Autor Wątek: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?  (Przeczytany 3994 razy)

Offline Glos_pod_wlos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« dnia: Kwiecień 04, 2018, 13:18:33 »
Przejrzałam kilka wątków na tym forum dotyczących astmy. Z zaleceń potwierdzonych przez medycynę (badania naukowe) znalazłam tylko jedno, dotyczące lepiężnika (http://www.czytelniamedyczna.pl/2471,lepieznik-rozowy-w-leczeniu-astmy-i-przewleklej-obturacyjnej-choroby-pluc.htmlhttp://www.czytelniamedyczna.pl/2471,lepieznik-rozowy-w-leczeniu-astmy-i-przewleklej-obturacyjnej-choroby-pluc.html).
Czy mogę poprosić o wskazówki, jakie zioła zaleca się stosować w astmie (skurcz oskrzeli w reakcji na zimne powietrze) w oparciu o przeprowadzone badania naukowe, najlepiej w miarę aktualne. Mam w domu "Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy" pod red. A. Ożarowskiego z 1980 r. Domyślam się, że od tego czasu nauka dorobiła się niejednego ciekawego opracowania - może nawet w wydaniu popularnonaukowym, czyli czytelnym dla "zwykłych zjadaczy chleba", takich jak ja.  :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 04, 2018, 19:23:55 »
Wbrew pozorom, nauka może więcej wie o astmie, ale nadal naukowiec i szaman mają takie same szanse na sukces w tej dziedzinie.

W wątku o regulacji odporności u dzieci http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4592.0 jest opisana kuracja, którą autorzy omawianej tam książki stosowali w Petersburgu u dzieci z różnymi problemami odpornościowymi, od podatności na przeziębienia po małopłytkowość (hemofilia), astma też w ten sposób była traktowana. Gwarancja zerowa, jednak ogólna statystyka jest optymistyczna i zachęca do przynajmniej próby przez jeden rok.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2018, 22:28:10 wysłana przez Basia »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 05, 2018, 06:50:28 »
Tutaj art w temacie: http://www.panacea.pl/articles.php?id=215 - trochę jest ziółek, które można zastosować.
I jeszcze jedno - chyba już nadające się do zbioru można znaleźć: http://rozanski.li/572/bluszczyk-kurdybanek-glechoma-hederacea-l-raz-jeszcze/ - to moje ulubione na wszelkie pokasływania, łatwość oddychania.

Offline Glos_pod_wlos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 05, 2018, 10:28:36 »
Basiu, Leo,
bardzo Wam dziękuję za odpowiedź :)
Dziś wieczorem przeanalizuję sobie wszystko i poczytam wnikliwie. Ale już po pobieżnym przejrzeniu linków znalazłam ciekawe informacje, np. rzecz, o której wcześniej nie wiedziałam, że czynnikami alergizującymi mogą być też zmiany temperatury otoczenia. W moim przypadku to chyba główny winowajca kłopotów. Dlatego latem mogę odstawić leki, do czego się właśnie przygotowuję. Nie wiem, czy w takiej sytuacji z kuracjami ziołowymi nie powinnam zaczekać do jesieni? Ale może odpowiedź na to pytanie znajdę w podlinkowanych artykułach :)

Bluszczyk - przeczytałam, że można z niego ugotować zupę. Ten pomysł bardzo mi się spodobał, a wyobraźnia podpowiada mi całkiem smaczne scenariusze :)

Jeszcze raz dziękuję i (jeśli mogę) proszę o więcej :)
 


Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 05, 2018, 10:56:00 »
Tą rosyjską metodę możesz zacząć teraz, bo jest wczesna wiosna, potem, kolejna rata na jesień.
Jesli nie masz surowców, to daj znać na priv.

Pozdrowienia :-)

Offline Glos_pod_wlos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 07, 2018, 22:11:22 »
Przejrzałam Wasze linki, też inne tematy na forum i mam trochę przemyśleń. Po pierwsze kwestia odporności. Przeczytałam wątek o rosyjskie metodzie i doszłam do wniosku, że coś podobnego stosuję już od stycznia tego roku, czyli od około trzech miesięcy - jest to preparat torfowy Tołpy: http://www.czytelniamedyczna.pl/2546,ocena-skutecznosci-i-tolerancji-preparatu-torfowego-tolpy-we-wspomagajacym-lecze.html

Zastanawiająca jest dla mnie kwestia podnoszenia odporności w wypadku chorób autoimmunologicznych. Należy do nich zarówno astma, jak i stwardnienie rozsiane. Z badań, do których link wkleiłam wynika, że PPT (preparat torfowy Tołpy) podnosi odporność, ale nie leczy samej choroby (w tym wypadku SR). Jednak pomaga pośrednio, ponieważ każda ewentualna infekcja może pogłębiać SR. Jeśli jest mniej infekcji, choroba nie postępuje albo postępuje wolniej. Wydaje mi się, że podobnie jest z astmą: zwykle infekcje napędzają astmę, astma napędza infekcje i koło się zamyka.

Moje doświadczenia z preparatem Tołpy są podobne jak w tych badaniach - przez trzy miesiące, w czasie których przyjmowałam preparat Tołpy, nie miałam infekcji. Stan astmy się nie zmieniał, ale infekcji nie było.

Więc może jest tak, że odporność mam mniej-więcej opanowaną, ale problem z astmą został. Dlatego dziś kupiłam sobie lepiężnik. Wypiłam pierwszą herbatkę. Wpadłam też na pomysł, żeby trochę tej herbatki wlać do inhalatora. Jak na razie, nie zauważyłam różnicy, może do inhalatora trzeba przygotować herbatkę o większym stężeniu?

Po zimie w fotelu (z konieczności zdrowotnej) zaczynam powoli wracać do aktywności w plenerze. Dziś - drugi raz w tym sezonie - poszłam sobie pobiegać i wydolnościowo wypadło to słabiej niż w poprzednich latach: tak płytkiego oddechu jeszcze nie miałam, a biegam (nie wyczynowo, ale jednak) od ponad dwudziestu lat. Może lepiężnik nie sprzyja biegaczom? W moim wypadku problemem jest też katar (podobnie jak astma, nasila się kiedy jest zimno albo kiedy wieje) - stąd pomysł, żeby lepiężnik powdychać z inhalatora.

Razem z lepiężnikiem kupiłam mielony ostropest plamisty, bo podobno lepiężnik może źle wpływać na wątrobę.

Czy lepiężnik można pić na przemian z zestawem na kamicę żółciową o. Klimuszki? Dziś akurat tak zrobiłam (bo została mi jedna porcja od wczoraj). Chciałabym też pić herbatkę z krwawnika - czy można go łączyć z lepiężnikiem?

Dziękuję za wszystkie wskazówki i proszę o kolejne :)

Offline Darshan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 166
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 08, 2018, 00:40:38 »
Reakcje alergiczno -astmatyczne na nagłe skoki temperatury są  powiązane z sytuacją tarczycy a pierwotnie jelit.
Ostatnio przeglądałem badania nad wit E w astmie. Z każdych wynika, że jest użyteczna i warto zastosować. Najciekawsze są rozbieżności , bo jednym wychodzi, że najlepiej dział alfa-tokoferol a innym, że gamma tokoferol.
Ten ostatni zmniejsza wyraźnie stany zapalne w astmie (zmniejsza eozynofile w wydzielinie oskrzelowej)Praktycznie warto spróbować po prostu mieszaninę naturalnych tokoferoli i zobaczyć w jakim stopniu przynosi ulgę.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 08, 2018, 09:10:58 »
Glos_pod_wlos
Chyba nie rozumiesz różnicy między regulacją odporności a podniesieniem odporności.

Regulacja odporności obejmuje wygaszenie reakcji nieprawidłowych. Ponieważ oficjalna medycyna sobie z tym nie radzi, bo oficjalna nauka, mająca na celu produkcję krótkich badań i krótkich, ale punktowanych publikacji też sobie z tym nie radzi.
Nauka bada albo preparaty tkankowe, albo zwierzęta sztucznie doprowadzone do choroby, która mimo podobnych objawów, wcale niekoniecznie musi być zbliżona do ludzkiej. Tzw badania kliniczne z podwójną ślepą próbą zakładają podwójną niewiedzę: i lekarza, i chorego, a wiedzę ma producent badanego preparatu, który to sponsoruje. Już nie będę dyskutować typowych teorii konspiracyjnych, że firemka, która wypuści skuteczny preparat za kilka złotych nie zarobi na koszty administracyjne oficjalnych badań klinicznych.

Dlatego zostają do dyspozycji pomysły zbliżone do szamańskich, mimo, że oparte na dość racjonalnych podstawach, jak się je przeanalizuje. Dobre są pomysły z krajów, gdzie służba zdrowia ma ograniczone budżety, ale nie ma jeszcze ograniczonego pomyślunku.

Należy rozróżnić likwidację skutków nieprawidłowej reakcji, w Twoim wypadku, skurczu oskrzeli, gdzie trzeba zadziałać szybko, a długodystansową pracą z układem odpornościowym. Zwróć uwagę na dodatek pokrzyku w kroplach - on rozkurcza oskrzela, oczywiście formalnie w większych dawkach.

Moim zdaniem, mieszaj różne zioła, o których piszesz, one nie są toksyczne. Darshan pisze o witaminach - to też ma sens. Przetestuj regulację odporności. Złomowanie krwinek, w tym nieprawidłowych antygenów jest w śledzionie - niedługo nam się zaczne sezon na zbiór śledziennicy. Jakby się uprzeć, to już coś można naskubać do surówki na obiad.
Żeńszeń syberyjski i czaga pobudzają procesy krwiotwórcze, by nowe krwinki weszły w miejsce starych.
Wielu osobom na astmę pomaga joga, medytacja i ćwiczenia oddechowe.

A do tego wszystkiego rosyjskie czy ukraińskie krople żołądkowe, w oryginale lub podróbce. w sezonie lesień/zima i zima/wiosna

Pozdrowienia :-)

Offline Glos_pod_wlos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 09, 2018, 15:48:06 »
Bardzo dziękuję za odpowiedzi :)

Lepiężnik piję nadal, mam wrażenie, że jego pozytywne skutki zaczyna być widać. Zioła na kamicę zaczęłam pić zgodnie z regułą, od której z niedbalstwa odeszłam, czyli pół godziny przed posiłkiem. Mam nadzieję, że uda mi się za jakiś czas dołączyć śledziennicę - bardzo dziękuję za wskazówkę :) Pomyślę też o witaminie E w codziennych posiłkach - również dziękuję za sugestię :)

Basiu, nie bardzo zrozumiałam to, co napisałaś o odporności. Ale może dlatego, że brak mi wiedzy medycznej, botanicznej, chemicznej itp. Zrozumiałam, że i preparat Tołpy, i zioła ukraińskie (lub rosyjskie) podnoszą odporność. W jednym i drugim przypadku przebadano ludzi, nie zwierzęta; jeden i drugi produkt jest - pisząc ogólnie - naturalny. Z tych powodów nasunął mi się wniosek, że można je stosować wymiennie. Nie porównywałam składów, bo nie umiem tego zrobić, innych szczegółowych danych też nie umiem porównać.

Pisząc na marginesie, konsekwentnie odnoszę się do badań naukowych, choć nie są łatwą lekturą. I wiem, że nauka ma swoje ograniczenia. Po pierwsze nauka to nie cudotwórstwo, nie ma jakiejś tajemniczej "mocy", no i może się mylić, bo człowiek może się mylić i nawet cała ludzkość też. Ale te niedoskonałości nauki są dla mnie paradoksalnie atutem, bo tak właśnie działa tzw. empiria. Szamaństwo natomiast wyrasta z wierzeń. Nie twierdzę, że myli się z zasady, ale trudno to, co oferuje zweryfikować. Joga, to praktycznie forma modlitwy (mylnie się ją utożsamia z ćwiczeniami) - więc do jogi się nie odnoszę. A naukę tworzy się tak, żeby była weryfikowalna. Naukowiec może sprawdzić naukowca. Nie zakładam, że wszyscy naukowcy są nieuczciwi, bo zarówno w naturze, jak i w społecznościach tzw. 100% się nie zdarza. Patrząc odwrotnie, z tych samych powodów nie zakładam, że wszyscy naukowcy są uczciwi. Ale to samo można przecież "prorokować" na temat szamanów czy joginów, bo i tutaj 100% się nie zdarza, a do tego nie ma tu metody weryfikacji, jaką posiada nauka. Przepraszam za te przydługie dywagacje, ale nie chciałam po prostu pominąć tego tematu. Takie jest moje zdanie w tej kwestii i ono oczywiście nie jest obowiązkowe. To co napisałam wyżej nie wyklucza oczywiście prostego faktu, że różne grupy interesów mogą chcieć realizować swoje cele, nieuczciwie posługując się nauką. No ale te grupy też nie mogą mieć przecież 100% wpływów w środowisku naukowców.

A jeśli chodzi o ćwiczenia, wybrałam bieganie, bo to jest forma i ćwiczeń oddechowych, i - dla mnie - źródło dóbr wszelakich, które długo by wymieniać :) No i po prostu to lubię. Niestety, zimą nie biegam i to jest mój słaby punkt.

Jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc :)
Miłego dnia!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 09, 2018, 18:29:26 »
Basiu, nie bardzo zrozumiałam to, co napisałaś o odporności. Ale może dlatego, że brak mi wiedzy medycznej, botanicznej, chemicznej itp. Zrozumiałam, że i preparat Tołpy, i zioła ukraińskie (lub rosyjskie) podnoszą odporność. W jednym i drugim przypadku przebadano ludzi, nie zwierzęta; jeden i drugi produkt jest - pisząc ogólnie - naturalny. Z tych powodów nasunął mi się wniosek, że można je stosować wymiennie. Nie porównywałam składów, bo nie umiem tego zrobić, innych szczegółowych danych też nie umiem porównać.

To może inaczej: jedziesz samochodem przez miasto, wiesz, że jest ograniczenie prędkości do 50km/godzinę. Nie dusisz gazu do deski, ani też nie wciskasz hamulca do zatrzymania. Owszem, jak trzeba, to wciskasz, co trzeba, ale starasz się utrzymać te 50km/godz, o ile jest to możliwe. To się nazywa regulacja prędkości, w odróżnieniu od jej ciągłego zwiększania lub ciagłego zmniejszania do zatrzymania. Podobnie jest z odpornością: można ją podnosić (immunostymulacja), obniżać (immunosupresja) lub regulować (immunomodulacja). O ile z dwoma pierwszymi zadaniami jakoś sobie medycyna od biedy radzi, szczególnie ze zduszaniem odporności, to z regulacją jest problem, bo na stan odporności wpływa nawet tak nienaukowy czynnik, jak stan stresu, czy efekt placebo lub nocebo.

Cytuj
Pisząc na marginesie, konsekwentnie odnoszę się do badań naukowych, choć nie są łatwą lekturą. I wiem, że nauka ma swoje ograniczenia.

I to jest błąd, bo nauka nastawiona na wyniki naukowe i punkty za publikacje nie znajdzie najprawdopodobniej rozwiązania Twojego problemu. Gdyby tak było, to byś poszła do lekarza i poprosiła o pigułki na WYLECZENIE Twojej choroby, a nie o środek zduszający ostre objawy, za cenę długotrwałych skutków ubocznych..

Cytuj
Szamaństwo natomiast wyrasta z wierzeń. Nie twierdzę, że myli się z zasady, ale trudno to, co oferuje zweryfikować.

Tak, lub nie, ale różni szamani mają swoje wyniki, wcale nie gorsze, niż medycyna oficjalna.
Jeśli chodzi o metody weryfikacji, to medycyna naukowa wpadła w pułapkę mitu podwójnej ślepej próby, co z definicji wyklucza takie dziedziny medycyny, jak chirurgia, fizykoterapia, psychoterapia, gimnastyka lecznicza (w tym i joga), itp.

Cytuj
Joga, to praktycznie forma modlitwy (mylnie się ją utożsamia z ćwiczeniami) - więc do jogi się nie odnoszę.

Joga uczy koordynacji oddechu, tak samo chińskie chi-gong, czy tai-ji.
Każdy z tego worka bierze, co chce. Ateiści też stawiają choinkę w domu na Boże Narodzenie.

Cytuj
A jeśli chodzi o ćwiczenia, wybrałam bieganie, bo to jest forma i ćwiczeń oddechowych, i - dla mnie - źródło dóbr wszelakich, które długo by wymieniać :) No i po prostu to lubię. Niestety, zimą nie biegam i to jest mój słaby punkt.

No i pływaj.

Pozdrowienia :-)

Offline Glos_pod_wlos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 09, 2018, 20:45:01 »
Basiu, dziękuję za odpowiedź. W szczególności dziękuję Tobie za porady dotyczące ziół, są dla mnie naprawdę cenne. Przeczytałam też kilka innych wątków na tym forum, poszukując ziół (dla mnie są one nośnikami substancji). To co mnie zainteresowało - sprawdzałam, szukając badań naukowych. Często takie badania udawało mi się znaleźć, i one zazwyczaj potwierdzały sugestie z forum. Z tego co zauważyłam, Gospodarz tego forum też prowadzi badania naukowe i dzieli się ich wynikami. Dla mnie to jest bardzo istotne.

Wiele suplementów z klasycznej apteki, a nawet leków konwencjonalnych, to wyciągi z ziół. Z kolei leki konwencjonalne na astmę (bez wyciągów z ziół) nie raz uratowały mi życie. Z tego powodu z nich nie rezygnuję i, mimo że mają tzw. efekty uboczne, cieszę się, że są. Ale szukam też innych możliwości na poprawienie swojej sytuacji - stąd moje poszukiwania substancji zawartych w ziołach. Jak dotąd, patrzę na to pozytywnie, co jest też Twoją zasługą :) Czy produkty fito- rozwiążą zupełnie mój problem? Na to raczej nie liczę, bo jestem realistką. Ale mam nadzieję, że poprawią moją sytuację.

Temat: preparat Tołpy - zioła rosyjskie jest dla mnie nadal niezrozumiały. Rozumiem Twoje porównanie do prędkości, ale nie rozumiem istoty rzeczy. Dla mnie odporność, to brak infekcji. A choroba autoimmunologiczna, to coś jeszcze trochę innego. Te dwie rzeczy razem, to jakby problem obok problemu. Rozumiem to tak, że można rozwiązać jeden z nich, można też oba. Ale przyznam raz jeszcze, że jestem amatorem w tym temacie.

Tematy światopoglądowe zostawiam, bo to forum o ziołach - może lepiej nie mieszajmy zagadnień :)

Poeksperymentuję z ziołami, a jesienią lub może nawet bliżej zimy, pochwalę się co mi z tego wyszło.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za cenne wskazówki :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 09, 2018, 22:31:50 »
rozumiem istoty rzeczy. Dla mnie odporność, to brak infekcji. A choroba autoimmunologiczna, to coś jeszcze trochę innego. Te dwie rzeczy razem, to jakby problem obok problemu. Rozumiem to tak, że można rozwiązać jeden z nich, można też oba. Ale przyznam raz jeszcze, że jestem amatorem w tym temacie.

Chyba masz rację - jeśli nie rozumiesz, to znaczy, że nie wyjaśniłam :-)

Zacznijmy od klasyfikacji chorób. Różni lekarze, naukowcy i urzędnicy prowadzą swoje klasyfikacje chorób, bo tak jest wszystkim wygodniej. Na przykład Twoja astma, to będzie zajęcie dla pulmonologa, alergologa i psychoterapeuty - przynajmniej. Nie będzie błędem przypisanie Twojej choroby którejkolwiek z wymienionych specjalności.

W rosyjskich publikacjach bywa, że do jednego worka "immunodeficytów" wrzuca się alergie, uczulenia, różne choroby "autoimmunologiczne", depresje, a nawet nowotwory. Jak się chwilkę zastanowić, to ma to sens: to oznacza brak właściwej odporności - gdzieś jest nadaktywna, gdzieś jest leniwa, mimo, że organizm jest w niebezpieczeństwie.

Inny "worek", z którym ostatnio się spotkałam, to choroby układu krążenia. W tym worku znajdują się żylaki, udary mózgu, ataki serca, niegojące się owrzodzenia, obrzęki, zastoje limfy, choroba Alzheimera itp. Też, jak pomyśleć chwilę, to ma to sens - co z tego, że remontujemy pompę i regulujemy ciśnienie na manometrze, jeśli rury są dziurawe i zawalone kamieniem?

Zanalizujmy skład tych rosyjskich kropli z Twojego punktu widzenia.
Dawka: zdecydowanie poniżej formalnej dawki leczniczej, ale jeszcze nie homeopatia.
Kozłek poprawia odporność na stres, wspomaga wątrobę, piołun wspomaga trawienie i równoważy wszystkie hormony, mięta - poprawia trawienie i wspomaga układ oddechowy, a pokrzyk rozkurcza oskrzela.
Do kompletu są krople z kolcosiłu, ale na spirytusie 40%, nie, jak standartowo u nas 60-70%. Dzięki temu zachowuje się czynnik poprawy odporności na stresujące warunki otoczenia, ale mniej mamy składników pobudzających.

Stresujące warunki otoczenia, to nie tylko marudny szef, to może być właśnie Twoja nadwrażliwość na zimne powietrze i lęk przed skutkami tej nadwrażliwości, która kiedyś powstała z jakiegoś powodu, ale Twój układ odpornościowy dawno zapomniał o przyczynie, ale dalej walczy paskudząc Tobie życie.

Tyle tytułem teorii.

A praktycznie uważam, że powinnaś stosować wszystko razem i jednocześnie, ale wprowadzaj w miarę po kolei, w kolejności losowej, ale by ewentualnie wykluczyć jakąś indywidualną nietolerancję.
Na przykład nowy preparat dodawaj po 2-3 dniach stosowania innych, kiedy już można uznać, że jeśli by miała wyjść jakaś alergia, to już by się pojawiła.

Uważam, że zioła stosowane przewlekle nie będą sprzeczne z lekami od lekarza stosowanymi doraźnie - absolutnie nie twierdzę, że masz je odstawiać. Celem kuracji ziołowych jest stopniowe zmniejszenie konieczności stosowania sterydów, a może nawet odejście od nich, przynajmniej na jakiś czas.

Jak co, to dalej pytaj :-)

Pozdrowienia :-)

Offline Glos_pod_wlos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 10, 2018, 10:01:43 »
Basiu, jeszcze raz dziękuję :)
Cytuj
powinnaś stosować wszystko razem i jednocześnie, ale wprowadzaj w miarę po kolei, w kolejności losowej, ale by ewentualnie wykluczyć jakąś indywidualną nietolerancję

Tak, w dodatku przy tej metodzie można się też przyjrzeć, które zioło działa i jak, co w zasadzie jest równie istotne, co sprawdzanie nietolerancji.

Cytuj
Twój układ odpornościowy dawno zapomniał o przyczynie

Z moich obserwacji wynika, że nie. Nie twierdzę, że stres nie przyczynia się do astmy. Ale to w chemii organizmu jest coś, co daje ten nielubiany przeze mnie impuls. Dzieje się to zazwyczaj z zaskoczenia. Jak napisałam wcześniej, latem mam względny spokój. Efekty specjalne zaczynają się u mnie jesienią lub zimą. I ten pierwszy impuls w sezonie zawsze mnie zaskakuje - a to na rowerze, a to na spacerze, a raz nawet na Czerwonych Wierchach (bo strasznie wieje - że to też ma znaczenie przekonałam się właśnie tam, a było to w pełni "bezpiecznego" dla mnie sezonu).

Dziękuję za opisanie sposobu działania rosyjskich kropli. Myślę, że wrócę do tego tematu bliżej jesieni. Na razie testuję lepiężnik i kilka innych ziół, o których pisałam wcześniej.

Po etapie poszukiwania, wdrożyłam etap testowania. Co wyjdzie - zobaczę. Obserwacjami chętnie się podzielę i być może wtedy znów zacznę wypytywać :)

Poszukam też szerszych opracowań o "immunodeficytach", bo temat wydaje się w takim samym stopniu  intrygujący, co rozległy. Dziękuję za inspirację :)

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie zielne wskazówki!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 10, 2018, 10:19:25 »
Nie odróżnisz chemii od psychiki, to wszystko jest jeden worek. Gdyby tak nie było, to byś nie miała problemów. W końcu czym są neuroprzekaźniki i hormony? To kupka bierek zlepionych Butaprenem. Tzw "naukowa nauka" to też jest mit ;-)
***

Zgodzę się, że jeśli kuracji według rosyjskich pomysłów nie zaczniesz teraz, na dniach, to warto ją przesunąć na jesień - tak jest w opisach przebiegu terapii.

Pozdrowienia :-)

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Astma - zimne powietrze - jakie zioła i co na to nauka?
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 10, 2018, 14:03:06 »
Popieram zdanie Basi. Nie lekceważ czynnika psychicznego. Nastawienie pacjenta jest niezwykle istotne dla powodzenia terapii. Nad nastawieniem można popracować. Dla zobrazowania tej zależności przytoczę swój przykład, choć z zupełnie innej beczki.

Miałam kiedyś poważne problemy ze stanami zapalnymi błony śluzowej żołądka. Czytałam i szukałam rozwiązania. Długotrwałe stosowanie ziółek trochę pomagało, ale za mało. Od czasu, gdy uświadomiłam sobie, że ja nie mam problemu z żołądkiem, tylko z nerwicą, to od razu mój żołądek się uspokoił. Znalazłam taki artykuł, który dotarł do mnie, aż do głębi. Efekt był widoczny z dnia na dzień, aż sama nie mogłam uwierzyć. Wykonałam sporą pracę nad sobą, a zioła mi w tym pomogły. Wnerwiająca szefowa sama odeszła z pracy, jak się jej wreszcie postawiłam.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.