Autor Wątek: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?  (Przeczytany 15559 razy)

Offline Darshan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 166
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 26, 2018, 20:23:43 »
Lubię takie badania, ponieważ wskazują one, że przynajmniej w niektórych kręgach medycznych zdrowy rozsądek nie wyszedł tylnymi drzwiami. Jeśli poniższe badanie jest poprawne, wyjaśniałoby to korzystny wpływ na schizofrenię takich substancji jak glicyna, famotydyna, minocyklina, pregnenolon, progesteron, DHEA, cyproheptadyna, błękit metylenowy itp. Wszystkie mają wspólny wpływ na obniżenie wytwarzania NO lub bezpośrednie wychwytywanie istniejący NO z komórki / krwi.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26029110

"... Tutaj dokonujemy przeglądu aktualnych danych i aktualnych koncepcji roli tlenku azotu (NO) i powiązanych cząsteczek w patogenezie schizofrenii. NO angażuje się w przechowywanie, wychwyt i uwalnianie mediatorów i neuroprzekaźników, w tym glutaminianu, acetylocholiny , noradrenaliny, GABA, tauryny i glicyny, ponadto tlenek azotu dyfunduje przez błony komórkowe i aktywuje własne receptory zewnątrzsensynaptyczne, a ponadto tlenek azotu bierze udział w peroksydacji i reaktywnym stresie oksydacyjnym .. Badania wykazują znaczne zaburzenia poziomu NO w strukturach mózgu (móżdżek, podwzgórze, hipokamp, ??prążkowie) i płynów u osób chorych na schizofrenię Biorąc pod uwagę rolę NO w rozwoju centralnego układu nerwowego, zmiany te mogą powodować zmiany neurorozwojowe związane ze schizofrenią, opisujemy tutaj najnowszą literaturę dotyczącą polimorfizmów genów NOS w schizofrenii, z którą wszystkie są związane, wskazują na spójne wyniki, a także omawiamy, w jaki sposób NO może być nowym celem terapii zaburzeń psychicznych . Obecnie istnieją 2 randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo próby L-lizyny jako inhibitora NOS w OUN... "
Często natrafiałem na określenia schizofrenii czy podobnych psychoz jako chorób z wyczerpania. Chodzi bardziej o wyczerpanie energetyczne, jakąś wadę metabolizmu (raczej nabytą). Niektórzy twierdzili, że to tak głębokie wyczerpanie, że nawet rak czy wiele chorób autoimmunlogicznych nie jest w stanie się rozwinąć w takim organizmie.
Zdarzały się momenty w życiu w miarę zdrowych ludzi, którzy po ciężkim wysiłku, niedospaniu, przepiciu itd. nie mogli "zamknąć" umysłu a ich wadliwe sny były bardzo zwerbalizowane, jakby "...pewnego rodzaju analitycznego, werbalnego delirium, w którym jedno słowo prowadzi do innego słowa. Zamiast płynnej i zintegrowanej wizualizacji, było coś w rodzaju fizycznie żółtej lub rojącej się pomarańczowej aktywności. W tym stanie satysfakcja psychiczna staje się niemożliwa. (Zielony i niebieski zwykle wydają się być stłumione w takim stanie)...."
Jeśli tak to wygląda, to może senny metabolizm jest bardziej zakłócony w nocy,co zwykle jest oznaką wysokiego poziomu estrogenu / serotoniny, a w przypadku chronicznych niskich, nocnych poziomów glukozy, dodatkowo - nadekspresją kortyzolu i adrenaliny?
W każdym razie dieta może mieć bardzo poważny wpływ na łagodzenie tych stanów i biorąc powyższe informacje za  jakąś podstawę, przychodzą takie pomysły do głowy:

Korygujesz żywność wg zawartości prekursorów NO, serotoniny, estradiolu itd. Czyli kontrolujesz zawartość tryptofanu, argininy, estrogenów. W necie jest dużo zestawień takich produktów.
Na pewno warto zwiększyć dobre, łatwo przyswajalne białko.
Żelatyna czyli prolina sprzężona + więcej lizyny powinna działać pozytywnie.
Ponieważ widać, że szybko i precyzyjnie wnioskujesz, dość łatwo znajdziesz inne powiązania i właściwe wykorzystanie substancji pomocniczych, które wymieniłem wyżej, pamiętając o tym, że endotoksyny jelitowe są wytwarzane zawsze i w każdym, również zdrowym, organizmie z różnym natężeniem, więc pilnowanie poziomu NO zazwyczaj skutkuje mniejszym natężeniem jakichkolwiek stanów zapalnych Możesz skojarzyć znany fakt, że opryszczkę łatwo likwiduje się np. lizyną i dość łatwo indukuje argininą (orzechy).
Problemem metabolicznym w schizofrenii jest często namiar amoniaku jako metabolitu w organizmie.
O tym też trzeba może pomyśleć, co go promuje i hamuje. Może lit - on tworzy kompleksy z amoniakiem.
Zreszta, kilka innych terapii dodatkowych (fizykalnych) też możesz czasowo włączyć z dobrym skutkiem.

Poczytaj troszkę, np. to:

http://www.biologicalpsychiatryjournal.com/article/S0006-3223(17)32297-7/fulltext
https://www.elsevier.com/about/press-releases/research-and-journals/food-preservative-enhances-schizophrenia-treatment


Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 28, 2018, 21:12:39 »
Dzięki za wpis :)
Tak się składa, że głęboko sięgam pamięcią i mogę podkreślić, że moja dieta była niskobiałkowa od minimum 5 lat przed pełnoletniością, więc dietka mamusi, jak to czasem ludzie nazywają była uboga w aminokwasy o których pisałeś.
Był okres gdzie raczyłem się z wodopoju energetyków z kofeiną i tauryną w składzie, a także wypiłem litr likru rozkładając go na dwa dni.

Nie byłem nigdy pijany ... Wytłumaczcie mi dlaczego ???????

Drugą butle kupiłem parę miesięcy po tym i to było tyle z przygód z alkoholem.
Do dzisiaj nie piję, a także nie palę.
Różne mechanizmy, połączenia, wchłanianie, rolę czegoś co się przydaję badam w sposób niestety dziecinny, czyli wyszukuję cały internet i tak przed dwoma słowami kluczowymi stawiam literkę a, dopiero później badam źródło, autora i zestawiam dane źródełko z innym źródłem, potem zastanawiam się, dlaczego ten ktoś tutaj pisze tak, a tam ktoś inny TAK.
No nic będę badał na sobie różne rozwiązania.


Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 12, 2018, 15:37:42 »
od trzech dni nie łykam rannej Depakiny i myślę, że to dobra decyzja, aniżeli miałbym ją odjąć na noc.
przypomnę, że wieczorem łykam 30 mg aryzarela i 500 mg depakiny, a rankiem od trzech dni tylko pół tabletki Prestarium.
Włączyć już jakieś zioła po wstaniu z łóżka ?
bo chyba na noc to nie będzie odpowiedni krok ?

myślę, że skoro po odstawieniu lekarstw rośnie dopamina, to chyba ją obniże powolnym detoksem od cukru i naprawianiem jelit np. Sanprobi Super Formula.

Mam spis co zakupić, ale nie do końca wiem jak to brać.

Posłuchałem Basi i nie biorę żadnych adaptogenów, nawet kudzu.

Co tutaj począć ...


Golombek

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 12, 2018, 17:09:33 »
Kudzu nie jest adaptogenem.
Co prawda zwiększając poziom dopaminy i serotoniny może działać przeciwdepresyjnie i poprawiać nastrój ale to nie to samo co działanie adaptogenne.

Offline Wesoły Sen

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 372
  • будь спокоен и избегай расстройства микробиома
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 07, 2019, 02:18:29 »
Przede wszystkim zmiana mikrobiomu Swanson Soil Based Organisms 5 bilions 1x1, Narimax Plus 1x1, Mutaflor 1x1. Psychobiotyki bo tak w tym przypadku należy nazywać probiotyki, mają kluczowy wpływ na samopoczucie i liczbę neuroprzekaźników, działając na oś jelitowo-mózgową, przyczynę chorób psychicznych. Psychobiotyki podawać na czczo, najlepiej po nocy na zupełnie pusty żołądek, w składzie kapsułki są soki, warzywa i enzymy więc głodne nie wpadną i łatwo im będzie się zadomowić. Narimax Plus i Mutaflor trzymamy w lodówce w 2 stopniach celsjusza.

Do kontroli objawów wieczorem można stosować Siledin 4 tabletki popite mlekiem, Theanine 400mg i Swanson Chinese Skullcap 400mg i pić herbatki z owocu i kwiatostanu głogu. Jest to to jednak tylko działanie objawowe.

Jeśli chodzi o samą dietę, to dieta GAPS, której szczegóły mozna znaleźć w książce Natashy Campbell MCBride pod tytułem Zespół psychologiczno-jelitowy GAPS.

« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2019, 11:12:41 wysłana przez Wesoły Sen »
Jedna nitka DNA jest + a druga nitka -.  Całkowite sterowanie falami elektromagnetycznymi wszystkimi chorobami człowieka, komórkami, wirusami. Prąd powstaje z rozmagnesowania które zabija planetę obniżając pasy Van Allena. Walka z totalną kontrolą systemu śmierci się zaczyna

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 12, 2019, 04:44:39 »
Dziękuje wszystkim za dotychczasową pomoc.
Dzisiaj naszły mnie myśli takie, że przecież najpierw muszę wyleczyć się od brania leków, które są przecież niezwykle uzależniające, wbrew opiniom psychiatrów, którzy uznają je jako witaminy dla mózgu. Na samą myśl o ich metodach dostaje skrętu w żołądku, ale nie o nich.
Myślę, że pierwszym trikiem będzie niedopuszczenie do bezsenności, a później chciałbym odnosić profity na innym polu np. naprawie chociaż części neuronów itp.

Chcę się Was spytać jak to wszystko rozłożyć w dzień i czy w ogóle to wszystko mogę na raz brać, tak aby coś nie potęgowało / nie osłabiało czegoś innego, a więc mam spis to do czego się przymierzam :

1. Sanprobi Stress
2. Sanprobi Super Formula
3. Brahmi
4. Różeniec górski (chyba synergia z brahmi)
5. Liść mięty pieprzowej do smaku, ażeby inne zioła były znośne  :)
6. Liść pokrzywy
7. Czystek kreteński - chyba na alieny w organizmie, o ile takie są

Zasady, które sobie spisałem i których muszę się trzymać :

1. Zero kofeiny
2. Zero ciemnych herbat
3. Chce ażeby to było jasne - nie będę pił alkoholu, ani stosował używek (nikotyna, marihuana) do końca życia
4. Wiara zaczerpnięta z muzyki
5. Postanowienie poprawy i lepsze nastawienie do siebie (zaakceptowanie siebie)
6. Usunięcie facebooka prywatnego
7. Swoją pasję traktować normalnie i nie nastawiać się od razu na sukces światowy

To na razie tyle. Ktoś ma jakiś trop, a może popełniłem jakieś błędy ??

Pozdrawiam
PS. Leków nie rzuciłem

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 12, 2019, 04:49:05 »
aha jeszcze chyba bardzo ważna rzecz do tych produktów, które mam na oku, a więc Beta Cruenta ARONIA + BURAK  (liofinizowany, postać miceli).
tutaj może zadziałać wszechstronniej, ale nie musi.

Próbował ktoś z Was Beta Cruenta Plus i czy są tam azotany ?  bo chyba betaina i lit jest...

PS. Leki cały czas chce rzucić, nawet Prestarium 2.5 mg na nadciśnienie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2019, 04:52:09 wysłana przez Golombek89 »

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2019, 10:59:16 wysłana przez werbena »

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 13, 2019, 19:58:27 »
Dzięki, jednak to wcześniej znałem.

Zapomniałem Wam dodać, że zimą 2008 roku zostałem bezprawnie zamknięty na oddziale psychiatrycznym.
Okazało się, że nie wiedziałem dokładnie jaki dokument podpisuje, a dopiero później się okazało, że to zgoda na leczenie.
Wiedząc to wcześniej już bym tego nie podpisał.
Późniejsze apelacje i rozmowa z biegłym nie pomagały i ugrzązłem.
Przed przewiezieniem mnie w asyście policji do szpitala nie dostałem żadnego sygnału ostrzegawczego, że to nastąpi, a przecież, gdybym pogodził się z bliskimi to na tym forum, by mnie nie było oraz nie wariowałbym (dosłownie) od niezłych dawek leków.
Jedyny błąd jaki popełniłem to kłótnie i szturchanie się z rodziną, ale nikogo nigdy nie pobiłem.
W tamtym okresie od 2007 do 2008 śmiałem się do siebie bez powodu, ale nie wiem z czego to wynikało...

a według Was jestem prawdziwym schizofrenikiem, czy może zostałem wrobiony ?
bo ja jestem przekonany, że to drugie i nie mogę sobie darować tego, że inni nie są leczeni, a zachowują się jak bydlęta.
Podczas rozłąki od leków było na prawdę pozytywnie i czuć było napływ energii fizycznej (za pierwszym odstawieniem) a także podwyższenie funkcjonowania umysłu typu lepsza wymowa zdań, cofanie się do przeszłości i analizowanie swojego jestestwa (coś na znak przebudzenia).

Najważniejszym problemem podczas odstawiania była bezesnność i agresja, jednak agresję udawało mi się doskonale zdusić za pomocą treningu, później przechodziła.
Jestem introwertykiem i nie chce już żyć na lekach, a chętnie pożyję bez leków, bo wtedy jestem pewny, że moje cele się zrealizują...

Pozdrawiam.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 14, 2019, 10:48:57 »
Leki odstawiaj stopniowo i jednocześnie stosuj swój plan.

Na przykład: obniż dawki o 1/3 i jednocześnie stosuj swój plan codziennie analizując, czy nie zaczyna się coś niekorzystnego.
Jeśli jest nie tak, to wróć do nieco większej dawki leków.
Jeśli wszystko jest dobrze, to po 2 tygodniach zejdź do połowy pierwotnej dawki, po kolejnych 2 tygodniach sukcesu zejdź do 1/3, potem 1/4, a docelowo, po 2-3 miesiącach miesiącach do 0.

Zaznaczaj w kalendarzu terminy wrowadzenia zmian, by mieć proces pod kontrolą.

Dołóż do planów jeszcze solidne dawki wszystkich witamin, do tego magnez, cynk, selen, a probiotyki stosuj od różnych firm. To znaczy, następny zakup zrób od innej firmy.
Warto, byś jadł domowe kiszonki lub kupione na rynku, od rolników.

Rozważ zastosowanie jakiegoś suplementu z litem, może orotan litu?

Do posiłków jedz tran o smaku tranu, jeśli masz, to oleje z dyni lub orzechów (one są bardzo smaczne) 2-3 łyżki dziennie.

Adaptogeny takie, jak: różeniec, poza tym może być też żeńszeń syberyjski, zwykły żeńszeń, witania (ashwagandha), jiaogulan (gynostemma), głóg, kozłek - to stosuj w postaci sieczki razem z innymi planowanymi ziołami w wywarach.

Nie stosuj ekstraktów "na koncentrację i pamięć", bo one nie leczą całościowo stanu tkanki nerwowej i nie poprawiają odporności na stres, ale tylko pobudzają, co w Twojej sytuacji niekoniecznie ma sens. Kozłek w wywarze nie będzie usypiać, ale poprawi trawienie i ogólnie będzie wzmacniać.

Jeśli do planowanego miksu dołożysz kwiaty lipy, morszczyn, nawłoć, liście malin lub jeżyn, krwawnik, tymianek, oregano, wiązówkę, owoce jarzębiny, aronii, dzikiej róży, to będziesz mieć też docelowo obniżenie ciśnienia.
***

Jeśli chodzi o napoje kofeinowe, czyli kawa i herbata, to myślę, że możesz stosować, jesli Tobie są potrzebne do szczęścia, ale rób mocnych i nie pij ich świeżo po zaparzeniu. Chodzi o to, że w takim świezym naparze jest właśnie najwięcej kofeiny. Jeśli napar postoi dłużej, nawet go podgrzejesz, to kofeina się rozłoży, a smak zostanie lub się nawet wzmocni, bo garbniki wyjdą w większej ilości.
***

Czy masz schizofrenię? Nie wiem... Może każdemu się zdarzyło kiedyś nagle się odezwać bez sensu. To sprawa definicji.

Doświadczeń szpitalnych nie zazdroszczę. Dobrze, że masz świadomość problemów i dobrze, że znalazłeś pozytywny sposób rozładowania się na treningach. Miejmy nadzieję, że się uda.
***

Poza tym, czasem bywa, że objawy psychiatryczne lub neurologiczne mają absolutnie materialne przyczyny. Dlatego warto objawowo spróbować, byś wyleczył wszystko, co Tobie jeszcze dokucza.

Napisz co jakiś czas, jak Tobie idzie.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2019, 10:59:37 wysłana przez Basia »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 14, 2019, 12:55:07 »
Tą wit. B3 - niacynę nie lekceważ - ona jest podstawą dla prawidłowego funkcjonowania  mózgu, przy jej niedoborze mogą się dziać z człowiekiem różne dziwne rzeczy, np: http://www.eioba.pl/a/331q/witamina-b3-czyli-niacyna-zwana-witamina-pp - poczytaj to. Weź spróbuj sobie zasuplementować chociaż 50-100mg/dobę B3 - efekty są widoczne szybko, jeżeli były niedobory. Jeszcze jedna rzecz - MCT - średnołańcuchowe trójglicerydy jako paliwo dla mózgu alternatywne zamiast glukozy - też może coś zmienić i widać będzie to natychmiast.
Poczytaj wątki Sir Voytka - on też miał problemy po psychotropach, po ich odstawieniu - wyszedł z tego na prostą. Szukał rozwiązania jak Ty teraz

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 14, 2019, 13:29:37 »
Basia i Leo ja to przyjąłem do wiadomości, jednak pragnę zmieścić się w budżecie 400 zł miesięcznie, bo jeszcze 600 zł idzie na dietę.
Poza to 1000 zł nie chciałbym raczej się wychylać, a tutaj w mediach mowa już o podwyżkach cen, ale będę obserwował budżet.
Może zacznę myśl o obniżaniu lekarstw, a mianowicie to aripiprazol (Aryzarela) nie mam co obniżać bo biorę ten lek na noc w jednej kapsułce 30 mg (zapomniałem Wam powiedzieć, ale niedawno nastąpiła zmiana i psychol mówił, że na rynku już nie ma 15-stek).
Mam zerowe pojęcie o odstawianiu. W sumie to nieraz myślałem, ażeby znowu radykalnie odstawić i brać coś na lekkie nudności i wymioty, które następowały po kilku ładnych miesiącach. Bezsenność zniósłbym może czymś. Nie wiem...
Witamin z grupy B nie lekceważę, a jakiej firmy witaminy z grupy B rozważałbyś w moim problemie ?
bo przecież łykanie samej niacyny mija się z celem, skoro nie ma innych B do udziału w procesie ...

Lit jak już wspomniałem Basiu zamierzam wyposażyć się, albo w sok z buraków z apteki, albo Beta Cruenta Plus (znacznie droższa opcja) i również muszę rozwiązać te wątpliwości, co ostatecznie wybrać.

Na tych lekach bardzo mało wychodzę z domu, a przed leczeniem nawet ogromnej fobii społecznej nie było, ale przyznam że chandra jesienna mnie wtedy dopadła (2008 rok)
Cieszyłem się, że zamiast na zajęcia szedłem sobie do lasku. Teraz jest to niemożliwe, bo myślę, że w lasku ktoś się czai z nożem i tyle...

Wiedząc, że za każdym radykalnym odstawieniem czułem się niezakneblowany mógłbym w sumie spróbować to rzucić szybciej np. tak :

W pierwszy tydzień nie brałbym już 500 mg depakiny, natomiast w drugi tydzień rzuciłbym aryzarelę i pozostał tak przez 2 tygodnie, następnie na 4 tydzień porzuciłbym ostatnią dawkę leku, czyli depakine 500 mg i zostałoby mi tylko Prestarium 2,5 mg.
Ten proces trwałby 1 miesiąc i cały czas miałbym w głowie, że dużo wytrzymałem za pierwszym razem odstawienia (prawie pół roku) i to mogłoby mi dać wiary.

Fobia może zostać nawet jeszcze 2 lata po odstawieniu, jakoś bym ją zniósł, ale braku snu bym nie zniósł, bo wracałbym się znowu do brania tego szajsu, zwanymi lekami, cytat psychola : Leki to dla Ciebie witaminy dla mózgu Krzysiu...
Im nie można dosłownie nic powiedzieć, bo nie dość że nie możesz postawić sprawy jasno, bo jesteś zduszony leczeniem, to jeszcze ten z uśmiechem Ci powie, że cofnąłem się w rozwoju, czyli do czasów podstawówki.

Wiem, że z tym wygram, a tą historię nakreślę tutaj.

Zaprzeszłe problemy Sir Voytka postaram się obejrzeć jutro.

Miłego dnia.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 14, 2019, 20:52:11 »
Jak o złotówki chodzi - możesz spróbować zaparzonych drożdży (2x50g dziennie) - to komplet wit. z grupy B i wiórki kokosowe jako źródło MCT - parę łyżek dziennie

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 15, 2019, 17:07:20 »
Zioła są tanie.

Innym źródłem witamin B są grzyby. Teraz jest sezon na zielonki, boczniaki i zimówki, ale możesz się natknąć nawet na kurki. Boczniaki na przykład zbijają cholesterol.

Probiotyki możesz kupić weterynaryjne: Biogen T dla świń 1 kg razem z przesyłką będzie kosztować około 100 zł i wystarczy na rok chyba. Można kupić od producenta lub przez Allegro. Nie musisz kupować tych najbardziej reklamowanych probiotyków.

Możesz sobie zakisić barszcz - przepisy są tu, na forum i ogółem w internecie.
Moja propozycja: od razu zakiś wszystko w solance 1 łyżka soli kamiennej (np kłodawskiej) / litr wody: buraki, pietruszkę, seler, marchew, cebulę, czosnek. Warzywa będziesz mógł spokojnie zjeść, a sam barszcz wypić po rozcieńczeniu ciepłą wodą do smaku. Wtedy nie będziesz musiał kupować suplementów buraczanych, czyli kolejna oszczędność.

Myślę, że spokojnie się zmieścisz w budżecie.
***

Nie planuj zejścia z leków w ciągu miesiąca, bo to za szybko. 2 miesiące to minimum, ale może być dłużej.
Możesz schodzić z dawkami wszystkich leków jednocześnie za wyjątkiem witamin, pod warunkiem, że jednocześnie będziesz wchodzić z ziołami i innymi suplementami.

Pisałeś o swoich lękach. Czyli masz wskaźnik skuteczności terapii, czy spacer będzie dla Ciebie przyjemnością, czy nie.
Słuchaj siebie i analizuj objawy.
W razie czego zawsze możesz przywrócić nieco wyższą dawkę leków. Dość się męczysz z chorobą - z tej perspektywy, miesiąc w tą, czy we-w-tą stronę, to już nie stanowi. Każde zredukowanie dawek leków bez nawrotu objawów choroby będzie cenne.

Pozdrowienia :-)

Offline Golombek89

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Czy celowana dieta i suplementacja mogą wyleczyć mnie ze schizofrenii ?
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 15, 2019, 18:51:07 »
Dziękuje Basiu, dzięki za uwagę leo.

Pomęczę Was trochę, bo jest jeszcze kilka kwestii.
Wiem, że przepisy są w internecie, ale czuję, że Wy spadliście mi z nieba (usunąłem przed chwilą, że przybywacie z innej planety - to tak aby nie było podejrzeń) :)

1. A więc jakie warunki muszę spełnić, by wszystko zakisić ? Czy to trudne ?
Mam sokowirówkę Eldom kupioną 5 lat temu, ale nie była zupełnie używana. Czekała na odpowiedni moment i chyba się doczeka.
2. Czy kiszenie buraków nie zabierze buraczkom mocy przeciw nadciśnieniu ?
3. Czy kiszenie warzyw ma uwolnić ich potencjał odpornościowy ?

Dzisiaj jest strasznie, bo chciałbym już teraz zacząć odstawianie lekarstw, lecz niestety pozostał pewien chaos w mej głowie, ale spokojnie drodzy państwo - ja to wszystko sobie poukładam w Excelu

Mam też pytanie dotyczące miksu oleju kokosowego, mleka razem z miodem lipowym, a mianowicie czy takie połączenie przed snem może zadziałać i promować właśnie dobry sen ?


Wiesz Leo pozostanę jednak przy suplemencie B Complex i odrzucę drożdże, bo jestem niejadkiem od urodzenia (do 18 roku życia rzadko na moim talerzu znaleźlibyście warzywa zielone i ziemniaki), a więc pozostaje tzw. loteryjne łykanie lub jak kto woli teoria loterii, bo wiem że suplementacja to czasem taka loteria, aczkolwiek nie zawsze.
Spoko, spoko pamiętam o diecie...

Więc jakie dawki i formy witamin z grupy B polecacie w mojej sytuacji ?
Metylowane czy zwykłe ?
od 2 mg do 10 mg, a może 50 mg i powyżej, kwas PABA i postać choliny jest istotna ?
Doniesienia o raku płuc po witaminach z grupy B traktować poważnie ?

Wracając do buraków, no ahh mam ogromną chęć na nie, bo bardzo rzadko je spożywam, a w święta gdy widzę barszcz to mam zamiar wypić za wszystkich.
Cytrynka, buraki, pieprz, może nawet pieprz cayenne i będzie smakowite. Tak to sobie wyobrażam.

Z rokiem 2020 muszę się trochę do Was upodobnić i przebranżowić się w małego kucharza i eksperymentatora. :)
Planów jest dużo i nie chcę aby to było tylko noworoczne niespełnienie.
Z jednej strony chcę jeszcze trochę przetrzymać na lekach, by zabezpieczyć się finansowo na przyszłość, z drugiej strony coś kusi mnie, aby zrobić to dzisiaj.. To tyle

Pozdrawiam i dobrego wieczoru.