Forum



Autor Wątek: Zioła dla psów  (Przeczytany 7935 razy)

Offline Małgorzata

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 106
    • Zobacz profil
Zioła dla psów
« dnia: Grudzień 19, 2009, 07:56:52 pm »
Coraz więcej na forum dyskusji na inne niż o ziołach tematy, dlatego pozwolę sobie powrócić do ziół. Może macie jakieś własne doświadczenia na temat leczenia zwierząt ziołami?

Poprzedniej zimy mojej aktualnie 14-letniej charcicy marzły łapy, nawet w domu zdarzało się, że miała lodowate - wiadomo, starość nie radość. Po przeczytaniu wszystkiego co dostępne na temat leczniczych właściwości ostrej papryki czyli pieprzu kajeńskiego (chili) i po przetestowaniu na sobie (oraz innych ludzkich króliczkach doświadczalnych) z pewną nieśmiałością zaczęłam podawać suni trochę chili w kapsułkach (zawiniętych w kawałek pasztetu). Nic złego się nie działo, łapy zaczęły być stale ciepłe, czyli poprawiło się krążenie. Tej zimy musimy powtórzyć kurację, tylko zamierzam podawać chili wymieszaną z łagodniejszymi ziołami, żeby w brzuszku nie paliło.

Ostra papryka, o której niedawno napisał dość dużo pan doktor Różański, jest świetnym środkiem stymulującym, ułatwia trawienie, zapobiega przeziębieniom. Zadziwiające jest działanie chili na rany. Skaleczenia posypane sproszkowanym pieprzem kajeńskim natychmiast przestają krwawić (podobno w odpowiedniej ilości zatrzymuje nawet krwotoki tętnicze), przestają boleć, szybko się goją, a przy tym takie potraktowanie rany wcale nie powoduje pieczenia. Chili szczypie na śluzówce, a na ranach nie, o czym można się przekonać, posypując sproszkowaną papryką własne skaleczenia powstałe przy przedświątecznych robotach kuchennych.

Dobry na skaleczenia jest też na przykład cynamon, bo działa antyseptycznie i ściągająco, również tamuje krwawienie, a przy tym nie ma strachu, że pies zatrze sobie przypadkiem oko, czego się obawiam przy palącym chili. Cynamon błyskawicznie ziarninuje. Pewnemu weterynarzowi oczy wyszły na szypułkach ze zdziwienia, kiedy zobaczył ranę podgojoną cynamonem – żartował sobie nawet, że będzie to sprzedawał za kosmiczne pieniądze jako cudowny lek na rany  ;D

W Indiach skaleczenia posypują kurkumą. Sprawdza się też mielony czarny pieprz. A podobno nawet tytoń z papierosa tamuje krwawienie i ma działanie antyseptyczne – ta informacja pochodzi od skośnookich. Z braku laku na spacerze można posypać psu rozciętą łapę tytoniem.

Przy okazji wspomnę o zmarłej 28 maja bieżącego roku w wieku 96 lat pionierce leczenia psów naturalnymi środkami, wspaniałej wędrownej zielarce Juliette de Bairacli Levy, która napisała kilka książek o ziołach dla zwierząt - dla mnie zupełnie rewelacyjnych. Juliette hodowała charty afgańskie w hodowli Turkuman.

Juliette de Bairacli Levy poleca w przypadku pogryzienia oraz wszelkiego rodzaju ran polewanie rany winem – najlepsze jest zwykłe białe lub czerwone wino.

W swojej książce 'The Complete Herbal Handbook for the Dog and Cat' tak pisze o leczeniu uszu u psów:

"Liczne przypadki zostały wyleczone dzięki prostemu zastosowaniu świeżego soku z cytryny, pół łyżeczki soku rozcieńczonego w półtorej łyżeczki ciepłej wody. Jeśli zapalenie ucha jest zwyczajne i nie spowodowane występowaniem pasożyta zwanego świerzbowcem usznym, konieczne jest jedynie codzienne oczyszczenie uszu, wewnętrznie, naparem z szanty lub naparem z równych części liści fiołka oraz liści i kwiatów dzikiego maku. Uszy mogą być ponadto czyszczone wyciągiem z oczaru w celu usunięcia złogów woskowiny, a na koniec zapudrowane zmielonymi starannie na proszek płatkami owsianymi; lub oczar może być stosowany z szantą czy naparem z fiołka i maku, tzn. do jednej łyżeczki naparu można dodać cztery krople wyciągu z oczaru. Czyszczenie uszu: owiń kawałek bawełnianej waty wokół końca długiej pęsety, zanurz w płynie i bardzo delikatnie wyczyść ucho, zmieniając często waciki; można wkropić co rano do każdego ucha około jednej łyżeczki płynu i dokładnie wymasować, a wieczorem wyczyścić przy pomocy pęsety i suchych kawałków waty. Widziałam przypadki, gdy płyn ten wyleczył uszy zupełnie zablokowane ciemną wydzieliną, obecną w zaniedbanych uszach czy przy niewłaściwie leczonym zapaleniu ucha.

Uszy są wyjątkowo wrażliwe, więc czyszczenie wnętrza ucha przy pomocy wacików i pęsety musi być bardzo delikatne, kawałek waty umieszczony pomiędzy ramionami pęsety i następnie owinięty wokół. Stosuj nowe waciki do każdego ucha.

Krótkie leczenie przez wewnętrzne oczyszczanie poprawi ogólny stan zdrowia psa, który jest często osłabiony, jeśli występuje zapalenie ucha. Można również podawać doustnie napar z ogrodowego tymianku jako środek tonizujący, który działając wewnętrznie złagodzi stan zapalny nerwów ucha i głowy."

W przypadku chorób zębów u psów Juliette de Bairacli Levy poleca leczenie wewnętrzne i zewnętrzne. Wewnętrzne polega na podawaniu pokarmów bogatych w minerały, takich jak suszone owoce (figi, daktyle, rodzynki), glony, żywokost, owies i surowe kości ze szpikiem. Dziąsła przemywać mocnym naparem z szałwi i rozmarynu. Olejek goździkowy (rozcieńczony) wcierany w kieszonki przy zębach doraźnie usuwa ból. Zęby pokryte nalotem czyścić nacierając węglem ze spalonego i sproszkowanego pełnoziarnistego chleba. Można nacierać zęby liśćmi szałwi lub kwiatostanami lawendy albo plasterkiem cytryny.

I jeszcze tłumaczenie jakiejś amerykańskiej stronki o ziołach dla psów:

http://zielnik.herbs2000.com/ziola/1_dla_psow.htm

Online Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3631
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 19, 2009, 09:55:29 pm »
Ja na problemy z trawieniem u mojego zwierzaka używałam wywaru z liści rdestowca japońskiego. Po prostu wlewałam do wody do picia i zwierzątko piło bez przemocy.

Mój wujek ma dwuletnią spanielkę, która czymś się struła i przeszło to na zanik mięśni i złogi w stawach. Zwierzak nie mógł chodzić ani jeść, tylko leżał i piszczał. Dostawała sterydy, zastrzyki i tak dalej.
Na początku leczono ją na choroby odkleszczowe, ale potem stwierdzono, że to jakieś połączenie dystrofii mięśni ze zniekształceniami stawów i to chyba autoagresja wywołana jakąś przyczyną, prawdopodbnie zatruciem. Dałam wujkowi pudełko ze zmielonym siedmiopałecznikiem. Odwar dodany do wody też wchodził bez przemocy. Ogółem, zwierzak czuje się lepiej i może wyzdrowieje i jeszcze będzie biegać, jak to na spaniela przystało.

Dwa lata temu w Murmańsku popisałam się głupotą: nie kupiłam rosyjskiej cegły o ziołolecznictwie dla zwierząt, na szczęście kupiłam broszurkę, jakieś 50 stron, aby zrozumieć, jak wielką głupotę popełniłam. Bo i transport i kasa były, tak, że niezrobienie zakupu to była absolutnie czysta głupota.
To moje wyznanie grzechów i obiecuję poprawę, o ile zobaczę jeszcze tą cegłę :-)

Offline Małgorzata

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 106
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 20, 2009, 11:36:12 am »
Przed ponad trzema laty zaczęło być coraz gorzej ze wstawaniem i chodzeniem u mojej suki. Bolały stawy - jakieś dolegliwości artretyczne. Łapy się rozjeżdżały na podłodze, prawie 40-kilogramowy zwierzak przewracał się i trudno mu było wstać, niechętnie wychodził na spacery. Weterynarze niewiele mogli pomóc poza podawaniem toksycznych leków chemicznych. Zawzięłam się - w końcu bycie domorosłą zielarką do czegoś zobowiązuje  ;)

Przez wiele miesięcy - z przerwami - podawałam Artresan (glukozamina) z ludzkiej apteki, surowe kości, duże dawki witaminy C, zioła typu mielona pokrzywa, czasami skrzyp, no i młode liście żywokostu do karmy - siekane świeże albo mielone suszone. Dużo żywokostu, pomimo jego kiepskiej reputacji, bo niewiele miałam do stracenia. Muszę stwierdzić, że żywokost działa rewelacyjnie na problemy ze stawami. Zresztą pies już od dawna mocno podskubywał młode liście żywokostu na spacerach - zwierzęta mają lepszy instynkt samoleczenia niż my.

Teraz jest naprawdę nieźle jak na dużego starego psa, o wiele lepiej niż było przed rozpoczęciem leczenia. Sunia jest wesoła, czasem nawet biega i skacze, nic specjalnie nie boli. Dostaje od roku adaptogeny i to też wyraźnie poprawia kondycję.

Spanielce życzę zdrówka  ;D

Offline aqarel

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 686
    • Zobacz profil
    • "Jeśli marzysz samotnie, to jedynie marzysz. Jeśli marzysz wspólnie z innymi, to tworzysz rzeczywistość."
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 28, 2012, 05:50:10 pm »
Dostałem od losu pieska, został przywiazany do mojego płotu i...porzucony.
Został z nami, zaszczepiliśmy,odrobaczyliśmy...teraz biedak kaszle jak stary gruźlik.
To co odkaszlnie to gęsta biała wydzielina, widzę że ma problemy z odkaszlnięciem.
Hektor prosi o radę :)
Poderwałem do biegu swój cień.

Offline zulu

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1372
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 29, 2012, 10:59:45 am »
O reakcji skóry mojej psiny na nalewkę z geranium już pisałem.
Skuteczna.

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1335.msg13861#msg13861

Poza tym do głównego dania (zawsze coś gotowanego-domowego) nasza seterka irlandzka dostaje trochę ( góra pół łyżeczki) siemienia lnianego. Rudzielec świeci się na słońcu jakby płonęła :)
veritas est adaecquatio intellectus et rei

Online Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3631
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 29, 2012, 02:12:37 pm »
Został z nami, zaszczepiliśmy,odrobaczyliśmy...teraz biedak kaszle jak stary gruźlik.
To co odkaszlnie to gęsta biała wydzielina, widzę że ma problemy z odkaszlnięciem.

Spróbuj mu wysmarować piersi, szyję i brzuch ziołami szwedzkimi z jakimś olejem, żeby nie uczuliło.
No i dieta odpowiednia dla psa, który musi odżyć: surowe mięso, do gryzienia gnatki, trochę zupy z obiadu, twaróg, może jajko na surowo. Do picia warto dać rumianek. Do posłania można mu wrzucić kilka świeżych gałązek sosnowych - jak je rozgryzie, to dostanie olejek sosnowy prosto w gardło. Jeśli ich nie rozgryzie, to one i tak będą pachniały olejkiem sosnowym. Jałowiec jest mocniejszy, ale jego igły są mniej przyjazne dla psich mordek.

Pozdrowienia :-)

W ostateczności weterynarz i antybiotyk.

Pozdrowienia :-)

Offline aqarel

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 686
    • Zobacz profil
    • "Jeśli marzysz samotnie, to jedynie marzysz. Jeśli marzysz wspólnie z innymi, to tworzysz rzeczywistość."
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 29, 2012, 03:03:32 pm »
Zupy domowe i gnaty z zup dostaje do tego makaron,kasza plus jakaś wkładka mięsna.
Do picia dałem flegaminę i pastę czosnkową. Na początku pasta jakoś mu nie podchodziła
ale po chwili się przekonał, teraz jak poczuje świeży czosnek to sam przyłazi.
Gałązki do posłania odpadają, psiak się nie położy i nie usiądzie na kafelkach a co dopiero
gałązki w legowisku ale lubi  się siłować to będziemy się tarmosić gałązkami sosnowymi.

Poza tym do głównego dania (zawsze coś gotowanego-domowego) nasza seterka irlandzka dostaje trochę ( góra pół łyżeczki) siemienia lnianego. Rudzielec świeci się na słońcu jakby płonęła :)

Nasz Hektor na domowym jedzonku dość szybko nabrał blasku i żeberka skrył pod sadełkiem.
Najgorzej było na początku mało jadł i tylko leżał a jak nas tracił z oczu to zaraz się zrywał
 i stał przy nodze.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2012, 03:16:12 pm wysłana przez Jank0 »
Poderwałem do biegu swój cień.

Offline ewaryn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 770
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 29, 2012, 05:49:58 pm »
Dostałem od losu pieska, został przywiazany do mojego płotu i...porzucony.
Został z nami, zaszczepiliśmy,odrobaczyliśmy...teraz biedak kaszle jak stary gruźlik.
To co odkaszlnie to gęsta biała wydzielina, widzę że ma problemy z odkaszlnięciem.
Hektor prosi o radę :)
Ja bym psiaka zabrała do weterynarza...
trzeba sprawdzić co się dzieje...to może być błahe przeziębienie, ale może być to kaszel kenelowy, albo (odpukać) zapalenie płuc. Zapalenie płuc u psów jest bardzo groźne. Diagnozuje się je za pomocą rtg  Moja pani weterynarz powiedziała mi, że przy zapaleniu płuc śmiertelność siega 50%.
Zmierz psu temeperaturę.
Ewa

Offline stukam kopytkami

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1104
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 30, 2012, 09:41:01 am »
Janko, jak przeczytałam makaron to aż się skurczyłam. Przestań gotować psu makaron - moje po nim się rozchorowały. Zacznij gotować kaszę wiejską - dostępna w Biedronce - kg 2,25. Dodaj do tego kostkę smalcu z B i łyżkę soli.U mnie przy 4 psach dwa gary są na dwa dni  :)
Kaszę możesz gotować na gnatach, jakiś kościach czy innych smakołykach - nie ma problemu, ale na boga - bez makaronu...

Offline aqarel

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 686
    • Zobacz profil
    • "Jeśli marzysz samotnie, to jedynie marzysz. Jeśli marzysz wspólnie z innymi, to tworzysz rzeczywistość."
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 05, 2012, 09:45:35 am »
Ja i Hektor dziękujemy za pomoc i wskazówki, zacznie dostawać kasze.
Zabrałem go do weterynarza bo za szybko się choróbsko rozwijało.
Hektor dostał się do psiego specjalisty, bez kolejki !!! :)
Pies zdrowy gania za dzikami.
Poderwałem do biegu swój cień.

Offline stukam kopytkami

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1104
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 05, 2012, 11:28:16 am »
Życzę Wam zdrowia chłopaki  :)

Offline Edzia

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 20, 2013, 12:40:01 am »
Witam, mój 14 letni pies ma spondylozę i problemy z łapami. Poza tym jest bardzo żywotny, jak na swój wiek, świetnie też wygląda. Tylko z łapami coraz gorzej. Znalazłam pana, który produkuje mikstury ziołowe, nazywa się Robert Alka, czy ktoś korzystał z tym mieszanek i może polecić? Czy możecie coś doradzić, żeby pies lepiej chodził? Byliśmy już u wielu weterynarzy, ale za wiele nie pomogli. Miał robione badania i poza ww., wszystkie wyniki w normie, bardzo zdrowy, jak na swój wiek. BTW dziwi mnie trochę, że ktoś tutaj na forum poleca dla psa zupy z obiadu, mnie uczono, że pies nie powinien jeść "po ludziach", bo potrawy dla ludzi są przyprawiane, a sól szczególnie psom szkodzi, no, ale może o czymś nie wiem. Jak to jest z tą solą?

Online Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3631
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 21, 2013, 12:54:36 pm »
Zacznijmy od prostszej strony pytania: dlaczego spady ze stołu?
Bo psy, jako drapieżniki czy padlinożercy jadły całość zdobyczy, z zawartością wnętrzności na czele. Często psy zjadają odchody na przykład koni. Może nam się to podobać lub nie, ale jakaś funkcja biologiczna w tym jest. Spady z naszego stołu to w zasadzie zamiennik tych wnętrzności.

Czy nasze przyprawy będą zwierzakowi szkodzić? Wszystko w miarę - trochę soli jest konieczna, przyprawy wspomogą trawienie, ale oczywiście psa karmić wyłącznie kiełbasą nie można - nam też by to wyszło bokiem, gdybyśmy cały dzien jedli tylko kiełbasę. Z tego co słyszałam, to psy słabo trawią cebulę i rodzynki, ale to też moze zależeć od wrażliwości samego zwierzaka.
Moja psica jest wszystkożerna, może aż za bardzo "wszystko" ;-) Znam rodziny z psami, które żyją na jedynej paszy, a zjedzenie czegokolwiek innego konczy się problemami. Możliwe, że przyzwyczajenie zwierzaka do jednego pokarmu pozbawia go zdolności trawienia innych. Możliwe, że to po prostu jakiś alergiczny psi koszmar.

A teraz Twój psiak i jego kości. Pierwsza myśl to kolagen, czyli żelatyna, nóżki, galarety, skóry, chrząstki, rosoły i tak dalej. W wywarach czy zupach dla zwierzaka możesz gotować skrzyp.
Możesz mu zafundować ciepłą kąpiel w wannie, jeśli to lubi, bo jeśli nie lubi, to nie ma sensu katować zwierzaka - w koncu to starsze zwierzątko.
Do wody do picia możesz dodawać mu ziółek - skrzyp, 7pałecznik, rdest japonski. One nie mają inwazyjnego smaku, więc powinny być wypite bez problemów.

Pozdrowienia :-)

Online Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3631
    • Zobacz profil
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 23, 2013, 08:39:11 pm »
a jakieś zioła dla starego psa na bóle stawowe

Napisałam wyżej:
"Do wody do picia możesz dodawać mu ziółek - skrzyp, 7pałecznik, rdest japonski. One nie mają inwazyjnego smaku, więc powinny być wypite bez problemów."

Te zioła mogą być też spokojnie gotowane razem z kościami i skórami na galaretę.

Pozdrowienia :-)

Offline Log:in

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Komunikator MSN - lenagan@wp.pl
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Zioła dla psów
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 01, 2013, 02:27:01 pm »
Moja bliska koleżanka, zwoziła kiedyś z niemiec zioła o nazwie Csj Herbs. Tych preparatów było wiele, lecz z tego co pamiętam to ona używała głównie do stawów. Nie ma pojęcia czy to można zakupić w Polsce i w ogóle po jakiej to jest cenie

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów