Autor Wątek: Choroby naczyń - nieco teorii  (Przeczytany 13742 razy)

Offline Alinaanna

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 14, 2023, 12:06:19 »
A macie jakieś źródło gdzie można korzystnie kupić amlę? Sklep mazidła chyba już nieczynny. Patrzyłam ostatnio w Hebe, jest amla w proszku 100g , ale nie wiem czy to czysty produkt.🤔

Offline Sabina K

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 14, 2023, 13:12:14 »
Ja kupiłam tutaj: https://www.doz.pl/apteka/p146365-Diet-Food_Bio_amla_proszek_200_g. Testuję, czy dobry produkt to się dopiero pewnie okaże.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1431
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 14, 2023, 13:37:56 »
Strona mazidla.com rzeczywiście nie działa (dzisiaj?) - ostatni zakup robiłem tam w marcu - wtedy działała. Sprawdziłem sklep stacjonarny w Poznaniu - dzisiaj był czynny do 13:oo - nr telefonu do: 510109959 . Tam do kupienia ekstrakt z amli 400g a' - bodajże ~120zł. Sprawdzony wielokrotnie.
To co kupiła Sabina to zmielony susz owocowy - (nie krytykuję :) - tylko dla porównania) - przebitka cenowa wychodzi na korzyść ekstraktu.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11027
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 14, 2023, 15:41:38 »
Hmm... tran to suplement, więc z farmacją ma niewiele wspólnego.

Tran to środek przede wszystkim spożywczy.

***

Możliwe, że leo ma rację, wystarczy, że zaopatrzeniowcy z jego firmy zamawiali ze "swojej" przetwórni wtedy kiedy mieli odpowiednie ryby do ich celów. W to ja akurat jestem w stanie uwierzyć.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1431
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 14, 2023, 16:57:35 »
Basiu - chcesz coś powiedzieć w temacie - spróbuj poczytać o HACCP - to są przepisy obowiązujące przy produkcji suplementów diety. Jak Cię to wciągnie - możesz jeszcze poczytać o GMP - przepisy obowiązujące przy produkcji leków. Przy  jednym i drugim wszystkie etapy produkcji muszą przebiegać zgodnie z przepisami, wszystko musi być udokumentowane - partia po partii,dokumentacja musi być przechowywana przez ileś lat w archiwum i dostępna w każdej chwili do kontroli. Przy tych produkcjach nie ma dowolności działania na żadnym etapie - zakład ma się bezwzględnie wywiązać z obowiązujących przepisów - dobrze opisanych. Jest możliwa produkcja suplementów diety w zakładzie farmaceutycznym, jeżeli jest to robione zgodnie z przepisami.
Nie musisz w to wierzyć, ale lepiej niczego nie przypuszczaj i niczego nie twierdź - dopóki nie będzie to co mówisz w zgodzie z przepisami - na razie nie jest .
A tran - ten z apteki wg definicji to już jest suplementem - środkiem spożywczym będzie, jak się go kupi luzem w sklepie.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11027
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 14, 2023, 22:50:38 »
Ja znam teorię, ale jeszcze jest praktyka, która zaczyna się od przetwórni rybnej. Jeśli pracowałeś w rzetelnej firmie, to super. Ja wierzę, że mieliście dokumentację, ale ze swojej strony wiem, że surowiec trzeba z ryb lub odpadów fizycznie wyciągnąć i ten proces zaczyna przetwórnia.

Jak sam wiesz, co jakiś czas wyskakują raporty pokazujące niezgodność składu deklarowanego i rzeczywistego różnych suplementów. Firma dostaje pozwolenie i rejestracje na coś, a potem jest produkcja i życie. Ktoś może coś zapomnieć lub stwierdzić, że czegoś zabrakło akurat lub po prostu świadomie zaoszczędzić na kosztach.

Osobiście nie rozumiem lamentów na tran z odpadów rybich - i co w tym złego, że połów się wykorzystuje zamiast utylizować w jakiejś spalarni? Tran nie idzie w całości do mączki rybnej, musi być oddzielony.
Ziemniaki też się wyciąga z niezbyt sterylnej ziemi, ale to nam nie przeszkadza w ich zjadaniu po oczyszczeniu i obróbce termicznej.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1431
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 15, 2023, 05:39:57 »
Ależ Basiu - ja chciałem powiedzieć tylko o tym, że mojej mamie pomógł na coś tłuszcz rybi (mięśniowy) w kapsułkach f-my Gal - kupiony w aptece - to że może mieć coś wspólnego z przetwórniami ryb do tej pory do głowy mi nie przyszło :) .

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 955
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 19, 2023, 23:45:13 »
Hej, Leo - skromność przede wszystkim ;-)
Byłeś łaskaw pominąć swój wpis, na który ja odpowiedziałem:

W przetwórni rybnej nie byłem, ale pracowałem w zakładach farmaceutycznych. Tam tak się nie da. Jak się konfekcjonuje tran - to musi to być tran - ta nazwa to nie tylko nazwa, ale też i skład, i musi spełniać wszelkie wymogi. Zapakowanie pod tym tytułem jakiegoś tłuszczu paszowego nie wiadomo z czego zrobionego nie przejdzie - zaczynając od przyjęcia surowca do zakładu (badania surowca), kończąc na analizach gotowego produktu - zakład musi zagwarantować odpowiednią jakość swojego wyrobu. Dopuszczenie do obrotu jakiegoś badziewia oznaczałoby w krótkim czasie zabranie zakładowi koncesji na produkcję. I jeszcze - zanim ten tran się kupi od producenta tranu - to jest wymóg sprawdzenia tego producenta - czy zagwarantuje odpowiednią jakość wyrobu - od byle kogo kupować nie można :) .

... co jakiś czas wyskakują raporty pokazujące niezgodność składu deklarowanego i rzeczywistego różnych suplementów. [...] Firma dostaje pozwolenie i rejestracje na coś, a potem jest produkcja i życie. [...] lub po prostu świadomie zaoszczędzić na kosztach.

Bo żaden HACCP nie wyeliminuje patologii, jaka dziś zdaje się być powszechna...

Hmm, tak było bodaj we Wrocławiu przy produkcji parówek cielęcych dla dzieci ... bez cielęciny... Skazano menadżerkę i dyrektorkę, ale w produkcji brał udział "cały zakład"...

Jak jednak traktować / nazwać sytuację kiedy badania wyraźnie wskazują na czynnik ryzyka (kortykosteroidy), którego nie powinno się stosować łącznie z produktem , a firma farmaceutyczna wypuszcza produkt złożony, w którego skład wchodzi właśnie ów ryzyka czynnik? Mało tego - do zastosowania samego produktu są wskazania bardzo ograniczone, według zdrowego rozsądku i badań, a w Polsce "rozdaje" się go na prawo i lewo, nawet bez dokładnej diagnozy?! Piszę o antybiotykach z grupy fluorochinolonów i wspomnianym tu już problemie, który nieco rozjaśnia badanie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5632915/

Cytuj
Osobiście nie rozumiem lamentów na tran z odpadów rybich - i co w tym złego, że połów się wykorzystuje zamiast utylizować w jakiejś spalarni? Tran nie idzie w całości do mączki rybnej, musi być oddzielony.
Ziemniaki też się wyciąga z niezbyt sterylnej ziemi, ale to nam nie przeszkadza w ich zjadaniu po oczyszczeniu i obróbce termicznej.

I tu Ciebie Basiu nie poznaję – w artykule nie krytykowano pozyskiwania oleju rybiego z odpadów, ale podano jak w trakcie procesu produkcyjnego tworzy się z niego raczej toksyczną substancję, zgoła mało mającą wspólnego z tranem. W zasadzie publikacja publicznie dostępna, a producent nie toczy batalii sądowej z autorem... Możliwe, że autor jest doskonale obeznany z procesem produkcji, możliwe że to konkurencja, ale zastanawia mnie to pobłażanie – wygląda na celowe dzielenie rynku - jego segmentowanie, na zasadzie: „dla każdego coś dobrego” ;-)

Ależ Basiu - ja chciałem powiedzieć tylko o tym, że mojej mamie pomógł na coś tłuszcz rybi (mięśniowy) w kapsułkach f-my Gal - kupiony w aptece - to że może mieć coś wspólnego z przetwórniami ryb do tej pory do głowy mi nie przyszło :) .

Sprzed ilu lat był ten produkt?
Oby w tym przypadku zachował swoje właściwości, w przeciwieństwie do "tranu"...


Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1431
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 20, 2023, 06:40:56 »
Hej, Leo
...
Ależ Basiu - ja chciałem powiedzieć tylko o tym, że mojej mamie pomógł na coś tłuszcz rybi (mięśniowy) w kapsułkach f-my Gal - kupiony w aptece - to że może mieć coś wspólnego z przetwórniami ryb do tej pory do głowy mi nie przyszło :) .

Sprzed ilu lat był ten produkt?
Oby w tym przypadku zachował swoje właściwości, w przeciwieństwie do "tranu"...

:) :) - zacytowałem tylko tą część przekazu Pragmatyka ~zbliżoną tematycznie  do mojej informacjii o działaniu omegi3 z tłuszczu rybiego przy arytmii (dla SabinyK) - procentowo w stosunku do całości wyszło b. mało - zgodnie z tradycją  :) .
Moja odpowiedź: - omega-3 kupiona w aptece, więc termin ważności się nie skończył, dopowiem jeszcze - wtedy do apteki została sprowadzona na zamówienie (z hurtowni) - więc niedługo wcześniej zeszła z linii produkcyjnej. Działania negatywnego (żadnego) nie stwierdziliśmy, pozytywne pojawiło się w krótkim czasie - praktycznie w ciągu miesiąca. Po paru m-cach musieliśmy pójść do lekarzy, bo się okazało, że mama się czuje lepiej, jak nie weźmie lekarstw. Wtedy zostało zrobione EKG i zniknęły z recept leki nasercowe.
Co do reszty - temat przetwórni ryb podawany a'propos tego mnie nie interesuje - proponuję przeniesienie do odrębnego wątku (jest nie na temat). Najważniejsze, że SabinaK przekaz "o" odebrała - o nic więcej nie chodziło.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2023, 07:57:46 wysłana przez leo »

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 955
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 20, 2023, 14:40:02 »
Hej, Leo ... Sprzed ilu lat był ten produkt?
Oby w tym przypadku zachował swoje właściwości, w przeciwieństwie do "tranu"...

:) :) - zacytowałem tylko tą część przekazu Pragmatyka ~zbliżoną tematycznie  do mojej informacjii o działaniu omegi3 z tłuszczu rybiego przy arytmii (dla SabinyK) - procentowo w stosunku do całości wyszło b. mało - zgodnie z tradycją  :) .

Moja odpowiedź: - omega-3 kupiona w aptece, więc termin ważności się nie skończył, dopowiem jeszcze - wtedy do apteki została sprowadzona na zamówienie (z hurtowni) - więc niedługo wcześniej zeszła z linii produkcyjnej. Działania negatywnego (żadnego) nie stwierdziliśmy, pozytywne pojawiło się w krótkim czasie - praktycznie w ciągu miesiąca. Po paru m-cach musieliśmy pójść do lekarzy, bo się okazało, że mama się czuje lepiej, jak nie weźmie lekarstw. Wtedy zostało zrobione EKG i zniknęły z recept leki nasercowe.
Co do reszty - temat przetwórni ryb podawany a'propos tego mnie nie interesuje - proponuję przeniesienie do odrębnego wątku (jest nie na temat). Najważniejsze, że SabinaK przekaz "o" odebrała - o nic więcej nie chodziło.

Manipulujesz w celu osiągnięcia zamierzonego efektu - jak wytrawny przedstawiciel przemysłu farmaceutycznego...

Mój przekaz miał wyjaśnić na czym polegają moje wątpliwości - nie, nie tego czy produkt był przeterminowany, a dokładnie tego ile lat temu opisywana sytuacja miała miejsce. 20 lat temu mieliśmy inny świat, a dziś mamy zupełnie inny - tego dotyczy obszerniejszy opis i moje wątpliwości. Zgadzam się, że jego meritum powinna się też znaleźć w całkiem innym wątku.

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 955
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Choroby naczyń - nieco teorii
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 20, 2023, 15:05:18 »
Odpowiadając na zadane pytanie w kwestii leczenia arytmii ziołami:

Na arytmię stosuje się z powodzeniem pastę dr. Budwig, glistnik, korę chinowca, obrzan, głóg.

Od innej strony działa na arytmię żarnowiec. Można spróbować krótkiej kuracji złotym wąsem – kalisią wonną.