Autor Wątek: Co mi jest...  (Przeczytany 6619 razy)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 772
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 21, 2018, 21:54:53 »
Moim zdaniem może być.
Z pewnością nagrzewanie powinno być albo wieczorem albo wtedy, kiedy jesteś pewna, że nie będziesz musiała wyjść, szczególnie jak na dworze jest chłodno.

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 22, 2018, 10:15:08 »
Czy są jakieś sposoby na zlikwidowanie obrzęku powiek? To z pewnością od zatok, nigdy wcześniej tak nie miałam.
Co do wyników krwi - wskazują na infekcję bakteryjną, dlatego podejrzewam, że zapalenie zatok ma podłoże bakteryjne, albo grzybicze. Oczywiście lekarz nie powiązał tych dwóch rzeczy.
Boję się, że może to być candida. Mam biały nalot na języku. Jaką metodę oczyszczania z grzybów polecilibyście w tej sytuacji?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2018, 10:36:52 wysłana przez Mitra »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1167
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 22, 2018, 11:31:44 »
Wygrzewanie - jak ono powinno wyglądać?
Taką lampę czerwoną można sobie kupić. Coś takiego:

A po co od razu kasę wydawać?

Mitra,
na początek wystarczy miękka ścierka kuchenna złożona w prostokąt, zmoczona w ciepłej wodzie i zawinięta w jakiś foliowy woreczek. Taki kompres położyć na czoło, nos i górną część policzków, i położyć się z tym na 10-15 minut. Powinnaś od razu poczuć rozluźnienie po pierwszym razie, ale kontynuuj jeszcze przez ok. 3-4 dni po odetkaniu się nosa i zatok.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1167
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 22, 2018, 11:51:12 »
Co powiecie na taki rytuał:
Rano: 1. Ssanie oleju 2. Irygacja 3. Krople do nosa, które przepisał lekarz
Wieczorem: 4. Parówka 5. Masaż zatok
Na noc: 6. masło do nosa
Rozbuduj ten rytuał, bo to za mało.
* min. 2-3 razy dziennie irygacje ciepłym (37-38 st.C) roztworem soli fizjologicznej (te saszetki z zestawu rozpuszczone w przegotowanej wodzie). Temperatura irygacji jest ważna. Jeśli będzie minimalnie wyższa, niż temperatura ciała, to od razu załatwisz sobie wygrzewanie. Temperaturę możesz sprawdzać na wewnętrznej steonie nadgarstka, jak się sprawdza mleko lub kąpiel dla niemowląt. Irygacji nie rób przed samym wyjściem, powinnaś posiedzieć w domu min. 30 minut po irygacji, więc rano najlepiej tuż po wstaniu, a dopiero potem reszta porannych czynności.
* min. 5-6 razy dziennie masaż, bo możesz go wykonać wszędzie i bez specjalnych akcesoriów, a trwa króciutko przecież. Mi wystarczały 2-3 minuty, byle często
* parówka jak najbardziej będzie na noc o.k., ale po parówce zrób masaż, a na noc możesz nawet założyć czapkę do spania i naciągnąć ją głęboko na czoło, a nawet na oczy.p - całkiem serio to piszę, bo pomaga
* krople, jak lekarz zalecił
* możesz kupić sobie maść majerankową i smarować pod nosem, albo jakąś inną maź z olejkami eterycznymi typu Vick, czy inne. Uważaj jednak z bezpośrednim smarowaniem tejże pod nosem, bo może podrażnić. Dziecku przyklejałam na piżamie na klacie wacik umazany taką maścią.

Popracuj też nad odpornością. Teraz jabłka są tanie, więc jedz minimum 2 jabłka dziennie, do tego po 1 grejfrucie (grejfrutów nie lubią grzyby), dużo surowych warzyw i owoców, kiszone ogórki i kapustę własnego wyrobu (sklepowe są pasteryzowane), go to świetne probiotyki. Powygrzewaj się na słońcu (vit.D), jak masz możliwość, a jak nie, to samą twarz (zatoki). Ruch na świeżym powietrzu jest ważny dla odporności, więc chociaż spacery codzienne by się przydały.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 22, 2018, 12:10:55 »
Dziękuję Wam! Rano zrobiłam ssanie oleju 20 minut, potem irygacje i zaaplikowałam "lekarzowe" krople do nosa. Zaraz zrobię wygrzewanie podgrzaną szmatką i masaż, zjem jabłko i zblenderuję pomidory i winogrona na sok.
Coś tam spływa, dzisiaj dużo płynu z nosa wysmarkałam. Jeszcze tylko ten szum w uszach i opuchnięte powieki..

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10665
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 22, 2018, 15:28:38 »
Do smarowideł na zatoki możesz dla odmiany rozważyć coś z kamforą, może to być olej kamforowy. Obkurcza błony i "przewierca" zatoki

Pozdrowienia :-)

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 22, 2018, 18:22:26 »
Czy olejek eukaliptusowy nie będzie lepszy?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10665
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 22, 2018, 18:26:11 »
Też spróbuj, zmieniaj materiały, by się bakcyle nie przyzwyczaiły.
W końcu coś je ruszy.

Pozdrowienia :-)

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 23, 2018, 11:08:44 »
Dziś rano obudziłam się bez kataru. Po raz pierwszy od baaardzo dawna. Pojawiło się za to coś innego: mocne bicie serca, drżenie lewej ręki, straszne osłabienie i ten ciągły szum w uszach... Czy ktoś tak miał?

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 29, 2018, 20:25:24 »
Wracam po tygodniu. Jest lepiej. Nie jestem już taka słaba, po irygacji i w jej trakcie obficie wysmarkuję te nieszczęsne zatokowe jeziora  ::)
W poniedziałek wyniki tomografii.

Po przebudzeniu nie mam już kataru. Szumy uszne rano też się zmniejszyły.
W ciągu dnia nie jestem zmęczona, nie mam już zawrotów głowy i osłabienia.
Dwa razy, przez dwa wieczory miałam ataki duszności podczas leżenia. Tak jakbym nie mogła wziąc głębszego oddechu ustami.

Do mojej kuracji dołączyłam olejek oregano - 2 krople dziennie i koci pazur w kapsułkach. Kupiłam także tabletki Sinupret ale stosowałam tylko przez 1 dzień, bo po wieczornym ataku duszności pomyślałam, że to ich wina.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2018, 20:38:04 wysłana przez Mitra »

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 01, 2018, 19:24:21 »
Mam wyniki tomografii. Okazało się, że zatoki są czyste. Mam skrzywioną przegrodę nosową, a na to chyba już nic nie możecie doradzić..  :-\

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1167
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 01, 2018, 20:19:42 »
Krzywa przegroda nosowa lubi zatykać jednostronnie zatoki, lubi też dawać problem z oddychaniem w nocy i z bezdechem sennym. A nie chrapiesz w nocy przypadkiem przez tą przegrodę?

Poczytaj o objawach bezdechu i o dalszych konsekwencjach dla organizmu. Może coś Ci to pomoże w próbie wyjaśnienia przyczyn złego samopoczucia:
https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-oddechowy/bezdech-senny-objawy-przyczyny-i-leczenie-bezdechu-nocnego-aa-Wn8i-oSHM-thVh.html

Skoro zatoki są czyste, to nie ma sensu mordować się aż tak intensywnie z ich oczyszczaniem. Jedno jest pewne - wszystko na temat zatok przyda Ci się w razie gęstego kataru, czy rzeczywistego zatkania zatok :D
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2018, 20:24:40 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline kamil123

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 02, 2018, 11:09:40 »
Może ktoś z Was mi doradzi? Czy zioła do przemywania, takie uszczelniające, przeciw krwawieniom można pić?

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 02, 2018, 13:21:48 »
Nocą nie chrapię ale budzę się z mocnym biciem serca i zawrotami głowy i wówczas orientuje się, że nie oddycham. Czuję wtedy także w gardle wydzielinę, która mnie zatyka.
Myślę też nad zrobieniem wymazu z nosa. Badania krwi pokazują infekcję bakteryjną. Może to gronkowiec?

Mam zaburzenia węchu - u laryngologa w trakcie prób rozpoznawania zapachów poczułam tylko jeden, najmocniejszy. Przez szumy uszne mam także problemy ze słuchem.
Zauważyłam, że bardzo słabo czuję się w miejscach jasno oświetlonych, np. w supermarketach, czuję się wtedy jakbym miała zaraz zemdleć.

Ps. Co do terapii na zatoki - uwielbiam irygację, lepiej się po niej czuję i będę tak oczyszczać nos regularnie.
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2018, 20:39:27 wysłana przez Mitra »

Offline Mitra

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Co mi jest...
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 07, 2018, 19:12:02 »
To znowu ja.
Na kolejnej wizycie u laryngologa dostałam antybiotyk. Mam zrobić usg węzłów chłonnych.  Nic jednak nie wiem..
Szumy uszne są nieustanne, dzisiaj znów pojawił się ból z lewej strony szyi. To tam jest ta feralna ósemka.. Zaczynam myśleć, że to ona może być sprawcą wszystkich moich złych stanów.. Zakażenie od ósemki  :-[
To chyba wyjaśniłoby zakażenie bakteryjne, które wyszło w badaniach krwi, szumy uszne, ból węzła chłonnego po tej stronie szyi, osłabienie...
No nic, ruszam więc do stomatologa i na usg.