Autor Wątek: Jaki naturalny emulgator?  (Przeczytany 1894 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Jaki naturalny emulgator?
« dnia: Wrzesień 11, 2018, 06:13:21 »
Mam w planach zrobić sobie krem z jakichś olejków i naparów działających przeciwzapalnie. Być może będę chciała połączyć olej z uczepu trójlistkowego z ekstraktem z korzenia lukrecji. Jaki polecacie do tego celu emulgator?
Zastanawiam się nad lecytyną słonecznikową (na soję mam uczulenie), ale może jest coś lepszego? Podobno także wosk pszczeli może być emulgatorem?
Nie mam żadnego doświadczenia, jeśli chodzi o kremy własnej roboty, więc wolałabym coś pewnego i prostego w użyciu.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2018, 06:18:37 wysłana przez qwerta »

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 11, 2018, 07:31:32 »
Wosk jak najbardziej. Szukaj dziewiczego czyli z odsklepin, to najczystszy wosk w ulu. Byle nie z węzy, bo te często mają jakieś domieszki.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2018, 07:52:49 wysłana przez zielarz polski »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 11, 2018, 07:55:24 »
Dzięki :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 11, 2018, 10:36:31 »
Lanolina?
Nie ma rzeczy i przepisów zdalnie 100% pewnych, trzeba nieraz próbować kilka dni, zanim nie uzyska się zaplanowaną konsystencję. Nie wiemy, co kupiłaś. Poczytaj sobie porady technologiczne w zrobsobiekrem.pl

A tak na poważnie, po co Tobie emulgator? Czy samo zmieszanie oleju z ekstraktem nie wystarczy? Najwyżej wstrząśniesz w butelce przed użyciem. Sama piszesz w różnych wątkach o wypryskach po różnych substancjach, po co chcesz dodawać następne?

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 11, 2018, 11:28:08 »
Jeszcze niczego nie kupiłam, ale chciałam zrobić sobie krem. Olej jest rzadki i szybko mi znika z rąk, a kremu mogłabym nałożyć grubiej. No i myślałam, że może znajdzie się taki emulgator, który też ma jakieś właściwości lecznicze albo pielęgnujące. Na wosk pszczeli uczulenia nie mam
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2018, 11:30:00 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 11, 2018, 17:49:45 »
Ale wosk jest twardy, co niekoniecznie będzie dobre na Twoje pęcherze, pewnie i tak się skończy dodatkiem lanoliny, by to zmiękczyć i by się nie rozwarstwiało.
Pokombinuj sobie w kuchni i zapytaj swoją skórę o opinię.

Ja bym zostawiła wszystko w butelce. Osobiście kremów nie robię, butelki z wyciągami olejowymi mi wystarczają. Jesli olej znika, to przecież taka jest jego funkcja: wsiąknąć, by natłuścić.
***

Czasem mam wrażenie, że uważasz, że my wszystko wiemy, co Tobie potrzeba, tylko cedzimy informacje, które Ty musisz z nas wyciągać. Gdyby to było takie proste, to by ludzie tacy jak Ty nie biegali do dermatologów i innych szamanów, tylko by dostali gotowe i skuteczne rozwiązanie z apteki bez recepty, w ostateczności na receptę od lekarza rodzinnego.

Pozdrowienia :-)

Offline Darshan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 166
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 11, 2018, 18:27:38 »
Jednym z zagęszczaczy, który nawilża i wygladza skórę może być alkohol cetylowy. Ale czy wystarczająco zagęszcza nie jestem pewien.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 14, 2018, 07:00:02 »
Jesli olej znika, to przecież taka jest jego funkcja: wsiąknąć, by natłuścić.
No właśnie nie. Tłuszcz powinien tworzyć warstwę okluzyjną, zapobiegającą utracie wilgoci. Kiedy posmaruję olejem, to po 10 minutach nie ma po nim śladu a skóra wcale nie jest ani nawilżona, ani natłuszczona, tylko sucha jak pieprz i spękana. Wszystko co rzadkie, wsiąka w nią jak woda w piasek na pustyni :P Dlatego chciałam coś, co właśnie natłuści ją na dłużej, bo smarowanie co 10 minut jest uciążliwe. Najlepiej aby skóra przez cały czas była pokryta grubszą warstwą kremu, bo tylko wtedy nie będzie wysychać i pękać.
 W przypadku egzemy wygląda to tak, że od czasu do czasu pojawiają się pod skórą malutkie, przezroczyste pęcherzyki (wielkości ułamka milimetra, trzeba się dobrze przyjrzeć, aby je zobaczyć, więc ciężko nazwać je pęcherzami ;)). Wtedy pojawia się świąd pęcherzyki pękają uwalniając surowiczy płyn i pojawiają się nadżerki. W następnym etapie wszystko to zasycha, skóra się łuszczy i pęka. I tak na przemian. Przy czym przez większość czasu przypomina suchą, łuszczącą się i pękającą skorupę
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2018, 07:07:33 wysłana przez qwerta »

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 14, 2018, 08:23:54 »
pierwej trzeba by okreslić jaki to ma być krem, czyli ile fazy wodnej a ile tłuszczowej. Ogólnie kremy są , jeśli sie nie mylę , emulsjami typu w/o czyli na chłopskie gadanie, maja więcej oleju niż wody. Nie wiem jaki Ty sobie umyśliłaś i jakie proporcje. Jeśli więcej oleju to szukaj emulgatorów rozpuszczalnych w oleju, wosk, lanolina i to co tu jeszcze wymienili zresztą. Jeśli więcej fazy wodnej to szukaj emulgatorów rozpuszczalnych w wodzie. Z naturalnych to białka, gumy roślinne (arabska, ksantanowa, guar, tragankowa..... lub polisacharydy jak alginiany, pektyny, chitozan itp. Zresztą nie wyobrażam sobie kremu na chitozanie (budulec ścianki min, grzybów). No i jest jeszcze lecytyna ale ona się raczej nie wchłonie w skórę całkowicie. Warto też pamiętać, że dobrymi emulgatorami są ciała stałe (emulsje Pickeringa) w postaci proszku, np: krzemionka koloidalna lub tlenek tytanu i tu można próbować robić emulsje różnego typu. Co do wosku to nie koniecznie musi być ,,zbyt twardy" jeśli uprzednio rozpuści się go na ciepło w oleju :D.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 14, 2018, 09:24:15 »
Na razie na pewno wiem, że będzie tam olej z uczepu, olej neem, wit. A i E, ekstrakt z lukrecji, alantoina, macerat olejowy z kwiatów arniki i ekstrakt z nagietka. Z tym, że nad arniką jeszcze się zastanawiam. Czy ona przypadkiem nie bywa uczulająca? Znalazłam sklep, w którym prawie wszystko to mogę zamówić (poza olejem z uczepu). No i właśnie najbardziej chciałabym użyć wosku pszczelego. Nie wiem, czy jeszcze coś będzie potrzebne, może ten alkohol cetylowy. Lanoliny się trochę obawiam, mam wrażenie że kremy z lanoliną jakoś niezbyt dobrze na mnie działają. Chciałabym uzyskać gęsty i dość tłusty krem, który nie będzie wysychać ani zbyt szybko się wchłaniać. Coś jak pomadki ochronne do ust. No i może właśnie usta też bym chciała nim smarować, bo często mi pękają, a wtedy tym bardziej lanolina odpada, bo jednak myśl, że mam mieć tłuszczopot owcy na ustach trochę mnie odrzuca :P

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2018, 09:28:09 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 14, 2018, 10:24:45 »
To może rzeczywiście spróbuj zagęścić woskiem to woskiem i zapytaj skórę, co o tym myśli.
Maść zawsze znów można podgrzać i przetopić by coś dodać.

Poczytaj sobie o maści Luizy z zeszłorocznej imprezy w Czarnocinie:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=6055.msg74518#msg74518

Może coś Ciebie natchnie na motywach tej kompozycji?

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 663
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 14, 2018, 11:43:56 »
Dzięki :)

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Jaki naturalny emulgator?
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 21, 2019, 11:15:38 »
Co myślicie o eucerynie jako emulgatorze ?