Autor Wątek: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne  (Przeczytany 31378 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« dnia: Sierpień 24, 2011, 07:11:19 »
Dzień dobry. Propaguję pogląd o szkodliwości nieustępującego stresu. Zgłębiam sposoby rozpoznawania stresu i świadomej relaksacji. Podstawowe wnioski

-stres to nie reakcja psychiczna,  tylko fizyczna , stres = ściśnięcie (powinno po nim nastąpić rozluźnienie),
-stres to bardzo pozytywna reakcja , niezbędna do przetrwania (ile razy ręka sama się nam cofnęła przez wrzątkiem? to właśnie stres)
-stres , po którym nie następuje rozluźnienie , wyniszcza organizm. W sytuacji stresowej produkowane są inne hormony, glukoza jest używana na potrzeby "walki z zagrożeniem",
-aby uporać się z długotrwałym stresem należy połączyć psychoterapię z terapią manualna.

Połączenie tych terapii to na przykład reiki.
-terapeuta ma obowiązek pokochać pacjenta - sam kontakt z życzliwą osobą może wyleczyć,
-terapeuta dotyka, stymuluje miejsca nagromadzonego stresu, przez co następuje odprężenie.

Reiki polega na 'wkładaniu"  w nasze ciało energii. Ja jednak uważam, że chodzi  o uwolnienie przepływu naszej własnej . Jak zwał , tak zwał, Halince pomogło a bezsenność.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 24, 2011, 19:32:38 »
Koniecznie przepływ. Masażysta musi umiec dać i zabrać swoją energię. Pustka po jego energii zostaje zastąpiona energią pobraną z wenątrz i zewnątrz pacjenta.
Bardzo energetyzuje sosna. Pójść i przytulac się. Cieszyć się z małych rzeczy. Domykanie wielu spraw w codziennym zyciu również jest szalenie istotne.
Miłość wiara i nadzieja, przebaczanie sobie, umiejętność zatrzymania się w owczym pędzie. Od tego zacząć. Od siebie. Od najmniejszych rzeczy.
Współpraca z życzliwymi i szczerymi ludźmi, przyrodą. Nie telewizorem, komputerem czy piwkiem i papierosami.
Stres to nieodłączny element naszego zycia. Tylko że nadmierna jego ilość i jego natężenie grają wielką rolę, o czym wspomniałaś, Inez :)

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 25, 2011, 10:18:47 »
Właśnie miałam zapytać jak można opanować reiki, by pomagać samemu sobie. Bo ostatnio odwiedzający mnie coraz częściej ból głowy nie daje mi normalnie funkcjonować. Jako, że z bólem podbrzusza radzę sobie jakoś, ale jak do niego jeszcze "przystawi" się ból głowy to mam dość.
Tak było wczoraj. W pracy poradziłam sobie z bólem podbrzusza po lewej stronie - pomógł mi siedmiopałecznik. Po powrocie do domu nagle przypałętał się ból głowy po lewej stronie. Dalej piłam siedmiopałecznik, na wieczór poprosiłam o zrobienie masażu. Masaż pleców pomógł na podbrzusze. Ból głowy przeszedł po wieczornym stymulowaniu łechtaczki  ;), czułam jak niesamowicie orgazm wręcz rozbija mi ból, który ulokował się w górnej części głowy. Zasnęłam bez problemu.
Dziś rano, gdy się obudziłam powróciły oba bóle ale już po prawej stronie... Najgorszy znowu jest ból głowy. Jak nie wykonuję szybkich ruchów i w miarę spokojnie się zachowuję to jeszcze można wytrzymać. Ale i tak jest dokuczliwy.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 31, 2011, 08:03:42 »
Tak , jak napisałam, osoba wykonująca reiki musi uporać się najpierw sama ze sobą. Zrozumieć swoje uczucia, uprzedzenia. Powinna rozumieć, dlaczego niektóre osoby wzbudzają niechęć , inne sympatię. Powinna poznać swoje reakcje na zewnętrzne bodźce. Przepływ energii nastąpi tylko wtedy, kiedy "masażysta" jest wolny od stresu i wyczuwa potrzeby drugiej osoby.

Ta właśnie zasada reiki powinna być szeroko wykorzystywana, praktycznie przez każdego. Zrozumienie siebie jest krokiem do opanowania stresu.

Magdaleno - ból jest objawem, na przykład ucisku na nerw. Wyobraź sobie, że szykujesz się do skoku z pazurami na zbliżającą się bestię. Pokazujesz kły, mięśnie się prężą (nie szkodzi, że jesteś człowiekiem, te reakcje są uniwersalne). Następie wyobraź sobie, że przegoniłaś potwora i jesteś z tego nieskończenie dumna. Uśmiech, gładkie czoło, pierś sama się wypina po medal.
Tak działa stres i relaksacja.

O ilu nierozprężonych mięśniach nie wiemy? Ile bestii straszymy 24 godziny na dobę? Warto się dowiedzieć, choćby trzeba było się wybrać po tę wiedzę do "króliczej nory".

Nierozprężone mięśnie ataku  (ucieczki) wywołują właśnie ból.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 13, 2011, 10:27:27 »
wczoraj się bardzo zdziwiłam, że od kilku dobrych dni jakoś nie dokucza mi ból podbrzusza - obym tylko nie wykrakała. jak cudownie życie wygląda jak nic człowiekowi nie dolega.  :) inne, pomniejsze bóle nie są tak bardzo istotne.

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 21, 2011, 23:10:10 »

Moim zdaniem - stres jest wywolany przez strach.
Doszlam do wniosku, ze najistotniejsze jest w kazdej sytuacji opanowanie strachu,
obojetnie przed czym by sie go mialo... pomyslcie - poruszcie swoja wyobraznie :)

Sposobow na opanowanie nieustepujacego ( chronicznego ) stresu jest bardzo wiele.
Nie kazdy sposob nadaje sie do kazdej indywidualnosci...
Uwazam, ze stres jest  bardzo szkodliwy dla pesymistow,
mniejszy ma wplyw na optymistow.
Potrafi nawet byc naszym sprzymierzencem, ale tylko wtedy, 
kiedy potrzebujemy bodźca do mobilizacji oraz szybkiego zebrania myśli.
Na pewno zdrowiej jest znalezc sobie wlasciwa metode na odstresowanie,
niż leczyć różnego rodzaju zaburzenia, choroby wywołane stresem.
Cena czasem jest bardzo duza...

Sama przeszlam w zyciu ogromny stres - strach jaki mnie wowczas opanowal,
paralizowal moje mysli, poczynania, ograniczal umiejetnosc zycia...
Wyszlam z tego dzieki pomocnym mi ludziom, lecz ze skutkami walcze do dnia dzisiejszego,
a trwa to juz ponad dwadziescia lat, tak, ze troszke doswiadczenia nabralam.

Nie wiem, czy mozna tu podawac opisy metod p/stresowych,
czy tylko podawac propozycje.?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 22, 2011, 09:03:58 »
Bardzo prosimy o propozycje.

Cytuj
Moim zdaniem - stres jest wywolany przez strach.
oczywiście, że masz rację.
Kiedyś Szept pięknie powiedziała, że należy być odważnym i że odwaga to całkiem co innego niż brawura.

Opowiem tak.
Kiedy błąkam się po lesie, robi się późno, czy wkraczam w nowe terytoria - mięśnie się lekko prężą, strach - stres - ostrożność przygotowuje ciało do  ucieczki  lub ataku. Kiedy wracam na bezpieczne tereny - uczucie to ustępuje, jestem bezpieczna.

Tak zaprojektowała to natura.
Ten nieznany las to metafora - jest nim praca, życie osobiste.
Problemem wielu osób jest tylko brak tej bezpiecznej przystani , gdzie strach - stres może ustąpić, ciała się zrelaksować itd.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 22, 2011, 12:23:04 »
Oddawanie się swojej pasji, przebywanie z kochającymi nas ludźmi, obdarzanie miłością otoczenia, roślin, ludzi, zwierząt. Często uznane za taką bezpieczną przystań.
Ja w lesie czuję się jak w domu. Wiele razy "wdepnąłem" w nowe tereny, nawet niebezpieczne, ale nie czułem obaw. Nawet stąpając przez nierozwagę po bagnisku wiedziałem, że to nie pora na strach.
A stres to nieodłączna część życia i zdrowego funkcjonowania. Niestety zapominamy o oddawaniu go poza nas. To często kończy się chorobami, cierpieniem, a i dzisiejszy świat wcale w tym nie pomaga. Musimy  sami wziąć sprawy w swoje ręce.

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 22, 2011, 18:17:31 »
Nawet stąpając przez nierozwagę po bagnisku wiedziałem, że to nie pora na strach.

Tydzień temu z ciekawości wskoczyłam w kąpielówki (na wszelki wypadek) i poszłam na pływające torfowisko. Szybko przeszłam na cztery łapki, ale doszłam do krawędzi wody. Ciekawość została zaspokojona :-)
Napięcie? Z ciekawości, oczywiście. Ale lęk? Nie... Ja się boję tylko ludzi. Od najmniejszego kajtka straszono mnie tylko ludźmi. Ale moja psica, która uparła się mi towarzyszyć uważała, że to świetna zabawa, jeśli ja chodzę na czterech kończynkach.

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 22, 2011, 18:48:31 »
Hm.... wyszłam na dosyć strachliwą... przemyślałam i porównanie nie jest trafne. Po angielsku istnieje określeni fihgt or flight response - oznacza to stan organizmu, kiedy podejmujemy decyzję o ataku lub ucieczce, wycofaniu się .

 http://en.wikipedia.org/wiki/Fight-or-flight_response

ten stan może trwać kilka sekund- czas na zastanowienie się,
może trwać dłużej - czas na analizę , testy, badanie podłoża
ile by nie trwał, rządzi się swoimi prawami, od napięcia mięśni i koncentrację zmysłów po wydzielanie wewnętrzne ( adrenalina itp.)

Zdrowe jest ,kiedy pojawi się decyzja o ataku lub wycofaniu. Najgorzej kiedy proces się przedłuża w nieskończoność.


Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 23, 2011, 12:36:18 »

Basiu,
uwazam , ze to podswiadomy lek nakazal ci "przejsc na cztery lapki"...
Wiele rzeczy wykonujemy instyktownie...
Polaczenie wlasnych reakcji  z ciekawoscia  - takze podswiadome...
Natomiast napiecie ? najczesciej spowodowane podswiadomym strachem...
STRACH ( nie tchorzostwo :) ) jest najwiekszym wrogiem czlowieka.
I nie chodzi tu o to, zeby byc odwaznym - lecz rozwaznym.
Choroba - do momentu gdy nie "obleci" nas strach przed kalectwem,
cierpieniem, byciem udreka dla innych, smiercia,
jestesmy w stanie WALCZYC.
Strach jest w stanie nas blyskawicznie zlamac, zalamac...
Ten stan jest wielokroc nie do rozpoznania.
On siedzi w nas bardzo gleboko.
Moment odczucia prawdziwego strachu ogarnia nas doglebnie,
nie jestesmy temu w stanie sie przeciwstawic,
jestesmy psychicznie  sparalizowani.
Strach nie trwa "sekunde" -  moim skromnym zdaniem, stan trwajacy "sekunde" to szok,
ktory doprowadzic moze nawet do amnezji.

W swoim zyciu przezylam dwa takie stany, kiedy "ogarnal mnie strach"...
O jednym nie bede sie rozpisywac, zbyt rodzinny,
drugi zwiazany z choroba...
Moment kryzysowy, koncowy - na skutek ktorego nastapila rezygnacja,
STRACH  opanowl cala moja jazn ... kto tego nie przezyl, nie wyobrazi sobie w pelni...
Rezultatem byla jazda do Polski w celu pozegnania sie ze wszystkimi...
CO tez nastapilo.
To, ze siedze, i pisze z WAMI, zawdzieczam ? tu duzo znow mozna by pisac...
Nie wiem, czy Forum jest miejscem do takich wynurzen.
Napisze jednak jedno - ZAWDZIECZAM :)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 23, 2011, 12:50:14 »

ineslik,
wydaje mi sie, ze ja rozpatruje stan dlugotrwaly i nieustepujacy,
Ty natomiast rozpatrujesz reakcje bierzace...
Napiecie miesni, uczucie "najezenia sie wlosow" na rekach, glowie -
jest strachem z kategorii szokujacych trwajacych "sekunde".
Oczywiscie, jesli to sie bedzie notorycznie nakladac, powtarzac,
nastapi dlugotrwaly stres,
zwlaszcza u tych osob, ktore nie beda sie ratowac szukajac sposobow
na odstresowanie, odrelaksowanie.
Jak widze, Ty znalazlas upust w Reiki.:)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 23, 2011, 18:08:32 »

Basiu,
uwazam , ze to podswiadomy lek nakazal ci "przejsc na cztery lapki"...
Wiele rzeczy wykonujemy instyktownie...
Polaczenie wlasnych reakcji  z ciekawoscia  - takze podswiadome...

To było bardzo świadome i wyrachowane - przecież wiedziałam, że jeśli będę stać, to warstwa pływającego torfowca się przerwie. Dlatego też byłam ubrana tylko w kąpielówkach - na wszelki wypadek. Wiedziałam, że torfowiec  pływa, ja pływam - jakoś tam będzie.
Dokładnie tak samo było, jak kiedyś zaczął załamywać się pode mną lód - zobaczyłam, że horyzont mi się podnosi, więc natychmiast padłam na brzuch i historia się skończyła lekko wilgotnymi kolanami i brzuchem. Niby lód na tym jeziorze wtedy był prawie na pół metra, ale akurat w tym miejscu było źródło. Prawdą jest, że od wielu lat mam zwyczaj kąpać się w wodzie o dość różnej temperaturze, dzięki temu nie boję się zbytnio zamoczyć, co w takich sytuacjach pomaga.

Normalnie reaguję bardzo powoli, i dlatego zawsze zadziwia mnie jakim cudem czasem zareaguję nie dosyć, że szybko, to na dodatek prawidłowo. Kiedyś nawet moi koledzy zakładali się z ludźmi nie znającymi mnie, czy mnie można tak przestraszyć, żebym podskoczyła. Moją instynktowną reakcją był brak reakcji - skamienienie, i dlatego moi koledzy wygrywali :-)
***

Ingwer, nie bój się pisać - w najgorszym wypadku wątek zostanie przesunięty do "rozmów towarzyskich".

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 23, 2011, 18:37:16 »
Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, reiki w tytule to była moja próba wyłudzenia informacji od Agnieszki Szept.
Ja mam inną technikę, jak przestanę się BAAAAĆ ,że mnie wyśmiejecie, to ją opiszę  ;D

Chociaż aktualnie moim nr 1 na odstresowanie jest jak wyobrażam sobie , jak na czterech łapkach ,w kąpielówkach, nad brzegiem torfowiska ...serio, bardzo mi to pomogło już w trzech sprawach. W jednej wycofałam się kulturalnie (oczywiście bez poczucia porażki), w drugiej zaatakowałam, w trzeciej - poszłam do domu po piankę , z postanowieniem "ja tu jeszcze wrócę".

Ingwer - pisz, proszę pisz, to bardzo ważne.
Czy strach Twoim zdaniem wynika z niewiedzy? Z czego?

Cytuj
Strach - jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. Stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia, naturalną reakcją organizmu jest np odruch silnego napięcia mięśni a w konsekwencji ucieczka lub walka.

Cytuj
Psychopatologia odróżnia strach od lęku, którego obiekt jest zawsze irracjonalny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Strach
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2011, 18:39:55 wysłana przez ineslik »

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 23, 2011, 19:00:01 »
Jeszcze jedno rozwiązanie,przygody na torfowisku np. Basia obeznana w techniki relaksacyjne,
zamiast paść na cztery łapy jak podpowiada instynkt  i udawać żabkę, dla rozładowania stresu, spokojnie zaczyna sobie masować stopy,wsłuchiwać w swój oddech i odlicza chwile jakie jej pozostały na tym marnym padole.

Co innego strach (zachowania instynktowne lub wyuczone) a co innego długotrwały stres.
Dla wielu stresem jest np. pożyczka hipoteczna na budowę domu - perspektywa spłacania
przez czterdzieści lat, bez gwarancja,że bedzie praca a partner nie zerwie się, zostawiając spłatę na naszych barkach. Na tego typu stres nic nie pomoże.