Autor Wątek: Ginekomastia  (Przeczytany 1755 razy)

Offline Sir Voytek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Dalej! Naprzód!
    • ร้านเตียงนอน และ โซฟาปรับนอน Voytex
Ginekomastia
« dnia: Luty 27, 2018, 10:28:28 »
Jak leczyć tę dolegliwość?

Zabieg laserowy nie rozwiązał problemu i lekarze sugerują operację (wycinanie).

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 772
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 27, 2018, 11:09:23 »
Obawiam się, że niestety chirurgicznie.
Przynajmniej tak wynika z doświadczeń moich znajomych kulturystów.


Offline Sir Voytek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Dalej! Naprzód!
    • ร้านเตียงนอน และ โซฟาปรับนอน Voytex
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 27, 2018, 13:13:26 »
Dziękuję za odpowiedzi.

Znajomy dodał, że cierpi na tę przypadłość od dziecka.

Więc tylko operacja?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 987
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 27, 2018, 13:28:13 »
Jeżeli przyczyną ginekomastii jest nadmiar estrogenów - hormonów żeńskich, androgeny - działające antagonistycznie do estrogenów powinny (przynajmniej teoretycznie) proces odwracać. Więc wszystko co podnosi testosteron powinno działać w dobrym kierunku. Jednym słowem - doping. Czytaj - u Ambroziaka dużo w temacie.

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 772
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 27, 2018, 15:55:22 »
Gdyby wystarczała suplementacja, zawodowcy nie poddawali by się operacjom. Edycja - np. tamoxifen pomaga tylko w początkowych fazach, sprawdzone przez znajomych.

Ale poczytać i spróbować nie zaszkodzi, szczególnie, że jeśli ktoś ma takie problemy od lat to kilka dni/tydzień na zaznajomienie się z tematem nie powinno mieć tu różnicy.
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2018, 16:04:37 wysłana przez zielarz polski »

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 27, 2018, 16:45:50 »
Jeżeli przyczyną ginekomastii jest nadmiar estrogenów - hormonów żeńskich, androgeny - działające antagonistycznie do estrogenów powinny (przynajmniej teoretycznie) proces odwracać.
Niekoniecznie.
U mężczyzn testosteron konwertuje do estrogenów za pośrednictwem enzymu o nazwie Aromataza P450.
Kulturyści mają problem z ginekomastią właśnie dlatego, że mają nadmiar testosteronu spowodowany podawaniem z zewnątrz.
W pierwszej kolejności należy zbadać poziom estradiolu i testosteronu (jest całkowity i wolny).

Jeśli estradiol wyjdzie podwyższony to można zastosować inhibitory aromatazy, może to wystarczy.
Jest wiele ziołowych źródeł inhibitorów aromatazy.

Istotne pytania:
Czy kolega jest niski?
Czy w jego rodzinie pojawiał się już ten problem i jaki jest wzrost jego rodziców?

Offline Darshan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 166
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 28, 2018, 12:50:01 »
Sprawa nie jest prosta. "Ustawienie" hormonalne początkowe w życiu człowieka w dużej mierze jest zależne od stanu równowagi hormonów matki między 12a14 tyg życia płodowego. Potem można to co najwyżej próbować zrównoważyć ale jest to rodzaj sztuki powiązanej oczywiście z wiedzą, stąd też normalny endokrynolog nie bierze się za takie działania.
W normalnym życiu, wyjąwszy kulturystów, do ginekomastii doprowadza szereg różnych czynników działających w tle, gdzie nadekspresja estrogenów uruchamia całą kaskadę zdarzeń. W jej wyniku podnosi się poziom m. in. kortyzolu i prolaktyny i ta ostatnia w największym stopniu zmienia metabolizm komórek gruczołowych i okolicy w obszarze piersi mężczyzny.
O ile skutecznym antagonistą estrogenów nie jest testosteron, to w przypadku ginekomastii obniżanie estrogenów nie wystarczy. Trzeba wziąć pod uwagę obniżanie prolaktyny i zawsze pamiętać o towarzystwie inhibitorów aromatazy, by każda ilość wolnego TST nie ulegała łatwo konwersji do estradiolu.
Wycięcie z diety wielonienasyconych tłuszczów roślinnych jest tu wysoce pomocne.
Podobnie jak progesteron. Jeśli jednak ktoś nie rozróżnia syntetycznych progestyn od progesteronu, nie lepiej o tym zapomni.
Podwyższonej czy wysokiej prolaktynie zazwyczaj towarzyszy podwyższony kortyzol i serotonina w pętli samowspierających się reakcji. Myślę, że warto włączyć coś co pozwoli je co najmniej wyhamowywać.
"Ludowe" środki które okazywały się pomocne w ginekomastii nabytej to duże dawki kurkumy. W sporej ilości przypadków wysokie dawki wit B6 ( co najmniej 1000mg) bywały pomocne.
Popularne roślinne inhibitory aromatazy to np. saw palmetto, korzeń pokrzywy, kofeina itd. Najbardziej znane antyestrogeny to izoflawony, indole i chryzyna np w polączeniu z tzw  biopiperyną np  w soku noni.
Ogólnie jest to problem systemowy, dotyczy całego organizmu a wszyscy kierują uwagę na to co widać. No i prostszym myśleniem jest "wyciąć".
  Nie usuwa to przyczyny i w dalszym życiu może skutkować dużo bardziej dramatycznymi konsekwencjami.
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2018, 21:40:10 wysłana przez Darshan »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10660
Odp: Ginekomastia
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 28, 2018, 13:08:07 »
Czy liposukcja by nie mogła pomóc doraźnie?

Ogólnie, to stosowanie androgenów i estrogenów by trzeba było mocno kontrolować, bo zwykle jest tak, że najpierw są blokowane te własne, a potem te zewnętrzne osiągają przewagę. Ja to wyobrażam sobie tak, że robimy badania poziomu hormonów, by ustalić kierunek działania: czy już można dołożyć androgenów, czy najpierw wejść z fitoestrogenami. Pewnie inhibitory aromatazy (korzenie pokrzywy?) mogłyby iść cały czas. Albo stosujemy zioła z fitosterolami + inhibitory aromatazy i co miesiąc badanie hormonów.
***

Poza tym zupełnie niby niezwiązane pytanie: czy chłopak ma obrzęki lub jakieś inne formy niewydolności żył lub zastojów limfatycznych? To też może powodować optyczny wzrost piersi.

Pozdrowienia :-)