Autor Wątek: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób  (Przeczytany 1852 razy)

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« dnia: Czerwiec 06, 2018, 12:23:31 »
Niektórzy uważają, że podczas przeziębienia, gorączki absolutnie nie wolno organizmowi przeszkadzać,  niech wówczas wykonuje wymianę wadliwych komórek,  nawet nie zalecają picia soku z maliny. Tylko po co w naturze są środki przeciwgorączkowe i napotne. Wg ich teorii organizm w celu remontu najpierw dopuszcza wirusy,  jak one są zwalczane dopuszcza bakterie,  jak te są zwalczane to już tylko grzyby.  Jest mowa również o tym, że dobrze odżywiona organizm sam sobie poradzi z gorączka. Tylko co z odpornością jednym często  się zdarza chorować innym bardzo rzadko.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10813
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 06, 2018, 13:14:22 »
Najpierw trzeba poddać ideowca bardzo ścisłej obserwacji, jak osobiście podchodzi do swoich rad.

W końcu nawet głupia grypa w odpowiednich warunkach może się przekształcić w spory problem.
Ogółem należy zachować zdrowy rozsądek i nie ustawiać się w kolejce po nagrodę Darwina.

Pozdrowienia :-)

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 06, 2018, 17:20:00 »
Uważa się, że podczas grypy usuwane są wadliwe komórki, organizm robi remont,  charakterystyczny jest po chorobie silny apetyt, żeby budować zdrowe komórki. Również cera wydaje się być promienna. Do tych wymian komórek powinno dochodzić w dzieciństwie,  poprzez choroby wieku dziecięcego,  ale przez szczepionki i antybiotyki staje się to niemożliwe.  W wieku dorosłym również zwalczamy wszelkie grypy, aż w końcu te wadliwe komórki zamieniają się w nowotworowe.

Przytoczyłem streszczony i uproszczony tekst,  autorów medycyny naturalnej.
Rodzi się pytanie, na ile można sobie dopomagać w tych przypadłościach.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2018, 20:52:28 wysłana przez striker »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10813
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 06, 2018, 19:33:56 »
Tak, należy zmienić sektę, a potem uruchomić rozum.

Nie każda brednia wrzucana dla kasy do worka z nadrukiem "medycyna naturalna" musi być traktowana poważnie.

Pozdrowienia :-)

Offline huan yuan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 08, 2018, 15:38:31 »
Do tych wymian komórek powinno dochodzić w dzieciństwie,  poprzez choroby wieku dziecięcego,  ale przez szczepionki i antybiotyki staje się to niemożliwe. 

no wiesz do czasu wprowadzenia do stosowania antybiotyków i szczepionek, bywało, że średnia długość życia nie przekraczała 40 lat, a o śmiertelności wśród dzieci nie wspomnę (zwłaszcza w pierwszych kilku latach życia). Jeśli więc dochodziłoby do "wymiany komórek", to jednak obawiam się, że - nie lecząc infekcji - tymi nowymi komórkami człowiek mógłby się nie cieszyć zbyt długo.

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 08, 2018, 20:57:44 »
Lu, na ogół są opinie, ,  że kiedyś nie było takiej higieny jak dziś,  ludzie byli dużo gorzej odżywieni,  na wczesną wiosnę już brakowało pokarmów.  Dzisiaj również w powszechnej opinii, podnosi się,  że antybiotyki są nadużywane u dzieci . w wieku nastoletnim gorzej się przechodzi dziecięce choroby tak się czyta w niektórych opisach.  Nie jesteśmy lekarzami i trudno nam to opiniować,  być może nie znamy wszystkich przesłanek.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2018, 21:07:09 wysłana przez striker »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10813
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 08, 2018, 21:58:05 »
Striker, dlatego należy poobserwować głosiciela tych teorii w praktyce, czy sam je stosuje w stosunku do siebie.
Jeśli nawet delikwent/ka je stosuje, to nadal nie zwalnia czytelników ze stosowania własnego rozumu. Pewnie drobnym drukiem gdzieś jest napisany jakiś du**chron.

U większości osób grypa trwa tydzień, a leczenie łagodzi objawy, zanim organizm nie opanuje sprawy.
Tak na prawdę jest bardzo mało leków rzeczywiście przeciwwirusowych, przede wszystkim dlatego, że wirusy wbudowują się w geny komórek i zmuszają komórkę do produkcji wielu kopii wirusa, zanim sama się nie rozpadnie, a potem uwolnione wirusy atakują następne komórki, jeszcze zdrowe. W tym sensie rzeczywiście komórki zakażone aktywnymi wirusami giną i mamy nadzieję na powstanie w to miejsce nowych, wolnych od wirusa i prawidłowych. W przypadku niektórych wirusów, to jest tylko chciejstwo. Opryszczka się wbudowuje w tkankę nerwową na stałe, wirus ospy wietrznej może się obudziić w formie półpaśca, żółtaczka kończy się często zwłóknieniem i marskością wątroby, a wirus HIV powoli i niszczy układ odpornościowy. Na dodatek wiadomo, że niektore wirusy wywołują nowotwory.

Wiele ziół działa przeciwwirusowo dzięki lektynom, które zatykają wirusom drogę do wnętrza komórek. Tak działają na przykład mięta, melisa, czarna porzeczka, malina - tradycyjne środki na grypę.

Jeśli układ odpornościowy jest słaby, to grypa może się ciągnąć jak smród i powikłać zakażeniami bakteryjnymi, co może być groźne, z pogrzebem włącznie.

Raz jeszcze: bez względu na to, co ktoś, gdzieś wypisuje, należy uruchomić własny rozum, dokładnie tak, jak się wysłuchuje polityka w czasie jego kampanii wyborczej.

Pozdrowienia :-)

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 08, 2018, 22:25:25 »
Tak Basiu, masz zdecydowaną rację wszystko trzeba przemyśleć i dystansem podchodzić do wielu teorii. Ja tylko zapisałem to gdzieś przeczytałem i również nie muszę się z tym identyfikować. Jednak każdy sam za siebie bierze odpowiedzialność lub powierza ją lekarzowi.

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: Jak to jest z tym odchorowywaniem chorób
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 06, 2022, 11:02:07 »
Zgodziłabym się, że najlepiej jest przechorować, uwolnić mechanizmy obronne i wykształcić odpowiedź immunologiczną. Tego z antybiotykami i szczepionkami nie da się zrobić. Oczywiście mówimy o syntetykach, bo w naturze jest sporo i jednych i drugich. W latach wcześniejszych umieralność była większa, ale też więcej ludzi się rodziło i następowała selekcja naturalna, przez co geny były mocniejsze. Teraz antybiotyki są nawet w pożywieniu, bo zwierzęta również są faszerowane, więc skuteczność ich działania jest odwrotna do oczekiwanej. Zaskakujące jest też, że osoby, które przeżyły ciężkie i bardzo ciężkie warunki np. zsyłki na Sybir czy obozy koncentracyjne, dożywały bardzo sędziwego wieku. Tu kłania się moim zdaniem głodówka czy post, które sprzyjają wykorzystaniu chorych i uszkodzonych komórek w zamian składników odżywczych dostarczanych z pożywieniem. Stąd też mówi się, że podczas choroby powinno się jeść bardzo lekkie posiłki, albo jedynie pić, bo i tak jeść się nie chce. Co do gorączki, to po boomie na leki przeciwgorączkowe, coraz więcej lekarzy odradza ich stosowanie przy temp. niższej niż 38,5. W końcu gorączka to jeden z mechanizmów obronnych naszego ciała. Mam znajomego, który podczas infekcji wirusowych, tak bardzo poci się, że w nocy zmienia kilka razy koszulki, po czym rano jest już prawie zdrowy, a drugiego dnia wstaje i po chorobie. Pocenie się to też element pozbycia się toksyn, stąd te naturalne wspomagacze napotne. Natomiast w dzisiejszych czasach, nie wiemy co wdychamy, co jemy, pijemy itd. dlatego nasze reakcje też są inne niż dotychczas i odporność słabsza.