Autor Wątek: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina  (Przeczytany 4159 razy)

Offline Justyna35

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 62
Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« dnia: Styczeń 07, 2018, 10:18:50 »
Witajcie 
Nie znalazłam konkretnego wątku więc zacznę nowy.. Dziecko 5 lat przeszlo szkarlatyne,  z wymazu z gardła paciorkowiec wyszedl,  wszystkie objawy przeszedł książkowe, teraz schodząca skóra już pozostała.  W następstwie tego wszystkiego,  po 8 dniach zaczęłam bardzo odczuwać ból gardła,  po 2 dniach wyszła ropa na migdałach,  lekarz stwierdził angine ropna i zalecił antybiotyk. Moje pytanie już pewnie jest oczywiste...  Mam w domu trochę różnych ziół które to sama zbieram,  lecz popijam je raczej pojedynczo.  Czym mogłabym wspierać teraz organizm 5 latka oprócz czystka i mój...  Wiem, że paciorkowiec lubi wracać a tego byśmy nie chcieli.  Proszę o wszelkie na Niego porady i z góry dziękuję.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 07, 2018, 10:26:43 »
Napisz, jakie zioła masz?

Teraz nie żałujcie sobie ruchu (jeśli jest ciepło, to się rozebrać, by się nie spocić!), świeżego powietrza i surowizny, a do obiadu tran o smaku tranu.
Na gardło pomyśl o czymś na motywach Septosanu z miodem lub sokiem, do picia.

Pozdrowienia :-)

Offline Justyna35

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 62
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2018, 11:06:01 »
Właśnie z tym wychodzeniem to są różne podejścia... Trochę o tym czytałam,  na pewno szkarlatyna tego nie lubi,  znam przypadek gdzie skończyło się u dziecka szpitalem bo wyszło po 7 dniach.  U nas to już trzy tygodnie więc Syn wychodzi,  ja to inna historia....  W swym zbiorze mam różne syropy,  miody,  mam propolis,  pokrzywe,  Brzoza,  krwawnik,  bez, maliny,  takie podstawy bez szału.  Nie jestem na tyle zaawansowana.  Ja to wszystko stosuje lecz paciorkowiec nas pokonał

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 07, 2018, 12:56:05 »
Olejek eukaliptusowy. Dr Różański pisze tak:
Na eucaliptol szczególnie wrażliwe są paciorkowce i gronkowce, dlatego nadaje się on znakomicie do leczenia ropnych chorób. http://www.rozanski.ch/oleum.htm
Pod poz. 10, opis olejku i receptury.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 07, 2018, 15:53:22 »
W swym zbiorze mam różne syropy,  miody,  mam propolis,  pokrzywe,  Brzoza,  krwawnik,  bez, maliny,  takie podstawy bez szału.  Nie jestem na tyle zaawansowana.  Ja to wszystko stosuje lecz paciorkowiec nas pokonał

Dołóż jeszcze kompoty z zamkniętych szyszek i gałązek sosnowych, do tego kropelka tego olejku, jak radzi Klara, sok, miód i będzie dobrze

Pozdrowienia :-)



Offline Justyna35

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 62
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2018, 16:13:21 »
Dziękuje,  wpierw trzeba taki olejek jeszcze mieć :) Doktor pisał o gotowych produktach,  rozejrze się za Nimi.  Klara dziękuję za link...
Spotkaliscie może zioła typowe na paciorkowiec typu A,  czyli ten najczęściej odpowiadający za angine?  ciężko coś znaleźć w ten deseń a angina to bardzo często występująca choroba.  przejrzałam wiele różnych stron gdzie wszystkie prawie zalecenia sprowadzają się na antybiotyk niestety...  Tak sobie jeszcze przemyślalam sprawę antybiotykow.  W latach 80 tych przepisywanie antybiotyku było bardzo powszechne na wszystko... Od wirusów po bakterie,  czasem aplikowano dzieciom co miesiąc co dwa...  Nikt wtedy nie mowil o probiotykach o skutkach jakie niosą,  wyjalawionym organizmie,  Kto zalecal jakąkolwiek dietę po.. Ludzie raczej się tym nie przejmować .  Teraz wystarczy włączyć komputer i juz wiemy że nam spadnie mocno odporność,  że będziemy ją odbudowywac cztery lata...  A więc to wyzwanie dla organizmu nielada....  Tu akurat dużo o tych probiotykach piszecie...  Z tym że problem jest z ich jakością na te czasy :)

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2018, 16:54:19 »
W noc poprzedzającą Wigilię rozbolało mnie mocno gardło. Postanowiłam zawalczyć. Wstałam i wzięłam 1 goździka do ssania. Do rana było dużo lepiej, no w każdym razie atak bakterii zatrzymany. Rano dołożyłam sobie 1 tabletkę cynku pod język. Wzmocniło to śluzówkę jamy ustnej  a po drugiej dawce cynku na wieczór choroba poszła sobie po kolędzie... :D A sio! Czyli tym razem angina trwała 2 dni i w dodatku w wersji soft. :)

Przy nawracających anginach E. Lamer-Zarawska radzi dla dzieci wzmacnianie odporności za pomocą echinacei.
Probiotyki to po prostu kiszonki ale własnej roboty (albo od Babci) ogórek, kapusta, domowy jogurt i mleko kwaśne naprzemiennie. To nie musza być duże ilości - wystarczy mała porcyjka dziennie. Mleko kwaśne i jogurt w formie owocowych koktajli.

Offline Justyna35

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 62
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2018, 17:10:16 »
To bardzo dobrze, goździki lubię,  przypomniałas mi o nich właśnie,   mi nic nie było w stanie tego zatrzymać...płukalam,  działałam imbirem,  woda utleniana....  lecz było tylko gorzej gorzej i gorzej...

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 07, 2018, 18:03:11 »
Jeśli chodzi o komunę, to po pierwsze wszędzie w domach było mleko, kiszonki były niesterylizowane, żywność mniej zaprawiana chemicznie, a poza tym produkcja probiotyków w Polsce zaczęła się za komuny.

Możliwe, że dlatego mimo radosnego nadużywania antybiotyków (w końcu jest postęp, prawda?), jednak skutki leczenia nie były aż tak złe. Z jeszcze innej strony, latami leczyło się gruźlicę i kiłę na podstawie obiektywnej diagnozy, a nikt nie leczył długotrwałymi, końskimi dawkami antybiotyków boreliozy, o której mało co kto słyszał.
***

Osobiście uważam, że elementem diety powinien być szlaban na komputer lub urządzenia komputeropodobne. Uwolniony czas powinien być zużyty na świeżym powietrzu, w ostateczności z książką, z nożyczkami czy młotkiem, lub innymi narzędziami rozwijającymi jednocześnie umysł i jego opakowanie.
***

dla porządku przypomnę wątek, który kiedyś zaczęłam w innym dziale:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4592.0

Pozdrowienia :-)

Offline huan yuan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2018, 19:42:58 »
W noc poprzedzającą Wigilię rozbolało mnie mocno gardło. Postanowiłam zawalczyć. Wstałam i wzięłam 1 goździka do ssania. Do rana było dużo lepiej, no w każdym razie atak bakterii zatrzymany.
...
A sio! Czyli tym razem angina trwała 2 dni i w dodatku w wersji soft. :)


skąd wiesz, że to była bakteria (paciorkowce β-hemolizujące z grupy A ?) i rozwijała się angina ?

Offline huan yuan

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 07, 2018, 19:44:23 »
Uwolniony czas powinien być zużyty na świeżym powietrzu, 

o ile dostępne jest świeże powietrze, a nie smog

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Szkarlatyna, paciorkowiec w gardle, angina
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 07, 2018, 20:51:05 »
W mieszkaniu nie ma raczej filtrów, zostałoby głosowanie nogami, czyli wyprowadzka...

Pozzdrowienia :-)