgorzej, może sobie trochę wyrobię mięśnie takim codziennym mieleniem ;)
Widziałam podobny młynek na stronie IKEA, ale nie bardzo mam tam jak dojechać. Jeśli będę mieć okazję, to kupię jeszcze i tamten, żeby mieć do mielenia ostropestu. Może tym z IKEA będzie się łatwiej mielić...
Jak ktoś ma jakiś wygodny i higieniczny młynek, który jest dostępny np. online, to chętnie się dowiem

BTW, szkoda, że tak późno odkryłam tę czarnuszkę, bo wybitnie mi smakuje. Teraz to moja ulubiona przyprawa do sałatek, surówek i gotowanych warzyw kapustnych, np. zupy z brokułów. Można też posypywać kanapki i zapiekanki. Naprawdę polecam, pyszna jest :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej