Autor Wątek: Marzymięta  (Przeczytany 1071 razy)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
Marzymięta
« dnia: Listopad 21, 2017, 17:40:36 »
Co roku spotykam coś nowego.
Marzymiętę grzebieniastą spotkałam 2 lata temu. Nie doceniłam. W zeszłym roku jej nie było, w tym roku zakwitła dopiero pod koniec września. Prywatnie nazywam ją eszolencją (właściwie: eszolcja grzebieniasta). Ma super aromat, jest idealna na kaca i dobra na depresję.
W tym roku spotkałam pierwszy raz pszeniec różowy. Ma podobnie jak miodownik melisowaty luteolinę, najsilniej działający flawonoid luteolinę. Bywa polecany na boreliozę.