Autor Wątek: Odporność i trawienie dwulatka  (Przeczytany 1249 razy)

Offline zielonka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 48
Odporność i trawienie dwulatka
« dnia: Październik 07, 2017, 00:10:01 »
Od czasu do czasu ględzę tutaj z powodu mego niespełna dwulatka, który to miał być taki zdrowy, a ciągle coś mu dolega.
Generalnie leży trawienie i odporność (wiadomo).

Zmęczona kombinacjami zgodziłam się na leczenie nystatyną grzyba (który wyszedł masowo w kilku posiewach, no i ma dziecko objawy). Czy przeszedł nie wiem, bo skończyliśmy leczenie i posiew za 2 tygodnie, poprawiło mu się trochę, ale ciągle jednak dobrze nie jest. Podejrzewam, że przy okazji inwazja zapewne pasożytów, w tym lamblie, z których zwykłam nieco szydzić. Mały miał refluks, mniemam, że kwas żołądkowy za nisko, ale niestety, nie umiałam ponieść u tak małego dziecka. Więc nałapał paskud ile wlezie.

Czekamy na wyniki z krwi na przeciwciała lamblii, a w międzyczasie myślę, że musimy standardowo się odrobaczyć. Fanką tegoż nie jestem, ale co poradzić. Zapewne chemią, bo nie mam siły już kombinować. Choć znalazłam ciekawe niusiki, że ajurweda np. traktuje lamblie i robale czymś takim co zwie się Pippali Rasayana. W składnie ma ponoć pieprz długi, co jeszcze można dostać, ale też tzn palash, czego już nie uświadczy w Polszy. Niemniej jednak też nie wiem, czy metoda z pieprzem byłaby taka bezpieczna...? Zakupiłam tak czy inaczej, żeby jak coś na sobie potestować ;)

Ale do rzeczy. Jako, że dzieć się męczy i naturalsami nie podołaliśmy, więc podziałamy chemią, co jest jednak da mnie najważniejsze: jak potem nie trafić w błędne koło? Jak ponieść mu poziom kwasu, wspomóc trawienie, stymulować uk. opornościowy?

Na razie daję tran, wit d, jeżówkę, olej z czarnuszki.

Jakie zioło "gorzkie" byłoby bezpieczne dla małego? I czy może polecicie jakąś milszą formę, tj. byle tego jak najmniej musieć podawać. (Młody grzecznie wcina te wszystkie paskudztwa, ale już mi wczoraj prawie zwymiotował jakimś gorzkim specyfikiem :/)
Co mu jeszcze można poradzić? Zaczynam się bać probiotyków, daję mu kefir, kiszonki (nie zawsze chce zjeść).

Czym postymulować odporność? Niby dużo nie choruje, ale wyniki krwi pokazują zaburzenia odporności. Nie wiem, czy to od tych problemów trawiennych, czy coś innego się dzieje. (Tropię temat.)

Jak mu pomóc? Odrobaczenie i leczenie to niewiele, boję sie nawrotów. Mamy psa, poza tym, jak upilnować dziecko. Jakoś żyć trzeba, przecież nie zamkniemy się w izolatce, a jak czytam zalecenia w kwestii robali, to nieco słabnę. Cały dom sterylizować, a potem unikać wszystkiego, co lubią dzieci :/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10663
Odp: Odporność i trawienie dwulatka
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 07, 2017, 22:59:33 »
Jak już to się przewijało przedtem: na trawienie pomaga napar z koperku, majeranku, tymianku. Dwuletniemu dziecku można dołożyć też odrobinę mięty
***

Wspomnienia z Międzyborowa:

Mieszanka ziołowa na przywry, tasiemce, czasem bąblowca

kmin rzymski (lub olejek z kminu rzymskiego) 25
kadramon zielony 25g
owoc berberysu lub mahonii 10g suszone
szafran 1g
kłącze tataraku 10g
ziele komosy: strzałkowata 15g  (nie wszystkie gatunki)
   czerwona
  wielkolistna
  biała (najczęstsza)
  łoboda ogrodowa lub rozłożysta
  piżmowa (najlepsza na Węgrzech lub Słowacji)
  (Chenopodim Ambrocioides) była w farmakopeach Zbierać w czasie kwitnienia
perukowiec gałązki lub bukszpan lub kłącze narecznicy suszone ad 100 (ok. 14g)
  Dla dzieci bezpieczniejszy jest perukowiec

zrobić wywar 1:7 na winie, zagotować 5min, odstawić na 2-3 dni, pić 1 kielich (ok 150ml) dziennie na czczo 1 x dziennie, gorące.

Na III dzień środek przeczyszczający:

ziele wrotyczu 25g
  piołunu 25g
wiciokrzew gałązki  lub śnieguliczka gałązki 25g
kora lub owoc szakłaku lub kruszyny 25g

Zalać 4 łyżki/1 szklankę wina + 1/2 szklanki soku cytrynowego lub z hibiskusa lub z żurawiny
Gotować 10 min na wolnym ogniu pod przykryciem, wypić całą porcję od razu po chwili na gorąco.
Z hibiskusa 2 łyżki / szklankę naparu
z żurawiny też dobrze - odwar mocny 2 łyżki
Antocyjany wspomagają dostęp alkaloidów do wora skórno-mieśniowego

Dla dzieci:

rzewień
senes
owoc czarnego bzu.
Zmieszać 1:1:1 i zrobic odwar 1-2 łyżki na trzeci dzień

Mieszanka podstawowa dla dzieci bezalkoholowa
olejek terpentynowy  12,5 ml
  lub sosnowy lub pichtowy lub jodłowy
olejek cedrowy 12,5ml
spirytus wrotyczowy 10ml
olejek sandałowy 10ml
wodny wyciąg z korzenia omanu (1:1 zagotować, odcisnąć) 12,5ml
wodny wyciąg 1:1 lub marmoladka z kaskary (casscara - kora lub owoce) lub z tamaryndowca 10ml
wyciąg wodny z perukowca gałązki lub kora wykonanie jw 10ml
wyciąg wodny z płucnicy islandzkiej 1:1 pół na zimnej wodzie (moczyć 6-8godz) , pół na gorąco  (gotować 20min) ad 100
wstrząsnąć przed użyciem, stosować na czczo
Stosować raz dziennie przez 1-2 dni, nie dawać tłuszczów.
Odstęp 3-4 godzin między jedzeniem a miksturą w każdą stronę
Przeczyszczenie na koniec (skutek po 6-8 godzinach)

Dawka dla dzieci:
10-15kg 5ml
15-20kg 10ml
20-25kg 15ml
25-30kg 20ml
30-40kg 30ml
dorośli 35-40ml

Mieszanka działa też przeciwgrzybowo.
***

Tak by ewentualnie wyglądało odrobaczanie.
To nie jest kuracja obojętna dla zdrowia, dlatego lepiej zastosować najpierw środki od lekarzy.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Październik 07, 2017, 23:04:05 wysłana przez Basia »