Autor Wątek: Leczenie Gardiozy w ciąży  (Przeczytany 4539 razy)

Offline Bodzio

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Leczenie Gardiozy w ciąży
« dnia: Grudzień 22, 2009, 11:24:24 »
Witam Zielarzy,

20 lat temu zbierałem zioła w okolicach gminy Wilków 15 km od Kazimierza Dolnego. Zbierałem lebiodkę, krwawnik i wrotycz.
Pamiętam taką historię z wrotyczem. Pojechalismy z bratem ciotecznym "koniem" zbierać wrotycz, sierp i jazda. Nazbieralismy tego cały wóż drabiniasty. Pamiętam gorzki smak w ustach i żólte ręce po zbiorze. Jak wracaliśmy wieczorem do domu brat zaczął się dziwnie czuć mówi że go coś łaskocze w gardle a jechalismy na wozie drabiniastym pełnym wrotyczu.
Brat zlazł z wozu bo coś mu przeszkadzało w gardle, jakie było nasze zdumienie i przerażenie kiedy wypluł z siebie glistę. Czyliśmy się dziwnie następny cały dzień ja pamiętam, że swędziała mnie pupa jak diabli. Rano dostałem biegunki, po której poczułem się jak w innym stanie świadomosci, czułem się super jakiś taki wolny, niesamowita koncetracja i jasnośc umysłu. Moja citeczna siostra powiedziała, ze wygląda na to, że pozbyłem się owsików. Cóż wtedy byłem młody nie zroumiałem tego co dzieje się wokół mnie toraz dociera do mnie, ze zbierając wrotycz wyleczyliśmy się z bratem z robaczycy. On z glizdy a ja prawdopodbnie z owsików.


Koniec wspomnień teraz mam pytanie o leczenie gardiozy w ciąży. Okazało się że jesteśmy  ;) w ciąży i że mamy gardiozę. Wynik dodatni dostalismy u Pani Dr n. wet Marta Bogdanowicz-Kamirska w Feliksie w Warszwie, badanie było robione tradycyjnie znaczy szkiełko i oko. PAnie doktor stwierdziła nieliczne cysty lambii. Przed ciążą cała rodzina przeleczyła się tynidazolem 2 mg w jedorazowje dawca bo nasz syn miał w kale "dość liczne" cysty lamblii. Teraz syn nie ma ja nie mam a żona niestety ma.

Proszę o kilka rat jak sobie z tym radzić, a może teraz tego nie ruszac poczekać i leczyc po ciąży. Na razie jemy codzienie czosnek ale nie wiem czy to cos pomaga.

A ha dodatkowo wszystkim nam wyszło w badaniu "dość liczne" drożdzaki candida albican, nie wiem czy to faktycznie leczyc czy nie. Żona na razie odpda ala ja z synem? Mały ma na głowie taki pstry łupierz a ja  skolej od czasu do czasu bolące wypryski na głowie które pękają i sącza z siebie limfę.

Pozdrawiam



Niepoprawny inżynier matematyk

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10743
Odp: Leczenie Gardiozy w ciąży
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 25, 2009, 11:04:16 »
Witam i wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku i  :-)
Wikipedia podaje informację o tym paskudztwie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lamblioza
Wychodzi na to, że same pasożyty nie są groźne, mogą powstać problemy z wątrobą.

Dlatego, o ile jest to mozliwe, należy najpierw sprawdzić wodę pitną i zrobić z tym porządek.
Myślę, że oplotkowany w innych wątkach rdestowiec japoński byłby dobry dla ochrony wątroby przed skutkami autoagresji organizmu, a może przy okazji by też zaszkodził i samym pasożytom?

A teraz wróćmy do wrotyczu z początku historii: z jakiego powodu zbieraliście tą roślinę aż w takich ilościach? Dla Herbapolu, czy na własne potrzeby? Jeśli na własne, to jakie?

Pozdrowienia :-)

Offline Bodzio

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Leczenie Gardiozy w ciąży
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 30, 2009, 20:58:25 »
Witam i wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku i  :-)
Wikipedia podaje informację o tym paskudztwie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lamblioza
Wychodzi na to, że same pasożyty nie są groźne, mogą powstać problemy z wątrobą.

Dlatego, o ile jest to mozliwe, należy najpierw sprawdzić wodę pitną i zrobić z tym porządek.
Myślę, że oplotkowany w innych wątkach rdestowiec japoński byłby dobry dla ochrony wątroby przed skutkami autoagresji organizmu, a może przy okazji by też zaszkodził i samym pasożytom?

A teraz wróćmy do wrotyczu z początku historii: z jakiego powodu zbieraliście tą roślinę aż w takich ilościach? Dla Herbapolu, czy na własne potrzeby? Jeśli na własne, to jakie?

Pozdrowienia :-)

Nie zgodzę się że nie są groźne sa bo powodują anemie i inne choroby ze słabego przyswajania. A jak pisał prof Aleksandrowicz choroby wspólczesne sa spowodowane brakiem homeostazy, czyli brakiem mikro lum makroelemntów i witamin.

Wrotycz oczywiście zbieraliśmy dla Herbapolu tak jak i inne zioła, oj to były czasy. Chłopak z miasta zarabiał na wakacje zbierająac zioła u Babci. Mój syn raczej nie bedzie miał tego szczęścia tak zarabiać, chyba że rozwalimy ten sysytem który ktoś dla smiechu nazwał kapitalizmem a który z kapitalizmem nie ma nic wspólnego.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 21:00:14 wysłana przez Bodzio »
Niepoprawny inżynier matematyk

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10743
Odp: Leczenie Gardiozy w ciąży
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 31, 2009, 18:18:33 »
A, bo kapitał i kapitalizm, to jak Marks i marksizm.
Rozmontujemy i ten system, oto właśnie montujemy nielegalną organizację ;-)
Szczęśliwego Nowego Roku :-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10743
Odp: Leczenie Gardiozy w ciąży
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 04, 2010, 22:12:25 »
Właśnie w dziale o książkach zareklamowałam Kompendium Ziołolecznictwa. Na stronie 220 jest propozycja mieszanek leczących powikłania po zakażeniu. Z preparatów gotowych polecany jest Sylimarol. To chyba nie powinno nawet zaszkodzić osobie ciężarnej i dziecku, ale lepiej się skonsultować z fachowcem, aby nie zaszkodzić.
Powodzenia :-)

Offline Bodzio

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Leczenie Gardiozy w ciąży
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2010, 17:49:26 »
Właśnie w dziale o książkach zareklamowałam Kompendium Ziołolecznictwa. Na stronie 220 jest propozycja mieszanek leczących powikłania po zakażeniu. Z preparatów gotowych polecany jest Sylimarol. To chyba nie powinno nawet zaszkodzić osobie ciężarnej i dziecku, ale lepiej się skonsultować z fachowcem, aby nie zaszkodzić.
Powodzenia :-)

Basiu ale ty wciąż piszesz po zakażeniu a my ciągle mamy te Lamblie?  W sensie nasza kochana mamusia.
Niepoprawny inżynier matematyk

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10743
Odp: Leczenie Gardiozy w ciąży
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2010, 20:12:24 »
Wydawało mi się, że chodzi tu o osobę w ciąży... Wydaje mi się, że na czas ciąży, dla dobra matki i dziecka nie walczy się z samymi pasożytami, ale tylko próbuje się zapobiegać powikłaniom, które najczęściej skupiają się na wątrobie.
Jednak reszta rodziny powinna w tym czasie walczyć z zakażeniem wszelkimi dostępnymi środkami, począwszy od sprawdzenia / poprawienia jakości wody pitnej, bo zwykle tam jest pierwotne źródło zakażenia, po wszelkiego rodzaju środki przeciwpierwotniakowe chemiczne lub naturalne.
Tak mi się wydaje...
Powodzenia :-)