Autor Wątek: Miswak  (Przeczytany 1490 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Miswak
« dnia: Październik 14, 2018, 23:30:18 »
Czy ktoś tu jest obeznany z miswakiem? Pierwszy raz w życiu kupiłam i wydaje mi się jakiś podejrzany. Trochę o tym czytałam, oglądałam filmik Globstory na YT i nikt nigdzie nie wspominał, że ma on pachnieć zupełnie jak korzeń chrzanu. Naprawdę identycznie. Po drugie ten mój miswak wyglądał, jakby już był obrany z kory, bo był dość jasny i gładki, no i bardzo intensywnie pachniał po wyjęciu z opakowania, a chyba powinien dopiero po obraniu? Mimo to go umyłam i oskrobałam fragment. O dziwo jakaś miękka warstwa jednak z niego schodziła. Po trzecie, nie da się go żuć, ani nawet pędzlować nim zębów, bo te włókna są bardzo miękkie i kruche. Za każdym razem jak próbuję czyścić nim zęby, to już po 3 sekundach mam w ustach pełno wiórków i włókien, i muszę to natychmiast wypluć, a przecież niby nie po to się go kupuje, żeby stać nad umywalką. Do tego ma jakiś słony sok, który też muszę wypluwać. Gdybym go żuła, to pewnie w ogóle bym tę końcówkę po prostu zjadła >:( Nie wiem, co mam teraz z tym zrobić... Czy to jest normalne czy sprzedano mi jakiś felerny?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Miswak
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 07, 2019, 10:15:07 »
Czy doszłaś do rozwiązania problemu?

Może trzeba jakoś to potraktować, by się nadawało do użytku? Może namoczyć jakoś?

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Miswak
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 07, 2019, 15:03:47 »
W zasadzie to on był mokry i soczysty, więc chyba nie wymagał moczenia, ale próbowałam i nic to nie zmieniło. Wydaje mi się, że po prostu dostałam jakiś bubel, a normalnie to się nie powinno tak zachowywać, ale już nie ryzykowałam ponownego zakupu, bo nie wiem jaki kupić, żeby mieć pewność co do jakości :(

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Miswak
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 07, 2019, 19:37:54 »
Ja nie mam żadnego doświadczenia z miswakiem.

Właśnie popatrzyłam w Google, co w internecie piszą. O zapachu kijka też ;-)
http://www.chillife.pl/co-to-jest-miswak/

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Miswak
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 08, 2019, 07:44:30 »
Wydaje mi się, że przed założeniem tego tematu trochę szukałam w Google o miswaku, ale najwyraźniej nie natknęłam się na ten artykuł. Nadal wychodzi, że mój musiał być jakiś bublowaty.
Cytuj
O dziwo, miswak w ustach nie śmierdzi i nie ma smaku. Nie wydziela żadnego soku, nie zostawia żadnych pozostałości, nie jest trudny w użyciu ani obrzydzający.
Ten mój zdecydowanie wydzielał słony sok i był nieprzyjemny w smaku. Ogólnie był dość miękki i wilgotny, nie było na nim kory, a raczej miękka, jasna skórka. Ogólnie nie był twardy jak patyk, tylko miękki i elastyczny, coś jak właśnie taki cienki, przywiędły korzeń chrzanu. No i absolutnie nie dało się nim myć zębów, bo ta "miotełka" po prostu się natychmiast kruszyła zostawiając w ustach mnóstwo śmieci.
A jeszcze odnośnie artykułu, to nie sądzę, aby dało się tym umyć zęby skuteczniej niż szczoteczką, bo kształt miswaka po prostu nie pozwala na dotarcie do niektórych części powierzchni zębów.
W każdym razie jeśli ktoś tutaj się skusi na testy, to będę wdzięczna za relację :) Szczególnie jeśli uda się komuś kupić taki oryginalny, dobrej jakości miswak, to chętnie się dowiem, gdzie takie sprzedają ;)