Autor Wątek: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?  (Przeczytany 20562 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 15, 2019, 20:50:21 »
1. A więc jakie warunki muszę spełnić, by wszystko zakisić ? Czy to trudne ?

Nie, to bardzo proste, jak zwykle, najtrudniej jest zacząć ;-)
Kroisz wszystkie warzywa w kostkę lub plastry, wkładasz do garnka, jesli emaliowanego, to nie powinien być obtłuczony. Zalewasz roztworem soli kamiennej, najlepiej kłodawskiej, bo wiadomo, jaka jest, tak, by się wszystko potopiło. Roztwór 1 łyzka soli na 1 litr wody. Jeśli warzywa wypływają, to je przyciśnij jakimś talerzykiem odpowiedniej średnicy.
Codziennie całość przemieszaj łyżką, żeby się nie zbierała piana i zwykle już na koniec tygodnia możesz jeść warzywa i popijać sam sok.

Tam będzie mnóstwo bakterii probiotycznych, które regulują trawienie i wchłanianie, w tym szczególnie wchłanianie witamin B. Poza tym, jeśli uda się Tobie doprowadzić trawienie do prawidłowego stanu, to automatycznie poprawi się Twoja odporność na choroby i na stresy. Podobno aż 70% reakcji odpornościowych jest regulowanych w jelitach.

Prawidłowe trawienie odciąży wątrobę, która zacznie prawidłowo sterować cholesterolem.

Cytuj
Mam sokowirówkę Eldom kupioną 5 lat temu, ale nie była zupełnie używana. Czekała na odpowiedni moment i chyba się doczeka.

Zaczekaj na jesień, na sezon jabłkowy, bedzie "jak znalazł".

Cytuj
2. Czy kiszenie buraków nie zabierze buraczkom mocy przeciw nadciśnieniu ?
3. Czy kiszenie warzyw ma uwolnić ich potencjał odpornościowy ?

2. nie
3. między innymi tak


Cytuj
Mam też pytanie dotyczące miksu oleju kokosowego, mleka razem z miodem lipowym, a mianowicie czy takie połączenie przed snem może zadziałać i promować właśnie dobry sen ?

Mleko z miodem to tradycyjny srodek nasenny dla dzieci - warto spróbować. Czy z olejem kokosowym? Zwykle to się robiło z masłem, ale spróbuj, chociażby z ciekawości.

Cytuj
Więc jakie dawki i formy witamin z grupy B polecacie w mojej sytuacji ?
Metylowane czy zwykłe ?
od 2 mg do 10 mg, a może 50 mg i powyżej, kwas PABA i postać choliny jest istotna ?

Nadmiar witamin B raczej się usunie bezproblemowo, tak, że stosuj górne dawki. Nie wiadomo, jakie masz niedobory.
Metylowana? Chyba chodzi o B12? Raczej tak, bo się lepiej przyswoi.

Ogółem piguły zmiel, zmieszaj z jakimś olejem, dodaj kurkumę i jedz takie błotko z posiłkami, to się lepiej przyswoi

Poza tym nie żałuj sobie porządnych jajek, szczególnie na miękko lub sadzonych. Żółtka mają dużo witamin i przy okazji poprawiają poziom cholesterolu

Cytuj
Doniesienia o raku płuc po witaminach z grupy B traktować poważnie ?

Nie bardzo. To jest pewnie wariant historii rzeczywistej pod hasłem "tylko nie witamina B".
Przy leczeniu wielu raków stosuje się leki hamujące powstawanie nowych naczyń krwionośnych, by przyhamować dokarmianie raka. Witamina B wspomaga budowę i odbudowę tkanek, w tym i naczyń krwionośnych, czyli rzeczywiście może blokować tą formę terapii.

Dlatego zawsze warto uzgodnić z lekarzem rodzaj suplementów. Nie jest prawdą, że lekarze zawsze są na "NIE!". Są rodzaje chemii, kiedy preparaty multiwitaminowe sa bardzo wskazane, bo ułatwiają przetrwanie chemii, która niszczy nie tylko samego raka.
Tak właśnie jest stosowana za zgodą lekarza w rodzinie jednej z forumowiczek ta mieszanka:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2095.msg25629#msg25629

Warto uzgodnić z lekarzem swoje pomysły i mozliwości w przypadku ciężkich terapii.
***

Inny wariant raka po suplementach, to rak prostaty po suplementacji sztucznym beta-karotenem w ilości równowaznej marchewce. Kiedyś w USA testowano pożytki suplementacji beta-karotenu (nie marchewki) i badania przerwano, bo się wysypały raki u meżczyzn. Okazało się, że głównie trafiało na typowych US-manów, ale nie latynosów czy inne osoby stosujące na przykład dietę śródziemnomorską, czy inne stosujące różne oleje do posiłków. Okazało się, że te oleje jakos musiały unieszkodliwiać działanie suplementu - nie znaleziono żadnego innego racjonalnego wyjaśnienia tego zjawiska.

Podobna historia z USA była związana z suplementacją witaminy E w postaci alfa-tokoferolu. I znów się okazało, że zbyt czysty syntetyk może być szkodliwy, jeśli nie zostanie uzupełniony o zróżnicowane posiłki dostarczające brakujących składników.

Zwykle na suplementach jest napisane, że to nie jest zamiennik zróżnicowanej diety, ale czasem to bywa na prawdę bardzo poważnym ostrzeżeniem.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1411
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 16, 2019, 08:05:13 »
Olej kokosowy musi być nierafinowany - ten z zapachem. Jak wyodrębniają z niego MCT (frakcjonowanie), to co zostaje może iść do sprzedaży pt. olej kokosowy rafinowany, a chodzi właśnie o te MCT, które są w wiórkach i oleju nierafinowanym.
Witaminy B w drożdżach mają tę przewagę, że są 100% naturalne i kompletne - wszystkie jednocześnie. Nie ma problemu z przyswajalnością. Te w pigułkach - musisz zobaczyć czy zadziałają. Metylowane lepsze, a dawki to są różne dla każdej oddzielnie. Możesz wybrać tę mocniejszą - są rozpuszczalne w wodzie, nadwyżki są zrzucane przez nerki. Jeszcze co do drożdży - spróbuj - np. z miodem nie są złe.
Basia wspomniała o licie - to też podstawa - poczytaj: https://www.wikirose.pl/2015/06/odkryj-tajemnice-litu-pozbadz-sie-depresji-nerwicy-przywroc-rownowage.html 

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 22, 2019, 20:08:02 »
Witam, dziękuje za wcześniejszą pomoc.

Muszę jeszcze dopowiedzieć, że nie mogę ujawnić tego, że porzucam lekarstwa bo natychmiast wpierw wzywają psychola, który straszy mnie szpitalem, zresztą tak samo jak rodzina.

Moje pytanie jest takie, a mianowicie czy biorąc 30 mg aryzarela + 1000 mg depakine + 2,5 mg prestarium moge dorzucać swoje terapie, czy jednak rzucić to i pozostać na śmieciowej diecie ?

bo przecież wszystko z lekami się gryzie, nawet taki barszcz może znacznie obniżyć ciśnienie. co robić ?

Jestem zupełnie bez wiary i wsparcia bliskich. co zrobilibyście na moim miejscu ?

bo przecież mogę zafundować ziołowo - warzywne terapie przy leczeniu lekami - Pytanie ile kur*a w ogóle dożyję i czy znowu czegoś nie złapię np. cukrzycy ?

Co robić ... Zupełnie odcięto mi wiarę i nadzieję, bo jak porzucę leki to np. te zgredy wzywają do domu psychola i straszą szpitalem.

Mam 30 lat, a chciałbym tak dożyć do 65 lat, ale czy to możliwe na tych dawkach leków, bo o obniżaniu nie ma mowy, nawet po wielokrotnych prośbach.

1. Leczenie + śmieciowa dieta
2. Leczenie + zdrowa dieta
3. Odstawienie leków (całkowite) + zdrowa dieta    ale jak to zrobić, bo mogę aktualnie chować pod język i spuszczać później w kiblu, ale pytanie czy to w ogóle tędy droga ?

o rozmowach z tymi JUdaszami w ogóle nie ma mowy, bo oni nic nie rozumieją, a zgredom w ogóle nie idzie nic przytoczyć, bo nie wierzą w żadne naukowe doniesienia i fakty.
Nienawidzę ich. Kocham to co proponuje natura. Judaszami gardzę.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1411
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 23, 2019, 10:04:49 »
Przeglądając te leki:
- aryzarela - lek przepisywany w schizofrenii i leczeniu epizodów maniakalnych
- prestarium - lek na nadciśnienie i chorobę wieńcową
-  Depakine lek p-w padaczkowy
to co Ci podpowiadałem:
- wit. B3 rozszerza naczynia wieńcowe, wpływa na funkcjonowanie mózgu
- MCT - paliwo zastępcze dla mózgu, stosowane też przy leczeniu padaczki lekoodpornej u dzieci
- Lit - stosowany w psychiatrii w chorobie maniakalnej dwubiegunowej, ale w wielkich dawkach, to o czym ja mówiłem i Basia to dawki 5mg - jako mikroelement (powinien być w tym co jemy i pijemy) bardziej stosowany przy depresji, nadmiernej agresji.
Jak widać te rzeczy mogą wchodzić w interakcje z lekami, które bierzesz - działają na tym samym obszarze.
Jedno ale - to są rzeczy - składniki diety, naszego pożywienia. Możemy mieć ich niedobory razem z ich konsekwencjami. Tego nie można powiedzieć o lekach - chyba nie ma choroby z niedoborów leków :-)
Pytanie - jesteś ubezwłasnowolniony, nie możesz się usamodzielnić?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 23, 2019, 10:37:50 »
Witaminy brać musisz, bo chociażby stres powoduje zmniejszone wchłanianie witamin B, co daje efekty neurologiczne.

Jedzenie powinno być takie, z jakim się czujesz dobrze. Jedni się dobrze czują na diecie wegetariańskiej, inni na mięsno-tłuszczowej. Możesz sprawdzić każdą opcję, ale sprawdzić i racjonalnie ocenić na przykład po miesiącu.
Nie wierz w bajki, że pozytywy takiej, czy innej diety przychodzą dopiero po roku lub później.
Co więcej: są teorie, że dieta mięsno-tłuszczowa dobrze wpływa na pracę mózgu (co to znaczy dla mózgu po przejściach?), ale udowodniono, że taka dieta na dłuzsza metę rozwala przeciętną europejską wątrobę i wtedy trzeba jednak przejść na normalniejszą dla nas żywność.

Oczywiście, że Eskimosi jedzą mięso i tłuszcz, ale oni mają rzeczywiście inne wątroby. Co ciekawe, u Grenlandczyków mieszkających w Kopenhadze wątroby "znormalniały" w kontakcie z europejską dietą.

Porozmawiaj z jakimś innym lekarzem lub psychologiem, jeśli Twój jest niekomunikatywny. Jest wiele instytucji, sczególnie stowarzyszeń oferujących pomoc i grupy wsparcia bez rejestracji, kolejek i nadmiaru pytań. Poproś o wskazanie takich instytucji w opiece społecznej - one bardzo często mają dofinansowanie z gminy własnie na takie niezobowiązujące działania.

Porozmawiaj w aptece na temat interakcji leków i suplementów. Oni będa wiedzieć najlepiej, bo mają swoje bazy danych, których zwykle nie ma lekarz.
***

Nie zastanawiaj się, czego nienawidzisz, lepiej pomyśl, co lubisz - poważnie, to będzie taki trening myślowy :-)

Pozdrowienia :-)

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 23, 2019, 12:28:03 »
Litu brał nie będę, bo się go obawiam.
Możliwe, że by mi pomógł w jakimś zakresie, ale ja pozostanę przy burakach.
Witaminy z grupy B + ileś dawek niacyny - to będę brał.
Olej nierafinowany kokosowy - tak jak wspomniałeś i dobrze wypunktowałeś - będę brał, ale na noc z miodem lipowym i mlekiem 3,2 %.
Nie mam padaczki, więc nie wiem czemu mam brać lek na coś czego nie mam i już jest tak 11 lat, a głupiemu psychiatrze nie wytłumaczysz...
Ja prawdopodobnie nie mam schizofrenii, bo nigdy nie miałem głosów, urojeń, psychoz, dopiero 3 lata po leczeniu (jeszcze risperydonem) słyszałem w nocy głosy małej istotki, wtedy konował dorzucił jeszcze Seronil, a skoro byłem na nim agresywny to wycofał. Pfffuuu

Nie chcę iść na kompromisy żywnościowe, wolałbym odstawić leki.

A jak tutaj myślisz się usamodzielnić, skoro w okolicy wszyscy wiedzą o tym, bo w tamtym pamiętnym dniu nie dość, że przyjechała karetka to jeszcze policja, a później tłumaczenia rodziny Nie nie, to nie my. Dosłownie.
Wyniszczonego lekami mało która chce, zresztą wcześniej też nie należałem do gadatliwych.
Szambo które co rusz tworzyłem w np. w internecie było przyczyną takiego, a nie innego leczenia, bo zdrowy człowiek od neuroleptyków się rozchoruje, a prawdziwie chory to raczej odwrotnie, ale i tak będzie miał skutki uboczne w postaci, a chociażby niewyobrażalnej niemożności usiedzenia na miejscu lub pisania bzdur. Znalazłbyś tak kobietę na całe życie ? Nie sądzę.
A jeśli powiesz o swojej przeszłości, to wtedy się zrobi i od razu są urwane kontakty.

Basiu masz rację z tą dietką ketogeniczną. Ja od zawsze lubiłem nazywać swoją dietę, własną dietą na której właśnie czuje się dobrze.
Wiem, że będę czuć się znacznie lepiej na wyczyszczonej diecie wieloskładnikowej.
Kiedyś obstawiałem dietę, prawdziwie kulturystyczną, ale na szczęście szybko mi przeszło po zaglądnięciu do ich jadłospisów.

Leo, a od jakich dawek niacyna może działać hepatoksycznie, bo chyba w wysokich dawkach tak działa i ma jakieś inne skutki uboczne ?
A wracając do początku, no właśnie lit ponoć bardzo zwiększa poziom magnezu w organizmie i że nie można wtedy suplementować magnezu, bo jest ryzyko śmierci neurologicznej.
Spokojnie ja mam tylko poszlaki zaczerpnięte może z niepewnych źródeł, ale troche się obawiam litu, bo długi czas znałem go tylko z Układu Okresowego Pierwiastków.

Mam nadzieję, że kiedyś ktoś kogoś osądzi i cały czas na to liczę. Zmarnowano mi 11 lat życia.

Pozdrawiam Was.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1411
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 23, 2019, 15:55:31 »
Lit spróbowałem w dawce 5mg. Wtedy miałem w pracy taki kocioł, że pod koniec zmiany już byłem do niczego. Jak zacząłem z litem okazało się, że spokojnie daję wszystkiemu radę, a po pracy mogę się jeszcze zabrać za inne, ciekawsze rzeczy. Tą suplementację odbieram pozytywnie. Poczytaj jeszcze to: https://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/3636-terapia-litem-nie-taki-diabel-straszny .
Jeśli chodzi o niacynę - nie szalałbym od razu z wielkimi dawkami, jak biorą co niektórzy. Dawka oficjalna to 17mg/dobę, są tacy co biorą 3g/dobę. Zaproponowałbym 50-100mg/dobę.

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 23, 2019, 17:48:52 »
Czytałem, czytałem i znacznie mnie zachęciłeś.
Mówisz o suplemencie np. ten co oferuje Swanson ?
Z tego co czytałem jest wolniej usuwany z organizmu, a na wypadek gdyby się przekroczyło dawki, co w wypadku brania suplementów może nastąpić, choć nie musi to mogłyby nastąpić komplikacje.
Rekomendowanej dawki się trzymałeś, wiedząc, że to tylko suplement, a nie lek ?

Mam do Ciebie pytanie. Czy pamiętasz jak spałeś, gdy przyjmowałeś lit ?

a jeśli ten lit będzie kluczowy, bo wiecie nie mogę często pohamować się przed wyzwiskami, mam bardzo słaby sen, ale nigdy nie miałem myśli samobójczych.
Ja nawet bałbym się zabić, może dlatego że boję się widoku krwi i śmierci.
ale prawda nigdy nie zapominam, choćby błahych złych rzeczy i może dlatego jestem samotnikiem ...

Mogę np. tylko trochę ulepszyć dietę, by być spokojniejszym (finanse), a stosować lit i B-Complex, a tam już jest niacyna 50 mg, więc brałbym sam B-Complex, lit i Omega 3.
a co z magnezem ? nie wolno przyjmować przy udziale litu ?

Lit może mnie uratować ?

Czy najlepiej od razu odstawić leki, 2 tygodnie przeczekać i ogarniać suplementację litem ? bo razem z depakiną litu brał nie będę, bo nie znam interakcji. Zaznaczam, że jak pierwszy raz odstawiałem, a było to w marcu 2015 to dotrwałem do połowy wakacji i byłem wtedy na diecie niezdrowej bez żadnej suplementacji.
Teraz uregulowałbym trochę dietę i wskoczyłbym na lit, B-Complex i omega 3, ale no właśnie jak znowu nadejdzie bezsenność, to jestem wówczas w kropce... ale chyba nie nadejdzie, czy się mylę ?
Jestem bardzo niecierpliwy.

Basia suplementowałaś lit ?

a Sir Woytek jeszcze tutaj pisze ?

Dobrego dnia.





Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1411
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 24, 2019, 12:28:03 »
Czytałem, czytałem i znacznie mnie zachęciłeś.
Mówisz o suplemencie np. ten co oferuje Swanson ?
Z tego co czytałem jest wolniej usuwany z organizmu, a na wypadek gdyby się przekroczyło dawki, co w wypadku brania suplementów może nastąpić, choć nie musi to mogłyby nastąpić komplikacje.
Rekomendowanej dawki się trzymałeś, wiedząc, że to tylko suplement, a nie lek ?

Mam do Ciebie pytanie. Czy pamiętasz jak spałeś, gdy przyjmowałeś lit ?

a jeśli ten lit będzie kluczowy, bo wiecie nie mogę często pohamować się przed wyzwiskami, mam bardzo słaby sen, ale nigdy nie miałem myśli samobójczych.
Ja nawet bałbym się zabić, może dlatego że boję się widoku krwi i śmierci.
ale prawda nigdy nie zapominam, choćby błahych złych rzeczy i może dlatego jestem samotnikiem ...

Mogę np. tylko trochę ulepszyć dietę, by być spokojniejszym (finanse), a stosować lit i B-Complex, a tam już jest niacyna 50 mg, więc brałbym sam B-Complex, lit i Omega 3.
a co z magnezem ? nie wolno przyjmować przy udziale litu ?

Lit może mnie uratować ?

Czy najlepiej od razu odstawić leki, 2 tygodnie przeczekać i ogarniać suplementację litem ? bo razem z depakiną litu brał nie będę, bo nie znam interakcji. Zaznaczam, że jak pierwszy raz odstawiałem, a było to w marcu 2015 to dotrwałem do połowy wakacji i byłem wtedy na diecie niezdrowej bez żadnej suplementacji.
Teraz uregulowałbym trochę dietę i wskoczyłbym na lit, B-Complex i omega 3, ale no właśnie jak znowu nadejdzie bezsenność, to jestem wówczas w kropce... ale chyba nie nadejdzie, czy się mylę ?
Jestem bardzo niecierpliwy.

Basia suplementowałaś lit ?

a Sir Woytek jeszcze tutaj pisze ?

Dobrego dnia.


Same znaki zapytania :-)
Lit to każdy spożywa nawet o tym nie wiedząc - śladowe tego ilości są w wodzie pitnej. Szacują nasze dzienne spożycie na 1-2mg, ale są rozbieżności w zależności od terenu skąd ta woda. Lekiem to nazwali w dawkach powodujących podtrucie. Ilości jakie spożywamy to jest mikroelement, jak sobie świadomie dołożymy te 5mg to można to nazwać suplementacją. Bezpieczne są dawki bodajże do 20mg. Antidotum na to to sól kuchenna.
Na spanie raczej u mnie to nie miało wpływu - zauważyłbym. Jak się tego obawiasz, to bierz pigułkę rano.
Co do magnezu - pierwsze słyszę, żeby lit miał z nim kolidować, nie spotkałem się z czymś takim.
Sir Voytek czasami się pokazuje na forum, spróbuj się skontaktować z nim - dostanie info na maila to może się odezwie. On dużo różnych rzeczy próbował więc sporo może doradzić albo odradzić, bo zna temat. O licie właściwie zacząłem drążyć na podstawie jego dociekań.
I jeszcze a'propos tego spania - spróbuj przytulii czepnej. Ja to biorę jako odtrutkę na aluminium, ale jednym z efektów (przynajmniej u mnie) jest głęboki sen, taki dający wypoczynek, chociaż nie działa to nasennie - można to wziąć w dzień, a lepsze spanie jest dopiero w nocy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 25, 2019, 11:13:44 »
Ja nigdy nie suplementowałam litu, nigdy nie miałam potrzeby.
Mieszkam w Gdańsku, a ogółem na Pomorzu jest stosunkowo dużo litu w glebie, w stosunku do Polski południowej, a staram się kupować warzywa na rynku, od rolników. Prawdopodobnie dostaję dosyć dla mnie z pożywieniem.

O interakcje litu z depakine zapytaj w aptece. Jeśli ktoś coś wie na ten temat, to własnie tam.

Pozdrowienia :-)



Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 27, 2019, 15:14:34 »
dziękuje wam serdecznie za odpowiedzi.

Orientuje się ktoś z Was, czy taki kupiony z apteki sok z buraków, jeśli jest pasteryzowany to czy zachowuje on betainę, lit, resweratrol, potas oraz azotany ? a może tych związków jest mniej ?
Dlaczego na opakowaniu pisze, że dziennej dawki 50 ml nie przekraczać ?


Rozumiem, że zabezpieczają się przed ogromnym wpływem na ciśnienie, a może się mylę.

Pytam tylko o ten sok.

Pozdrawiam Golombek

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 27, 2019, 16:02:27 »
Moim zdaniem to jakaś przesada z tym ograniczeniem, jeśli tam nie ma jakichś dodatków.
Może coś jest napisane na opakowaniu? Zapytaj sprzedawcy, o co chodzi z tym ograniczeniem.
To przecież jakby ograniczać dzienne spożycie barszczu.

Pozdrowienia :-)


Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 27, 2019, 18:21:10 »
https://www.aptekagemini.pl/sok-z-buraka-1000-ml.html

lub

https://www.aptekagemini.pl/joshua-tree-sok-z-czerwonego-buraka-1000ml.html


w tej drugiej pozycji pisze już tylko 25 ml, o co chodzi Basiu.

Też jestem z okolic Gdańska.

Postaram się zapytać jutro, ale chyba zacznę udawać niedoinformowanego, bo zwykle z bardziej poinformowanymi nie chcą gadać (mowa o kilku firmach)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2019, 18:31:27 wysłana przez Golombek89 »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 27, 2019, 18:31:55 »
Dzięki za linki.

Prawdopodbnie chodzi o ten dodatek witaminy C, której ma być 150% dziennego zalecanego spożycia.
Nie przejmuj się i jeśli się dobrze po nim czujesz, to pij więcej - nadmiar witaminy C spłynie pod spłuczkę.
Pamiętaj, by ogółem duzo pić, by się jakieś zagęszczone szczawiany nie zamieniły w piasek w nerkach. Buraki są krewniakami szczawiu, więc warto dużo pić. Normalnie barszcz jest rozcieńczony wodą.

Sok jest pasteryzowany. Witamina C może być konserwantem.
Jeśli się będzie pić 50ml dziennie to możliwe, że po 20 dniach od otworzenia sok będzie splesniały, chyba, że część zamrozisz.

Myślę, że warto taki sok rozcieńczyć wodą do smaku

Pozdrowienia :-)

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 02, 2020, 19:57:14 »
Witajcie.
Temat jest co prawda o schizofrenii, jednak mam też stwierdzone nadciśnienie, o czym tutaj pisałem.
Nie pamiętam czy to pisałem, ale nadciśnienie zostało wykryte w szpitalu i obwiniam to te pseudoleki, które mi tam podawali, a miałem też słaby sen w tamtym wówczas miejscu, czyli psychuszce.
Największa wartość to była 175 na 110, ale nie mam pojęcia, czy mam syndrom białego fartucha, czy nie, ale wiem jedno -  dokonali oni 3 pomiarów na przestrzeni tygodnia i kazali potem wypisać leki, które przyjmuje do dzisiaj, a jest to 2,5 mg Prestarium.
Na ulotce pisze, że nie wolno podawać leków na nadciśnienie przy aryzarela, a mi te dekle właśnie je połączyli i ma być to dobre podejście, bo przecież lekarz wie co robi - To akurat cytat mojej mamuchy.
Mało tego, bo podając depakinę, amoniak u mnie się wręcz rozlewa po ustroju - rozwiązaniem może być acetylo l-karnityna, ale tylko po porzuceniu leków.
Po tym wszystkim nie szalałbym z białkiem.

Mam pewien plan i jedno pytanie.

Czy najsilniejsza interwencja żywieniowa obniżająca ciśnienie to zmielone siemie lniane i buraki ? a może jest coś działającego równie skutecznie, podobnie do leków ?

Mam plan, bo zauważyłem, że buraki i siemie lniane (wszędzie, gdzie je opisują) działają i na mózg i na ciśnienie, czyli to z czym mam problemy.
a może to ich mi brakowało przez całe życie. Zaznaczam, że od małego byłem niejadkiem i przez wiele lat nie znosiłem zieleniny.

Dobrego dnia. Golombek.