Autor Wątek: Bardzo bolesne miesiączki  (Przeczytany 2990 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10336
Odp: Bardzo bolesne miesiączki
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 24, 2021, 09:47:53 »
W książce Olega Barnaułowa "Fitoterapia w neurologii" znalazłam przepis na mieszankę pomagającą przy bolesnych miesiączkach.

Liście maliny 30 g
liście jeżyny 20
ziele bodziszka leśnego  30
pędy bagna  20
ziele jaskółczego ziela  10
szyszki chmielu  20
pączki topoli  10
liście czarnej porzeczki 10
kwiaty wiązówki  30
liście wierzbówki kiprzycy  20
ziele serdecznika  20
liście orzecha włoskiego  10
ziele trybuli leśnej  20
nasiona kolendry  10
nasiona kminku  10
nasiona koperku   10
ziele mięty łąkowej  20
ziele lebiodki  20

3-4 łyżki mieszanki zalać 0,8 l zimnej wody i zostawić na przynajniej godzinę, potem zagotować i wlać z fusami do termasa. Pić przed okresem i w czasie okresu na pusty żołądek, w porcjach 5-6 razy dziennie.

Mieszanka przynajmniej powinna zmniejszyć intensywność i długość bóli, może zwiększyć skuteczność innych stosowanych środków przeciwbólowych i zmniejszyć ich skutki uboczne. Według autora, mieszanka była skuteczna u około 70% pacjentek leczonych u niego z innych powodów, wliczając to stwardnienie rozsiane.

Pozdrowienia :-)

Offline Julinkaw

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Bardzo bolesne miesiączki
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 19, 2021, 12:40:57 »
Czy krótkie stosowanie wystarczy? Znajoma przygotowała sobie taką mieszankę, jednak nie odczuła ulgi większej, niż po zwykłej nospie.
________________
https://piorawycieraczek.pl/xc60-cat-2468
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2021, 11:43:33 wysłana przez Julinkaw »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10336
Odp: Bardzo bolesne miesiączki
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 19, 2021, 20:41:23 »
To już plus, że pomogło, bo to jednak nie no-spa. Trzeba jednak popracować ze 2-3 miesiące, by się uregulowało.
Zgodzę się, że no-spa jest wygodniejsza i tańsza w porównaniu z mieszanką ziołową ;-).

Na wiosnę, jak zakwitnie łuskiewnik, to nazbierajcie kwiatów i róbcie macerat - to też pomoże. Nadmiar maceratu można zamrozić.

Pozdrowienia :-)