Autor Wątek: Czarny bez  (Przeczytany 1886 razy)

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Czarny bez
« dnia: Luty 10, 2018, 22:28:59 »
W książce " Pożyteczne chwasty" Bankowski Serwatka
odnajdujemy informację:
Nie wolno używać owoców bzu czarnego do robienia wina i wódki, ponieważ w czasie fermentacji powstają wyższe alkohole, które są bardzo szkodliwe dla organizmu człowieka: powodują omdlenia i wymioty.

Offline Zocha

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 63
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 11, 2018, 01:22:21 »
Mam pewne doświadczenia z owocami bzu i alkoholem. Kilka lat temu robiłyśmy z koleżanką sok z owoców czarnego bzu za pomocą sokowirówki. Koleżanka popijała ten soczek, bo jej smakował. A przed tą robotą degustowałyśmy sobie winko. Skutkiem były właśnie takie dolegliwości jak podaje striker.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 11, 2018, 09:30:46 »
Ogółem podobnie też działają surowe owoce, dlatego na przetwory trzeba je zagotować.

Pozdrowienia :-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2769
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 11, 2018, 19:13:48 »
Mogę zapewnić, że w podobny sposób nigdy nie działają nalewki na kwiatach cz,b.

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 17, 2018, 17:11:32 »
Nalewka z wysuszonych owocow również może działać szkodliwie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 17, 2018, 20:58:15 »
Zostaje spróbować ;-)

Kanonicznie się robi nastaw na zagotowanych jagodach.

Pozdrowienia :-)

leśna polanka

  • Gość
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 18, 2018, 10:29:08 »
Robię nalewki czy to z wina, czy na mocniejszym alkoholu na surowych owocach i co ciekawe nigdy nie miałam żadnych sensacji po tym. Natomiast po zjedzeniu suszonych owoców były mdłości i inne słabości.
Tak więc myślę, że swój duży udział mają tu pestki.
Drugą ciekawostką jest, że niektórzy i po kwiatach mają "zjazdy". Taki stan rzeczy spowodowała zwykła herbatka jednoskładnikowa, w jakim stężeniu - nie wiem, bo sensacje nie dotyczyły mnie.
Tak więc na sobie testować i opowieściami innych się mniej przejmować.



Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2624
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 29, 2019, 12:51:11 »
W książce " Pożyteczne chwasty" Bankowski Serwatka
odnajdujemy informację:
Nie wolno używać owoców bzu czarnego do robienia wina i wódki, ponieważ w czasie fermentacji powstają wyższe alkohole, które są bardzo szkodliwe dla organizmu człowieka: powodują omdlenia i wymioty.


Tylko jakie wyższe alkohole? Może cukrole, gliceryna? No to fajnie, winiarze to lubią :)
Bo te naprawdę "wyższe" będą bardziej przypominały konsystencją wosk niż "typowy alkohol" tj. etanol. Nie rozpuszczą się w winie :P
Wina z owoców czarnego bzu (fermentujemy owoce po wstępnej obróbce termicznej) należą do najbardziej typowych, łatwych w uzyskaniu i najsmakowitszych wyrobów domowego winiarstwa. Widziałem całe grupy ludzi spożywające wino z owoców czarnego bzu - nikomu nic się nie działo.
Oczywiście, że w trakcie fermentacji zachodzą liczne przemiany fizykochemiczne które na dodatek trudno jest kontrolować. Jest chyba jednak mało prawdopodobne, że z surowca bezpiecznego, spożywczego - powstają silne trucizny. No sorry - to się nie zdarza :D
Różnice, głupcze!

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2624
Odp: Czarny bez
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 29, 2019, 12:52:06 »
PS Niektórzy narzekają na specyficzny "smrodek" wina z czarnego bzu. Moje jest znakomite i nie ma żadnego smrodku - sekrety winiarstwa :P
Różnice, głupcze!